-
Postów
9 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez harisimi
-
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
harisimi odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
Wychodzi na to, że nie tylko płetwy ma żółte . Ta odmiana jest najbardziej żółta i inna od pozostałych dwóch i jeśli się nie mylę niedostępna w Polsce. -
Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy
harisimi odpowiedział(a) na piotriola temat w Chów pyszczaków
żeby byla jasność Ngkuyo Island to to samo miejsce co Mbamba Bay Island -
Należy wziąć pod uwagę prawa genetyki i starej jak istnienie gatunków zasady, że chów wsobny a więc oparty na zbyt małej populacji degraduje gatunek. Stąd w przyrodzie mamy to, ze gatunki tak kształtują swoja prokreację aby unikać ciągłego krzyżowania się bliskich sobie osobników ( np. schemat gdzie samce są ze stada przeganiane i wędrują w poszukiwaniu innego stada aby walcząc mogły zdobyć sobie inny harem ). U pyszczaków wygląda to zazwyczaj tak, ze pokonane samce są przepędzane i bądź odpływają w poszukiwaniu pratnerki/ek z dala od prześladowcy bądź czekają na lepsze chwile w stadzie samic. Swoją szansę zyskują jednak znowu te najsilniejsze z pokonanych. Wygrywa najsilniejszy lecz uroda odgrywa tu rolę bo najczęściej ten najsilniejszy jest i najpiękniejszy, podkreślam zazwyczaj. Oczywiście są wyjatki i np ludzie oceniają piękno troszkę inaczej bo bardziej im sie podoba słabszy ale smuklejszy osobnik i tego świadomie biorą do rozmnażania dokonują więc krótkowzrocznego wyboru, który w przyrodzie by nie zaistniał . WF-ki wcale nie są najładniejsze i tutaj masz rację. Chów selektywny prowadzony przez profesjonalne hodowle czasem zatrudniające lub konsultujące się nawet z osobami zajmującymi się inżynierią genetyczną to jednak wyjątek pod reguły. Można je zapewne policzyć na palcach jednej czy góra 2 rąk. Profesjonaliści są w stanie z bardzo malej puli genetycznej wyciągnąć np ginący gatunek ( wiktoriańskie pielęgnice czy choćby lew azjatycki, którego uratowano pomimo istnienia kilkudziesięciu egzemplarzy ) nie robią tego jednak na hurra tylko w metodyczny oparty na wiedzy sposób. Chów selektywny opiera się na wiedzy i doświadczeniu i nie jest to proste rozmnażanie następnych pokoleń w jednym szkle. Tym drugim zazwyczaj są quasi hodowle . Pyszczaki wykazują sporą odporność na chów wsobny jednak nie jest ona bezwarunkowa. Przykład yellow, który do lat 90tych był oparty na jednej parze wskazuje na to że mozna trafić cudne egzemplarze pomimo teoretycznego obowiązku degradacji całego gatunku. Jednak z każdą wyższa cyferką przy F ryzykujesz więcej. Polacy kupują ryby młode więc relatywnie dużo ryzykują. Jeśli bysmy kupowali dorosłe Aulonocara nie zakładali ich rozmnazania a były by piękne i prawdziwe to nie jest istotne czy sa one Fxxxxxx czy F1. Jednak przy małych rybach nie wiemy co z nich wyrosnie. Moje doświadczenia wskazują, że maluchy zazwyczaj są bardzo fajne o ile nie mają wad genetycznych. Wraz ze wzrostem pojawiają się mankamenty. Taki yellow jako maluch zazwyczaj wyglada super ale z czasem zaczernione pyski czy wręcz pół ciała czynią z niego o wiele mniej atrakcyjną rybę. No i co wtedy ... do kibelka ? Czym innym jest więc hodowla przez 5 pokoleń a czym innym chów selektywny profesjonalisty. Co wiec lepsze WF, F1 czy Fxxxx ? Generalnie nie odpowiemy zanim nie dowiemy co sie kryje za tymi Fxxxx, jeśli Ziutek z zoologa który ma auratusy na zapleczu po swoim dziadku to oczywiście F1, jeśli FULJER czy Cichlidenstadl to już zależy jak poszedł chów selektywny i co wyszło F1. Miałem F1 które były brzydsze od chowu selektywnego ale czasem chów selektywny poszedł w takim kierunku, że wg mnie nie ozdobił ale zeszpecił gatunek ( być może co innego podobało się szeryfowi hodowli niż mi ). Generalnie nie można dac palmy pierwszeństwa F1 lub rybom z chowu selektywnego ... zależy poco kupujesz ryby . Na pewno jednak musisz dać palmę pierwszeństwa profesjonalnym hodowlą wyspecjalizowanym w hodowli pyszczaków od profesjonalnych hodowli nastawionych na ogromne produkcje ryb czy tym, które tak na prawdę są mikro hodowlami nastawionymi na produkcje ryb . Sweden to ryba nie do końca pewna a fakty przemawiają przeciwko kwalifikowaniu jej jako ryby z jeziora Malawi. Obrońcy naturalizmu raczej nie wybiorą tej ryby ale nie ze względu na to, ze jest to chów selektywny ale dlatego, że uważają ją za sztuczny twór czyli mieszankę hongi z innymi gatunkami czyli profesjanalnie stworzonego bastarda który nie występuje w jeziorze. Podobnie jest z saulosi coral, Aulonkami ff czy rubin red. Malawista po prostu chcę mieć ryby występujące w jeziorze Malawi . Poza tym kwestia oceny urody tych ryb jest też dyskusyjna, mi np o wiele bardziej od sztucznych swedenów podobają się te naturalne. Zresztą jak w życiu , lepiej niż sztuczna Siwiec czy Robaczewska podoba mi się ogromna rzesza ślicznych naturalnych dziewczyn widywanych na ulicach . Nie wiem skąd pochodziły Twoje yellow F1 ale tutaj mamy do czynienia z pewnym problemem. Białe brzuchy są właśnie wynikiem próby ożywienia puli genetycznej. Wg mnie sprowadzono odłów z okolic Lion"s cove ( wszystko wskazuje, ze stamtąd pochodziła ta legendarna parka ), jednak bądź pomylono wariant barwny ( są dwa całkowicie żółty i żółto-biały ), bądż ( co bardziej prawdopodobne ) oba warianty mieszają się ze sobą i w naturze co skutkuje tym, ze nawet od żółtych rodziców pozyskuje się w części młode egzemplarze białobrzuche. Efekty widac w każdym zoologu . Jakieś 10 lat temu problem u yellow były deformacje i czarne zabarwienie. Teraz pojawił się problem białych brzuchów. Wypowiedź bardzo mądra i wyważona. Dodam od siebie tylko, że odłów nie był przeze mnie prawie komentowany bo odłów to odłów . Na pewno nie uroda powinna pchać do zakupienia tych ryb. Wyższości odłowu tkwią gdzie indziej a problemy jeszcze gdzie indziej i nadal z uporem maniaka nie polecam odłowu dla osób, które albo zaczynają przygodę z Malawi albo chcą mieć tylko piękne pyszczaki w akwarium w salonie. Osobiście w salonie nie chcę mieć odłowu ale jak będę miał możliwość mieć dodatkowe szkła to będę miał tam prawie sam odłów . To jednak temat na odrębny elaborat
-
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Ankieta zamknięta czas na podsumowanie . Bardzo mocno trzyma się układ stary jak świat a wiec wewnętrzny jako mechanik i kubełek jako biolog. W sumie prawie 4 na 10 stosuje ten stary i sprawdzony system. Na wyróżnienie zasługuje również układ z narurowym i kubełkiem oraz układ z dwoma kubełkami i kasetą ze wzmacnianą cyrkulacją. wszystkie maja trochę powyżej 10%. Generalnie jednak rzuca się w oczy spora różnorodność rozwiązań. Zabrakło opcji . Zobaczymy za rok czy coś się zmieni, dziękuje wszystkim za udział w ankiecie. -
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Ostatnia szansa na oddawanie głosów bo wieczorem zamykam :-). -
Nazwa Pseudotropheus cyaneorhabdos jest nazwą którą uznaje nauka francuska a za nimi Ad Konings. W bazie już nic nie ma sensu poprawiać bo będzie ona zmieniona jeśli nie w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy to troszkę później.
-
W sklepach również istotne jest źródło. Moje saulosi były z akwarystyka a dalej z giełdy i były przecudne ale jak się poszperało głębiej to się okazało że były to ryby od Romana Pawlaka i to w czasach jego najwyższej formy ( prawdopodobnie F2 lub F3 ). Jeśli sklep sprowadza ryby z bdb źródła to jest do zaakceptowania tyle, że obecnie to już raczej wyjątek od reguły. Pojawilo się mnóstwo pseudohodowli i ryby są tam źle karmione często trzymane na wariata w zbiornikach po kilka gatunków, bastardyzuja się i po roku już to wiesz ale masz wtedy doła. Co do WF to ich nie polecam bo to trudne ryby. Kiedyś pamiętam sklep który bazował w dużej mierze na rybach od hodowców przez duże H. Ryby na prawdę były w początkowym okresie bardzo fajne ale z czasem zaczęły dziać się dziwne rzeczy np Red Redy wśród Red Blue. Myślę wiec, że wybór należy do każdego z Was. Dla mnie ryzyko jest zbyt duże i kupuje ryby drogo ( też mnie to wkurza ) ale skuchy stanowiły mikroudział. Nie ma idealnego źródła. U mnie to tanio często wychodziło drogo. Pielęgnowałem ryby z rok karmiłem je i na końcu oddawałem znajomemu ( mu podobają się wszystkie ryby które nic go nie kosztują ). Kupowałem wtedy nowe no i tym razem te drogie . Dla mnie Fuljer ( który notabene kupuje znaczne ilości ryb - reprodultorów w Cichlidenstadl ) jest o stopień niżej od tej niemieckiej hodowli choć nadal jest jednym z najlepszych źródeł. -- dołączony post: Jakby co, to ankieta już działa ciekawy jestem wyników ale jeszcze mało osób zagłosowało . http://forum.klub-malawi.pl/ranking-sklepow-t24908.html
-
No w tych akwariach to raczej możne pójść w druga stronę i to rakowi smakują pyszczaki . Zresztą kto się tam doliczy ile pysków pływa jeden w ta jeden w tą . W tym ostatnim to brakuje mi tylko hipcia i krokodyla tak poza tym jest już wszystko :mrgreen:
-
Abstrahując od tego że paskowe testy mają wątpliwą reputację a pomiar nimi sam w sobie jest już lekko wątpliwy to dla mojego daltonizmu byłoby to zbawieniem
-
Wiesz trzeba dbać o żołądek swoich pysi, widocznie ten gatunek wśród raków jest jak trufle wśród grzybów . Tak poważnie to pyszczaki będą skubały i próbowały skonsumować wszystkie tego rodzaju stworki. Dużo o tym już było.
-
No to jak się coś sensownego pojawi zawsze można zrobić Ankietę v2 ... uważam, ze w ogóle co jakiś czas trzeba zamykać stara i otwierać nową. Sprzedawca tez może się zepsuć
-
Mathias osobiście wolałbym być tropicielem spisków czy nawet łowcą wampirów niż pisać bzdury Nie ma sensu się obrażać ale wg mnie warto pisać z umiarem. Myślę, że oboje nie przekroczyliśmy granicy. Na pewno ankieta to świetny pomysł. Jako, że już mamy tu jedno wielkie OT . Proponuje umieścić tam takie sklepy/hodowle jak: Tan Mal Malawian Fish_magic/Augustów Roman Pawlak/Toruń Aqua Africa no i co byście jeszcze zaproponowali ?
-
No właśnie boje się takiego działu w którym dzielono by się opiniami na zasadzie całkowitej wolności. Moja obawa wynika z tego, że w dyskusji uczestniczą nicki. Nigdy nie wiemy kto za nickiem się chowa. Sądzę, że w bardzo szybkim czasie trolling byłby tam jednym z głównych działań. Dlatego też wyrazajcie opinie jednak z umiarem aby opinie nosiły znamiona rady a nie zemsty walki i temu podobnych. Co do tego, że ta dyskusja tutaj poszła w kierunku OT nie sposób zaprzeczyć. Trudno wydzielić jednak Ot od treści które nie są OT i dałem sobie spokój. Widocznie czasem człowiek musi inaczej się udusi.
-
:-D złośliwość rzeczy martwych oczywiście nie zawiódł ... poprawione :-)
-
Niestety nie do końca proste. Dobry rodzic to nie zawsze dobre dziecko. Pozostaje jeszcze po pierwsze sam hodowca. Może on mieć szczęście i posiadać pięknych rodziców i przez brak wiedzy oraz złe warunki totalnie totalnie zdegradowac narybek. Drugi problem dotyczący bardzo popularnych gatunków to chow wsobny. Unaoczni go mój przypadek : tatuś pikny: http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10377 mamusia ok: http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10374 dzidziuś katastrofa: http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=4899 brudasek poza kotnika to jeden z kilku, pozostałe były OK. Dlatego trzeba mieć sporą wiedzę o sprzedawcy. Moje brudaski są wyraźnym przykładem że w zoologu trafienie ładnych ryb nie koniecznie oznacza dobre dzieci. Tutaj akurat wadę widać pozwoliło te rybki zostawić tylko sobie ale czasem małe rybki są OK a dopiero z czasem pojawia się problem np. bardzo częste ostatnio red redy mające głowę prawie jak delfin. Nie przekona mnie nikt że Cichlidenstadl to źródło podobne do zoologa . Generalnie ich główną wadą jest cena ... ale coś za coś. Pozostaje zaufanie do bezpośredniego sprzedawcy ... TM do chwili obecnej mnie nie zawiódł.
-
Można wyrazić niezadowolenie i jak dobrze się przyjrzysz post z wyrazem niezadowolenia nadal istnieje ( post 12 ) i to o tym rzekomo nietykalnym TM. Jak się cofniesz to zobaczysz w wątkach ataki zarówno na TM jak i Malawiana. Dla mnie one są problemem bo nie reagując musimy stanąć po jednej ze stron. A tak szczerze pisząc ja nawet nie wiem kto to pisze, sklep napisze, ze to osoba skierowana przez konkurencje albo człowiek z natury złośliwy albo chory psychicznie i ja nie mogę nawet obronić użytkownika bo do cholerki nie mam danych. Prawie zawsze takie osobiste vendetty kończyły się zadymami a zwaśnione strony reagowały rożnie, łącznie z informowaniem Zarządu, że również ponosi odpowiedzialność za treści na Forum. Wiesz ostatnia bzdurą byłoby dla mnie reprezentowanie KM w jakimś sporze sądowym. Raz nie mam na to ochoty a dwa tak jak wspomniałem nie jesteśmy salą sądową. Piszesz, że pozytywne wypowiedzi sa zostawiane, a poco niby mamy je kasować ? Skasowano jakieś pozytywne wypowiedzi komukolwiek ? Zostawiamy je bo nikomu nie wadzą nie może być o nie sporu. Negatywne są ograniczane jesli noszą znamiona jakiejś zemsty, są iniciatorami jakiś zadym czy zagrażają mi jako osobie reprezentującej Km sprawą sądową o naruszanie czyjchś dóbr. Krytyka jest dozwolona ale zwięzła a nie w formie elaboratów mających na cele rozjątrzenie sporu. Mathias wierz mi, że jeśli jakiś inny handlowiec zostanie zaatakowany w zbyt nachalny sposób i zglosi mi problem lub sam go dostrzegę, zareaguje w podobny sposób. TM czy Malawian nie są specjalnie chronieni, tylko bardziej znani. Jako tropiciel spisków powinienes wiedzieć, że trzeba mieć interes aby spiskować. Ja go nie mam bo w TM kupowalem, kupuje i za pewne bedę kupował. Zawsze bylem dobrze przez nich traktowany chocby z tej przyczyny, że kupowalem u nich dużo ryb. Choć czasem mielismy tez na pieńku ale nie z przyczyn jakości ryb i na długo przed tym jak zostałem prezesem KM. Nie jestem też idiotą i nie kupuje wszystkich ryb z jednego źródła tylko dlatego, że lubię wydawac pieniądze. Po prostu przez te kilkanascie lat mialem okazję porównać kilka źródeł. Nie ma tu zadnego spisku a wszelkie sklepy sa u nas na banerach dla dobra Klubowiczów a nie Zarządu. Uważam, ze 10% zniżki w dobrych sklapach to fajna rzecz. Baner za baner daje nam natomiast reklame. KM jest w takiej kondycji, że możemy wyrzucic wszystkie sklepy. Stać nas na wszystko czego nam potrzeba. Stracą za pewne i sklepy ale przede wszystkim Klubowicze ... nie Klub. Dla mnie osobiscie wygodniej byloby pozbyć sie wszelkiej związanej ze sporami tematyki, ja wiem gdzie kupowac ryby a po sądach nie mam zamiaru się włuczyć i będe dbał o to aby nie znalazły się ku temu powody. Tyle na ten temat. -- dołączony post: Najważniejsze jest źródło tych ryb. Za 7 zł jedyną szansa na w miarę dobra rybę jest jakiś doświadczony hodowca dorabiający ( a nie zarabiający ) i chuchający na swoje podopieczne. Generalnie jednak za 7 zł w detalu nie można mieć dobrej ryby i marnie widzę przyszłość Twojej obsady. Sam ze względów ekonomicznych wziąłem do Klubu akwarystycznego Scieanochromis fryeri i mam coś takiego szarego i brzydkiego ... zresztą jak wielu innych. Na wybarwienie czeka się kupę czasu wiec wg mnie nie warto oszczędzać. No ale to Twoje szkło i twoje ryby wiec życzę ci aby były od pana Józka, który jest fanatycznym Malawistom a nie cynicznym handlarzem
-
Na tym Forum staramy się dbać o obiektywizm ale i o dobra osób i sklepów. Brak nam materiału dowodowego w takich sprawach. TO Forum miłośników ryb a nie sala sądowa.
-
Przeciez Twoja nad wyraz negatywna opinia została pozostawiona. Tyle, że KM nie może rozstrzygać sporu nie będąc jego stroną. Więc nie krzycz na Nas tylko pogódź sie z tym, ze jestes jednym z kilkuset użytkowników i już wyraziłeś swoją opinie.
-
Ryby z TM to ryby z bardzo dobrego źródła . W akwarystyku możesz mieć szczęście i trafić fajne ryby w TM nie musisz liczyć na szczęście, oni mają tylko takie ryby.
-
No a teraz to trzeba poczekać na mój urlop .
-
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Ankieta będzie trwała do końca tygodnia więc spóźnialscy są proszeni o oddanie głosu -
Ja swoje przestraszę jak wsadzam sitko do baniaka. Generalnie nawet jak coś mi spadnie na blat to ryby drgną po czym rzucą się na poszukiwanie jedzenia . Sitko działa na nie błyskawicznie. Wszystkie wieją byle od niego dalej. Podczas zruszania dna trzymają dystans poza Placidochromis w którym odzywają sie instynkty i podpływa blisko ręki abym coś mu wygrzebał. Czyścik magnetyczny nie robi na nich zbyt dużego wrażenia ale raczej trzymają się w bezpiecznej odległość. Kiedyś mój dominant chilumba staczał z nim jednak regularne boje pięknie się przy nim wybarwiając .
-
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Starałem się jak mogłem ale jak widać moja wyobraźnia nie dała rady ogarnąć różnorodności w tematyce . -
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Gwoli ścisłości wszystkie wynalazki w dziedzinie filtracji wykraczające poza wskazane dosłownie opcje też mają swój przycisk jest coś takiego jak "inny system". -
Systemy filtracyjne w naszym akwarium - ankieta
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w Osprzęt do akwarium
Zapis wszystkich opcji był po prostu niemożliwy ;-)
