-
Postów
9 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez harisimi
-
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jest wybitnie łagodna i nadaje się do 112ki ale tak do ... 5 miesiąca życia -
Oczywiście że chodzi mi o ilość. Nie wiem czy wypowiadam się kwieciście ale na pewno rozwlekle ... czy przy tym ciągle ciekawie, tego nie wiem bo nie mi oceniać moje posty. Wiem jednak na pewno, że jak pisze średnio 4x tyle treści co inni to nawet mając dość ubogi słownik wyrazowy czasem się zagalopuje a jak mam przebiegać tekst kasując emotki to mnie coś niecenzuralnego trafia. Emotikon jest jedna z lepszych form wyrażania uczuć ( chyba nawet Baralczyk czy Brylczyk ten spec od polszczyzny to potwierdził ) w tak luźnych formach wypowiedzi jak posty. Wybacz Krzysiek na Szymborską w postach się silić nie będę. Bo pisać "na ten czas paszczak nadpłynął piasku wzbudzając tumany i popłoch wśród swoich dzierlatek czyniąc" też zapewne można ale jakem Harisimi nic innego bym nie robił tylko strofę ćwiczył
-
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ależ oczywiście chodzi tu o jednogatunkowe i trafia to raczej do młodszych adeptów malawistyki ... swoja drugą połówkę raczej przekonasz do większego baniaka nawet w bloku, rodzice często tego nie zrozumieją. Niech młodzieniec wystartuje ze 112ką rodzice zobaczą cudny harem saulosi a jest szansa że ryby zmienią lokum czy chłopak nazbiera kasy, może facet wyrzuci mebel albo żonę i będzie git . Jednak z całą odpowiedzialnością mówię, że te nieliczne gatunki ( Lerii szukaj bo to może zwiększyć nasze szeregi ) nawet jeśli rodzice nie pozwolą, młodzieniec przepije kasę a żona się nie da wyrzucić, będą wiele lat cieszyć oczy ich posiadacza bezpiecznie dla nich samych. Co nie czyni oczywiście z samych 112tek wymarzonego baniaka. Trend jest jasny sam startowałem z 240ki, przeszedłem na 450tke a dzisiaj się umówiłem już na stelaż pod ponad 1200, jednak nie zapomnę moich początków i nie będe zniechęcał do saulosi w mniejszym baniaku Łagodniejsze i mniejsze są choćby Iodotropheusy sprengerae ( czasami samce bywają większe, wierzę Kissowi bo ja takiego nie widziałem ), Pseudotropheusy sp. neon spot a większe ale łagodniejsze Metriaclima sp. zebra chilumba a mniejsze ale agresywniejsze choćby Melanochromisy dialeptosy ... można by tak więcej ale podałem tylko z głowy te raczej ogólnie dostępne. ale się udałem specjalnie nie będę poprawiał, ta chilumba siedzi mi w głowie bo jednocześnie robię obsadę dla naszego kolegi z klubu z tą rybą w rolach głównych ... oczywiście chilumba to jeden z największych bandytów chodzi o Metriaclima livingstonii -
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Łagodniejsze i mniejsze są choćby Iodotropheusy sprengerae ( czasami samce bywają większe, wierzę Kissowi bo ja takiego nie widziałem ), Pseudotropheusy sp. neon spot a większe ale łagodniejsze Metriaclima sp. zebra chilumba ( błąd he he wybitny błąd ale żeby nie umniejszać czujności kolegi tylko dopisuje ) a mniejsze ale agresywniejsze choćby Melanochromisy dialeptosy ... można by tak więcej ale podałem tylko z głowy te raczej ogólnie dostępne. -
-
A jak bym sie wyraził gdyby mnie ktoś mocno zirytował przeca wiąchy mu nie pośle bo to nie kulturalne ale już mała seryjka :roll: trochę by mnie rozładowała tak więc wolność dla emotków
-
Chciałem zupełnie czego innego niż wyszło ja chciałem aby forum bardziej się śmiało a tu żale się wylały. Praca moderatora jest ciężka. Uciążliwość wzrasta wprost proporcjonalnie do czasu moderowania. Czytasz nieraz to samo zwracasz uwagę a tu lipa, jak grochem o ściane. Zawsze toczyłem boje o elastyczniejsze spojrzenie na Malawi i zawsze byłem przeciwny dworcom kolejowym czy zupie rybnej. Trudno o bardziej konfliktogenny punkt niż obsada czy wielkość baniaka. Od czego jest jednak dyskusja. Jednak zawsze wkurzało mnie chamstwo i głupota, bez moderatorów obawiam się, że wielu ludzi, którzy są niedojrzali emocjonalnie zrobiło by z tego forum budke z piwem. Na pewno tego nie chcę. Ja chcę tylko i wyłacznie emotikonów i uważam, że ta restrykcja jest zbyt ostra i czekam na odpowiedź w tej sprawie bo chyba jednak większość jest za uwolnieniem veryhappiego, smila i laughinga a przynajmniej szerszego otworzenia furtki dla tych sympatycznych Panów.
-
Ankieta, najmniejsze malawi.
harisimi odpowiedział(a) na kisor temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Hmm a ja inaczej ... tak sobie przeglądam opinie na temat najmniejszego Malawi i odnosze wrażenie, że poziom dbałości o przestrzeń dla pyszczaków wzrasta, czasami jednak zaciera się osąd pomiędzy tym co minimalne a tym co dobre. Uważam w preciwieństwie do znacznej części miłośników Malawi, że 112ka jeszcze się do tego nadaje. OK szanuje opinie tych, którzy uważają że trzeba trochę wiecej. Jednak irytuje mnie swoista moda na coraz większe minima. Przykładowo wyczytałem gdzieś na Forum, "dimidio" musi mieć baniak co najmniej 2 metry a ja jego wiekszego kuzyna strigatusa widzę od 3 lat w baniaku 180 cm i jakoś nie wydaje mi sie on zbyt wielki ( para pełnowymiarowych ryb ). Nawet wiekszemu samcowi jest tam dobrze mimo, że ma mniej niż absolutne minimum dla niektórych. Walka o jak najlepsze warunki OK ale nie w odrealnieniu od rzeczywistości. Nie każdy musi mieć drapieżniki ale gdy widzę że jest im tam dobrze dlaczego mam wciskać komuś że 180 cm to za mało. Fakt, że baniak ma 180x80 ale jednak strigatus jest wiekszy i masywniejszy od compressiceps. Takie opinie jak ta o 2 metrach budzi po prostu rozbawienie posiadacza strigatusa. Podobnie jak z saulosi, ciężko mi klaskać i wpadać w zachwyt, gdy widzę je w 112 litrach ale ja znam przynajmniej 2 zbiorniki w których te ryby funkcjonują od 3-4 lat i jest OK. Niech nikt mi nie mówi, że jeszcze nie urosły bo ja wiem jak rosną saulosi mam je bardzo długo. Pewnie, że lepiej byłoby im w większym ale gwarantuje wam, że rzeczonemu saulosi w moim baniaku 210x100 też nie byłoby zbyt dużo miejsca i nie gwarantuje, że z licznego stada powiedzmy 20 -25 sztukowego po jakimś czasie nie zostałby 1 samiec na kilkanaście samic. Czy mam przez to podawać, że absolutnym minimum na wielosamcową obsadę Pseudotropheus saulosi jest ... dzierżawiony kawałek jeziora Malawi . Wskazywanie jak największych rozmiarów jako wymóg minimalny jest teraz trendy ale nie dajmy sie zwariować bo niedługo biorąc jeszcze pod uwagę agresywną krytykę zwolenników idealnego minimum, okażę się, że na forum nikt nie będzie wchodził bo i tak powie, że piszą tam głupoty i żadają 240 litrowego akwarium dla 10 cm samca i pięciu 8 centymetrowych samic. Czy to źle aby taki baniak dać jednemu samcowi i 5 samicom saulosi ? Pewnie że dobrze, czym więcej tym lepiej ale czy to aby na prawdę jest minimum ? O mniejszych i mniej terytorialnych pyszczakach nawet nie wspomne bo tym IMHO ta 112ka starcza jeszcze bardziej. -
Malawi 450l (zmiany w obsadzie)
harisimi odpowiedział(a) na Sebo0707 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
A znasz układ płci wśród gatunków które posiadasz ? Oczywiście nie interesują mnie trofcie bo jeśli wybierzesz ten gatunek to pozbyj sie całego Malawi i wtedy co dalej pytaj na forum tanganikańskim . -
Coś mniej terytorialnego. IMHO coś z elongatusów.
-
To ty jeszcze osesek jesteś
-
Będzie i relacja ale czasu trza i nie będzie 1200 tylko 1260 źle zmierzyłem podłogę a więc wymiar 210x100x60
-
Nie potrzebują muszli, one nie żyją w muszlach, chowają się tam młode rybki, dorosłe żyją w ich pobliżu a nie w nich. Swoją drogą ja dałbym im tą radochę i bez nich nie warto ich IMHO pielęgnować.
-
Oczywiście że dorosłość ma też swoje plusy ;) ... pyszczak pięknieje gdzieś do 4go roku życia później niestety się starzeje i taki 5 latek zazwyczaj jest już lekko zużyty ;). Jednak mało jest gatunków których dzieciaki wyglądają równie pięknie jak dorosłe a nawet lepiej. Piękne młodziniaszki mają crabro czy socolofi. U ciebie śliczniunie są malutkie maingano czy yellow ale jednak pełnowymiarowy samczyk to jest bajera.
-
Obsada bardzo dobrze skomponowana, wygląd OK, rybcie się poderwały i widać w Twoim mikromalawi życie. Czasami aż mi szkoda, że pyśki tak szybko rosną. Tak mądrze powinni zaczynać malawiści na pewno na tym kawałku szkiełka nauczysz się malawijskich endymitów. Do ideału brakuje mi ... tego czegoś niemierzalnego a może nowości bo w sumie baniak wpisuje się jednak w trend ostatnich lat. Pozdrawiam Hari
-
Poza rdzawymi i saulosi można by tam włożyć jeszcze coś w miarę pokojowego. Jedyne co mi przychodzi do głowy to Pseudotropheus sp. neon spot oraz Metriaclima livingstoni. Jako, że ten pierwszy piękno pokazuje tylko wtedy gdy dominuje w baniaku a u ciebie to już nie wykonalne bo masz starsze saulosi. Wobec powyższego muszlowce z Malawi byłyby fajnym rozwiązaniem.
-
180x80 czy 200x50 ? Które akwarium lepsze dla tego pyszczaka? Szerokość akwarium jest również ważna. Pod względem estetycznym lepszy baniak to wymiar 180x80 życie w takim czymś toczy się zarówno wzdłuż przedniej szyby jak i na całej powierzchni. Na prawdę polecam . Zakochałem się w takim zbiorniku u kolegi. Prawda jest jednak, że dla terytorialnej mbuna lepszym byłby długi zbiornik daje on większe możliwości uzyskania rewirów. Chyba że ma 180 na 100 wtedy już rewiry rozłożą się również i na dalszych obszarach od przedniej szyby. Zależne to jest również od gatunku pysków. Długo nie myślałem i stawiam 200 cm x 100 cm ale ja celuje w non - mbuna.
-
strona 29 Aqualex catalog
-
A co z emotkami które były sensem tego wątku ?
-
Nie chodzi o to aby pływały tylko 2 ryby. Para dimidio może pływać tam z innymi rybami chodzi jednak o to by ten duży drapieżnik mógł się chociaż trochę wypływać a to zapewnią mu dopiero większe baniaki absolutne minimum to baniak 180x60x60. To trochę tak jak przykładowo ja w Fiacie 126p ( młodsi niech poszukają w wikipedii - podstawowa furka w PRL ). W sumie prawie się nie mieszczę ale zdałem w tym egzaminy ( mam 195 cm wzrostu ). Już niewiele większy duży fiat 125 p mieścił mnie i jeszcze 3 osoby, w maluchu też jeździły ze mną jeszcze 2 niższe osoby w sumie jak w każdym innym samochodzie ale dla mnie był to koszmar. Podobnie z tym dimidio do pary tych pięknych ryb w większym baniaku będziesz mogła dołożyć obsadę odpowiednich ryb. Gdybyś upchała w 375 dimidio dla innych też by znalazło się miejsce i paradoksalnie tym mniejszym mogłoby być względnie, dimidio czułby się jak ja w tym maluchu .
-
Przyczyn wystąpienia NH3/4 jest więcej u mnie była to zbyt duża podmiana wody zabijająca biologa. Zdechły 3 neon spoty zanim sprawdziłem amoniak. Gdybym nie miał testu zapewne myślałbym że jest ok.
-
Nie koniecznie gdzie indziej ... brak wyniku NH3/4 a to większy morderca niż NO2 ... uważam, że ten test jest niezbędny choć używany rzadko czasem ratuje ryby. Oczywiście też moze być 0 i wtedy to faktycznie skomplikuje dociakanie przyczyny. Jednak skoro twoje testy są w użyciu krótko to wcale nie świadczy, ze nie miałeś skoku NH3/4 i odpowiednio NO2 a teraz juz filtracja pooradziła sobie z problemem. Czesto jest tak, ze po wpuszczeniu ryb do nowego baniaka kulejący system biologiczny dostaje tak dużą ilość amoniaku że sobie z tym nie radzi lub za wolno radzi. Następuje gwałtowny skok i pogorszenie warunków życia ryb. Świeża woda była uzdatniana ale i tu istniało ryzyko, że dawka chemii tam zawartej nie pomogła filtracji. Słabsze egzemplarze padają. Jednak jako, ze coś ta filtracja zazwyczaj czyni a ty rozwadniasz steżenie szkodliwych związków reszta przezywa a filtracja zaczyna sie bujać rozwiązując problem. Tak mogłoby wygladac to u ciebie ... co sugeruje rónież brak nowych zejść. Oczywiście może być jeszce kilkanaście przyczyn zgonów. Czesto nawet zbyt gwałtowne przejście ryb ze złych warunków do idealnych powoduje problemy. Ty jako akwarysta nie powinieneś wpuścić czegokolwiek do baniaka zanim nie wykonałeś testów. Po pierwsze to trochę tak jak byś prowadził kolegę do miejsca gdzie moze być trujacy gaz nie sprawdzajac tego czy faktycznie nic mu nie grozi. Po drugie badając mógłbyś wyeliminować problem. Po trzecie jakbyś już wiedział że problemu nie ma wiedziałbyś, że faktyczny problem tkwi w czym innym. Taki prztyczek w nos na pewno ci nie zaszkodzi, niestety być może zaszkodził pyśkom ( nie znamy przyczyny ), oby po raz ostatni :?
-
Myśle, ze i w obecnych malawistach tkwi potencjał, jacyś troglodyci zawsze się znajdą ale jakoś to za moich czasów szło. Nowi malawiści tez sie rodzą ale trzeba coś urozmaicić ruszyć a ruszy dalej samo. Jeśli na Forum zerknął Makok, lerii ja to moze i inne "staruchy" sie ruszą. Wchodząc na forum i widząc stagnacje wychodzisz i trzaba by choc spróbowac to zmienić. Próbuje więc bo KM to jednak kawałek mojego życia.
-
Ja po prostu uwielbiałem Forum to sprzed lat. Nie tylko dla tego, że spory były czesto na fajnym poziomie ale również za emocje. Wystaczy zerknąć na moje "bitwy" z Jakubem ( wspominam go absolutnie pozytywnie, bo przy całych róznicach miedzy nami nie sposób mu odmówić wiedzy ) czy całą bandą w komencie pod moim baniakiem klubowym w galerii. Ja tym żyłem, czasami może i nie miałem racjii bo przeciez nie jestem jedynym wiedzacym ale fakt, ze ktoś musial się napocić aby mnie przekonać . Czasami byłem tak rozemocjonowany dyskusjami, że gdyby był emotek niecenzuralny to pewno bym go pokazał ( i zaraz sam siebie zmoderował ) ale jak wtedy było tu fajnie. Kurcze czy już tak nie może być ?
-
Pojawiając się na forum z mety nastukałem też kilka PW i jedna rzecz doprowadza mnie do szału a mianowicie limitowanie emotków. Czy w Prywatnej Wiadomości powiedzmy do Makoka nie mogę śmiać sie do woli . Rozumiem, że była jakaś idea ograniczenia ilości tych sympatycznych wyznaczników emocji na ogólnym forum ( i to dla mnie jest uciążliwe, jakoże wróciłem jestem bardzo szcześliwy to i sie uśmiecham, mrugam okiem, szczerze ząby przed monitorem to i czemu nie mogę oddać swych uczuć ogółowi ) ale juz ingerencja w prywatne wiadomosci to już IMHO lekka przesada. Poza tym wasza reglamentacja uczuć trochę uderza w moja osobę i innych pisarzy. Wystarczy spojrzeć na moje posty, w większosci są one delikatnie mówiąc troche dłuższe niż standardowe a jak tu zaplanować to kiedy sie uciesze a kiedy podpuszcze. Czy to aby na pewno jest niezbędne ? Wchodzimy na forum aby na luzie pogadać o naszej pasji nawet jak przesadzimy to czy aż to tak razi ? Mój postulat jest wiec taki. Opcja najlepsza całkowita likwidacja ogranicznika ( jakiegoś typka, który tylko stawia emotki można przecież zmoderować ). Opcja pośrednia, likwidacja ogranicznika w PW i zwiększenie liczby dopuszczalnych emotków na ogólnym. Opcja minimalna, zwiększenie ilości dopuszczalnych emotków. Zapraszam do dyskusji.
