-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Na żywo samiec joanjohnsonae bardzo odbiega od saulosi ... jego barwy są inne i saulosi nie powinien go traktować jak swojaka. Afra cobwe jest natomiast bardzo zbliżona ubarwieniem. Koncepcja łączenia w 100x40 yellow z afrą wydaje mi się o wiele lepsza niż afry z saulosi. Yellow jako ryba nieterytorialna nadawał by się również do joanjohnsonae. Podobna dieta i tertytorialista kontra nieterytorialista.
-
Melanochromis joanjohnsonae-Perła Z Likomy
harisimi odpowiedział(a) na rafik1 temat w Chów pyszczaków
Afra + saulosi to bardzo złe rozwiąznie. Ryby są podobne zarówno pod względem ubarwienia samców i tłuką sie niemiłosiernie a do tego obie ryby są silnie terytorialne. U kolegi w baniaku o powierzchni dna 180x80 jeszcze jakoś to sie bujało ale gawarantuje, że w małej kropelce wody po pewnym czasie i tak zostanie jeden pasiaczek i to zapewne afra. Podobnie terytorialne są joanjohnsonae, które są terytorialne i haremowe a nie samotnicze jak wiele melano. Pomysły z łaczeniem 2 gatunków terytorialnych w zbiorniku 100x40 przy podobnych samcach jest poroniony. Najlepiej samo saulosi a jeśli coś do nich to nieterytorialne. Przykładowo Pseudotropheus livingstonii. Jeśłi decyzja padła by na te małe melano to trzeba sie liczyć z kłopaotami ale jest nadzieja że zblizone siłą samce zagospodarowały by przestrzeń choć dla takich prób bezpieczniejszy byłby większy baniak.. Zgoda na harem 1+4 samice u saulosi i 1+4-5 samic u Melano dawałby szanse na pogodzenie tych gatunków choć u Melano zawsze istnieje ryzyko agresywnego samca, który zatłucze nie tyle samca saulosi co swoje samice. -
Melanochromis joanjohnsonae-Perła Z Likomy
harisimi odpowiedział(a) na rafik1 temat w Chów pyszczaków
Widziałem te ryby na żywo i z nóg mnie nie zdjęły w przeciwieństwie do maluchów bo te dla mnie są jednymi z najpiękniejszych pyszczaków. Być może zawód dorosłymi był spowodowany zauroczeniem młodymi bo bez wątpienia ryby bardzo się od siebie różnią. O gustach się nie dyskutuje, oczywiście nie tylko uroda ma decydować o doborze ryb ale znając podejście części akwarystów a zwłaszcza ich żon czy dziewczyn;) chciałbym aby byli świadomi sporej różnicy i nie sugerowali sie tylko rybami młodymi, coby później stare nie wędrowały do baniaków ze skalarami lub miejskiej kanalizacji. Samice nie różnią się od narybku prawie wcale , a samce to wiadomo że się wybarwiają . Dorosłe samice są jakby rozmyte względem ślicznych barw młodych ryb ... no ale nie ma sensu się spierać ... na pewno znajdą sie ludziska którym ten gatunek sie spodoba. -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Chciałem wejść efektownie tj z tłem ... fotki oczywiscie są ale tła jak nie było tak nie ma a okres urlopowy nie sprzyja zakupom a do takiego dużego to duży portfel ... wydawało mi się że to tło to bułka z masłem a to nie tak jak błędnie liczyłem 30 zł tylko 300 więc jak wkleje to wstawie a wkleje jak pojawią sie środki . -
Melanochromis joanjohnsonae-Perła Z Likomy
harisimi odpowiedział(a) na rafik1 temat w Chów pyszczaków
Widziałem te ryby na żywo i z nóg mnie nie zdjęły w przeciwieństwie do maluchów bo te dla mnie są jednymi z najpiękniejszych pyszczaków. Być może zawód dorosłymi był spowodowany zauroczeniem młodymi bo bez wątpienia ryby bardzo się od siebie różnią. O gustach się nie dyskutuje, oczywiście nie tylko uroda ma decydować o doborze ryb ale znając podejście części akwarystów a zwłaszcza ich żon czy dziewczyn;) chciałbym aby byli świadomi sporej różnicy i nie sugerowali sie tylko rybami młodymi, coby później stare nie wędrowały do baniaków ze skalarami lub miejskiej kanalizacji. -
Melanochromis joanjohnsonae-Perła Z Likomy
harisimi odpowiedział(a) na rafik1 temat w Chów pyszczaków
Łączenie peryfitonożercy z mięsożercą jest jak najbardziej dozwolone choć dieta musi pozostac kompromisowa a więc z natury staje sie nieoptymalna dla obu stron. W moich doświadczeniach jedno jest pewne jaśli nie przywalisz z mięchem przez wiele lat będzisz miał wspaniałe ryby, zdrowe i silne. Peryfitonożercy to wszystkożercy ze wskazaniem na zielenine. Nie mozna ich utożsamiać z takimi wegetarianami jak demasoni czy kulfony. Po prostu w takiej diecie kompromisowej mięsożerca rośnie troche wolniej niż rósłby w przypadku diety optymalnej. Marzena Kielan szła jeszcze dalej wskazując znaczna tolerancje Mbuna na dietę i nie miała nic przeciwko wspólnej opiece nad rybami ze skrainych grup. Nie podpisze siepodjej zdaniem i demonków z yellow nie polecam bo to juz albo głodzenie yellow albo balansowanie na cieńkiej linie z demonkami. Pytanie jest jedno czy aby na pewno ktoś się nie sugeruje urodą wskazywanych melano w wieku dziecięcym. Młode są przecudne co do starych mam juz pewne wątpliwości. -
Sciaenochromis fryeri/ahli + maingano+yellow?
harisimi odpowiedział(a) na denis temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Najbezpieczniej z mbuna nieterytorialnym ... obok yellow fajna byłby np Pseudotropheus livingstonii. -
Sciaenochromis fryeri/ahli + maingano+yellow?
harisimi odpowiedział(a) na denis temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Stadko yellow np 3 na 6 byłoby fajne, gdyby jeszcze tak sie udało, u fryeri samiec i 1-2 samice a maingano wymieniłbym na inną rybę ... w sumie dietetycznie dałoby radę go dostosować blisko diety mięsnej ale jednak przy typowym drapiezniku trochę bez sensu jest dawać do jedzenia kompromisowo zieleninkę. Wybierz do tej dwójki jakąś mięsożerną mbuna albo zrezygnuj z frejki. -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Skibe przebadałem szukałem trochę taniej ... nie wiem jaka będzie róznica w cenie ale jeśli niewielka oczywiscie zaatakuje skibe. -
Socolofi to silny terytorialista ... odpada.
-
W pewnym sensie zawsze można powiedzieć że czas pokaże ale bez wątpienia czym gatunek mniej terytorialny tym wieksza szansa na wielosamcowość, czym mniej samców terytorialnych w baniaku we wszystkich gatunkach tym większa szansa na wielosamcowość w gatunkach do tego typowanych, czym dłuzszy baniak i większa ilość kryjówek tym lepiej i szanse wzrastają. Dlatego zawsze jestem zwolennikiem lekkiego wpływania na obsadę i zwiększania tych szans. Przykładowo bardzo chcę posiadać 3 mniejsze terytorialne gatunki w takiej 450 tce i siły między rybami są równe wiec wpuszczam po 12 sztuk i ... niech się dzieje wola nieba . Chcę mieć mniej kłopotów wpuszczam tylko jednego typowego terytorialiste i 2 gatunki o mniejszym pędzie na terytorium itd itp.
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
widzę też same zawory zwrotne w sumie musze je obejrzeć ale raczej dam radę je wkleić na mufce i nie bede musiał płącić ekstra z wąż który mam ... dzięki za radę. -
Po piersze docelowo planujesz złe grupy osobnicze. Kup po 10-12 szt z każdego gatunku i czekaj co się wyklaruje. Generalnie na dwa samce hongi bym nie liczył podobnie trudne będzie to u miangano ( smice na prawde niewiele im ustępują urodą ), największe szanse widziałbym jednak u mphang. Dlatego może warto nastawić się od razu na jednosamcowość u tych dwóch gatunków i kupić mniej ryb. Układ 1 na 4 hongi, 1 na 4 maingano i 2-3 na 5-6 mphang wtedy mógłbyś kupić po 8 szt u hongi i maingano oraz 12 szt mphang. Generalnie jeszcze jeden gatunek możesz tam włożyć z tym, że nie saulosi ... te ryby są terytorialne i podobne mają podobne samce z mphangami konflikt gwarantowany. Pomyśl o jeszcze jednym nieterytorialnym gatunku IMHO całkiem niezłe były estherae te krówki w układzie docelowym 1 na 4 wzbogaciłyby akwa kolorystycznie nie burząc porządku w baniaku. Elongi i hongi to nie jest mieszanka wybuchowa to dwa różne rodzaje temperamentów więc OK
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Kurcze pierwszy raz zaczynam wierzyć, że ten świat pędzi do nikąd ... człowiek na nic nie ma czasu ... w weekend sfoce już na pewno i wrzucę. Na razie przeszedł próbę wody i jest szczelny ... czy ktoś ma jakiś pomysł na zawór zwrotny do wklejenia, który nie byłby mosiężny. W przypadku braku energii zapowietrza mi się pompa i zawór zwrotny rozwiązał by problem bo woda nie wracałaby do sumpa. Nie chciałbym jednak wklejać mosiądzu i trzymac tego pod wodą. Budowa baniaka idzie powoli ale jeszce tylko stolarz i można zaczynać . Pozdrawiam. -
Nie bijcie: planowana reaktywacja i dylemat-malawi vs.tanga
harisimi odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Off Topic
Zupełnie nietrafne i nieprawdziwe. Ryby te różnią się między sobą mniej więcej tak jak rozmnażający się między sobą w ten sam sposób i zbliżone do siebie ryby z innych biotopów. Czy ryby rozrzucające swobodnie ikrę ( ogromna ilość gatunków stadnych ) stają się przez to tożsame i gdy masz neony to nie warto już mieć innych kąsaczy ? Drapieżnik którego podałeś to ogromny bagaż problemów zupełnie innego typu niż demasoni. Inny wystrój zbiornika, inne potrzeby i inne zagrożenia. Przykładowo życzę powodzenia w opiece nad tyrrankami w stadku 20 sztukowym . Dochodzą do tego inne i tylko pozornie zbliżone zachowania w okresie tarła. Inny system opieki nad narybkiem, drapieżniki przecież opiekują sie młodymi nawet po ich pierwszym wypuszczeniu na wolność a to co innego niż krótkotrwałe odganianie ryb przez samice demasoni. Upraszczasz w nadmiernym stopniu. Nie mam nic przeciwko Tandze i gdybym nie miał już co obserwować z Malawi to pewno ten bajoro byłoby następne w kolejności ale przykładowo co do muszlowców ( tylko 1 gatunek !!! ) to wydały mi sie bardzo wewnętrznie nudne. Mają o wiele mniejsze różnice osobnicze niż choćby u mbuna ( choć nie dotyczy to całej Tangi niektóre rybki są fenomenalne i pod tym względem ). Uprościłbym tak samo jak ty gdybym jednak napisał muszlowce to nudne ryby. Posiadajac ryby z Malawi od wielu lat i wnikliwie je obserwując widze ogromne różnice pomiędzy rybami różnych gatunków nawet wśród jednej grupy, mbuna terytorialne różni się ogromnie od tej nieterytorialnej, inne są ryby tak jak Astatotilapia czy muszlaki z Malawi, zupelnie inne Aulonocary itd itp. Opinia o różnicach w wielkosci baniaka czy rodzaju kupionej karmy świadczyc może tylko o braku doświadczeń bądź bardzo powierzchownym potraktowaniu pysków . Pozdrawiam. -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Ok postanowione ... taka 4 mm płyta jest na tyle elastyczna żebym ją wkleił zaginając na kominy czy musiałbym myśleć o osobnych kawałkach ? -
Nie bijcie: planowana reaktywacja i dylemat-malawi vs.tanga
harisimi odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Off Topic
Witam po latach ... skąd takie głupie pomysły z tą tangą remont tobą wstrząsnął czy jak ... no dobra miałem być obiektywny . Moje osobiste doświadczenia z Tangą są raczej ubogie ... trochę naskalników, księżniczki i muszlowce nie czynią ze mnie eksperta. Jednak trochę jej pooglądałem i porozmawiałem z miłośnikami konkurentów. Podstawową różnice już sam wskazałeś jednak to tylko szyld a nie zgłębiony temat. Łatwość pielęgnacji pysków nie jest już tak oczywista w przypadku odłowu czy ryb problematycznych a uroda niektórych ryb z Tangi po prostu powala. Osobiscie wybrałbym na Twoim miejscu ... no zgadnij ... oczywiście że Malawi. Głównie dlatego proponowałbym Ci to rozwiązanie, gdyż w 240 tce można powiedzieć że zachaczyłeś małą i średnią Mbunę ale o nie - Mbuna czy dużych mbunaikach nie masz raczej zbyt dużego pojęcia, planowany baniak pozwoli ci spróbowąc nawet drapieznika. Uroda nie -Mbuna jest nie do odtworzenia na fotografiach a i zachowania są inne. Różnica pomiędzy inkubacją "yellow" gdzie samica wyrzuca potomstwo a opieką nie- Mbuna włacznie z powrotami bandy do pyska to jednak różnica. Wielosamcowość i mniejszy ruch, dostojność tych ryb ... po prostu to inna kategoria. Gdybym był tobą kusiło by mnie do zaszantażaowania żony celem uzyskania jak najwiekszego baniaka i wpuszczenia tam nie - Mbuna. Akwarium 200x60 powierzchni dna daje już ogromne możliwości. No te 200x50 czy 180x60 też by było fajne. Nie opierałbym sie przy tym na gatunkach ogólnodostepnych tylko tych rzadszych. Mniej liczna obsada i zabawa gwarantowana. Młody jesteś na Tange jeszcze zdążysz sie zdecydować bez próby z nie - Mbuna nigdy nie zalece opuszczenia Malawi ... później to już inna sprawa ... ja chyba nie zdąże spróbowac innych ryb w moim nowym baniaku bo dużo tych pięknot z Malawi ale jak ktoś chce zmiany to dopiero po nie - Mbuna ... to powinien być program obowiązkowy . -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Na co to wklejacie ? W sumie fajny pomysł. -
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
W sumie to nie będzie żadnych rur widać ... dwa kominy ukryją wszystko poza wlotem i wylotem narurowca. Jeden szczyt bedzie odkryty drugi nie. Przybliż mi te PCV pod wzgledem nabywczym masz jakies linki gdzie to kupić. -
Pyszczaki najchętniej zaczęły by walczyć już w pysku ... maluszki o miejsce pod skałką w kotniku walczą już pierwszego dnia po wypuszczeniu na wolność ... oczywiście tak jak już wspomnieli koledzy poważne walki to domena ryb dojrzewajacych i dojrzałych ... tak więc na razie spokojnie.
-
Chilumba to silna i agresywna ryba ... w przypadku więcej niż 1 samca nie ma raczej na to szans na stałe, choć przez jakiś czas moze się udać ... jeden samiec dominant zbiornika będzie roztrącał także inne samce w pozostałych gatunkach ... jednak bez dramatu. Msobo im sie nie postawi gdy te podrosną a rosna szybko. Większych problemów spodziewałbym sie na linii samice zebry z samcami msobo. U mnie ostro walczą z odłowowym elongiem luhuchi i samcem Protomelasa ... krew jednak sie nie leje. W 2 metrowym zbiorniku powinno być OK i ślicznie.
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dzisiaj powinienem to przyfocić ... w weekend leje wodę bo to nie ja tylko hydraulik się opiernicza ... próba wodna to jednak jeszce nie start ... najpierw tło ... jaki macie na nie pomysł ... zasada prosta trwałe i jak najcieńsze wewnątrz ... są jakieś farby które by to załatwiły ? -
Pseudotropheus livingstonii, Iodotropheus sprengerae, Labidochromis caeruleus czyli coś nieterytorialnego i nie za dużego.
-
Podobna sytuacja jak u maingano tyle że demonki to o wiele bardziej agresywne ryby. Pojedynczy egzemplarz nas nie zadawala, para to bardzo kruchy i niepewny układ ... osobiscie na pewno spróbowałbym z demasoni w parze ale w baniaku minimum 2 metry. W mniejszych jednak pozostałbym przy rozbijaniu agresji ilością a więc kastracją emocjonalną . Swoja drogą fajnie w takim większym zbiorniku wyglądały by takie dwa pasiaczki w moim jednak będą miesożercy i nie wypróbuje tej opcji.
-
No i stało się START mojej wanienki
harisimi odpowiedział(a) na harisimi temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Jak ten czas płynie ... akwa wczoraj przyjechało do mojego domu i to po tak strasznie długim czasie od ostatniego postu, że aż sie zdziwiłem . Życie zapracowanego człowieka upływa stanowczo za szybko . No ale koniec użalania ... wczoraj we 4 chłopa wstawiliśmy akwa na półkę, jeszcze tylko hydraulik dokończy robotę i będe mógł robić próbę szczelności. Fotki pokaże jak je zrobie na razie komunia dzieciaka
