-
Postów
9 394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez harisimi
-
Gdzie pisze Maylandia ? Jeśli w starych artykułach to prawem autora było to, ze uznawał inna opcję. Swoja drogą czy pytasz tak dla porządku czy w jakimś konkretnym celu ?
-
Peryfitonożercy spożywają znacznie większe ilości karmy mięsnej, gdyż chwytają ją w zupełnie inny sposób z tego co pamiętam dochodzi to wg niektórych badań do ponad 20 %, powoduje to, ze niektórzy autorzy wskazują że cała grupa mbuna mogłaby byc zywiona jak ryby wszystkozerne z czym sie nie do końca zgadzam, jednak nie wkleje ci teraz żródła zrobię to gdy do niego dotrę. To nie jest łatwe wbrew pozorom literatury malawistycznej jest masa szczególnie tej anglojęzycznej, nie robię sobie zapisków gdzie co wyczytałem tylko notuje w głowie sam fakt . W przypadku gdy ktoś mnie punktuje zapytaniem o konkrety tracę sporo czasu aby mu coś udowodnić ... ale kto mieczem wojuje od miecza ginie . Przegladnięcie już samych artów z polskojezycznej literatury to wyczyn a jeszce pogrzebanie w anglojezycznej to już koszmar . Postaram sie jednak w mairę szybko ci coś wkleić bądź zacytować.
-
No i mamy odpowiedź tez to czytałem i zawsze podkreślam, że Labeotropheus a więc kulfon jest wyspecjalizowany ale to nie jest typowy peryfitonozerca tylko ryba wyspecjalizowana w zjadaniu glonów. Szulc pisze o radzaju Labeotropheus w kontekście tych 5-10% a nie o grupie Mbuna albo peryfitonożercach.
-
Generalnie nasz Klub uznaje linię nazewniczą reperezentowaną przez Ada Koningsa a wiec Metriaclima estherae. W świecie naukowym trwa spór miedzy zwolennikami nazwy Maylandia i Metriaclima dla nas jednak mający czysto teoretyczny charakter. Postulując wybranie jednej linii nazewniczej robimy to nie ze względu na to, że czujemy sie władnii uznać argumenty jednych lub drugich ale dlatego, że w praktyce opieramy sie głównie na materiałach Ada Koningsa ( jedyna książka w języku polskim to jego BTN ). Dlatego też wszyscy muszą sie przygotować na spotkanie również z nazewnictwem alternatywnym i watpliwości w kwestii nazw konkretnego gatunku. Dlatego nie nalezy poprzestać na zdobywaniu wiedzy w zakresie nazw popularyzowanej przez nas linii, gdyż nawet część sklapów stosuje za swoim dostawcą nazewnictwo by Andreas Spreinat bo u naszych zachodnich sąsiadów już tak jednolicie nie jest. Oczywiscie wskazywanie tylko tych 2 autorów to uproszczenie bo należą oni do przeciwstwanych ugrupowań i podobnie jak my ( choc z poparciem wiedzy naukowej ) obstają za jedną z linii nazewniczych.
-
Ja go mam po zalogowaniu ... Krzysiek wiesz coś czemu tak się dzieje ?
-
Yaro znasz chyba tą rybę bo Pseudotropheus sp. red top ndumbi to nic innego jak w nazewnictwie Edka Pseudotropheus sp. perspicax orange cap". Druga obsada jest o wiele lepsza i przy diecie kompromisowej możliwa do ułożenia. Próbowałbym jednak wielosamcowo w każdym z gatunków ale zapewne zostałoby z czasem jednosamcowo szczególnie u terytorialnego perscipaxa i dynamicznego maingano.
-
Dzięki ciężkiej pracy naszego kolegi Michała Domagały - Michdom74, mamy możliwość zaprezentowania części z Was ( osoby o statusie Klubowicza ) bardzo interesujący artykuł. Jego autorem jest nie żyjący już czołowy rosyjski akwarysta Aleksander Wasiliewicz Arefiew. Michał przetłumaczył dla nas pierwszą część obszerniejszej pracy i polecam wszystkim przeczytanie zarówno tej części, jak i całego cyklu artykułów ( następne części będziemy prezentować na Serwisie ). Nasza wiedza na pewno się wzbogaci a jeśli czasem tekst wywoła kontrowersje, wątpliwości czy zburzy stereotypy to tylko wypada się z tego cieszyć . Zapraszam do lektury. http://www.klub-malawi.pl/index.php/serwis/start
-
Żeby nie było niedomówień trzeba to bardzo rozbudować a w poście na forum jest to trudne. Moje elaboraty sa tutaj i tak ograniczone bo cała tematyka żywienia jest skomplikowana kontrowersyjna i wygląda to tak, ze rzucę jakowąś wyrwaną z kontekstu myśl i od razu pojawia się pytanie a jak pojawi się pytanie o A to pojawi o B i tak się stuka o tym w nieskończoność . Postanowiłem wobec tego zająć się tą tematyką i opracować prelekcje na ten temat i przedstawić ja na zoobotanice bo temat jest bardzo rozbudowany. Wymienienie wszystkich roślinożerców z BTN i grupyMmbuna jest wykonalne ale przy każdym z nich mam swoje ale i jak te ale wypisze to znowu warto by było napisać coś jeszcze . , wracając jednak do rzeczy demasoni, trewki, hongi, interruptusy, kulfony, fulleborny to na pewno ryby wyspecjalizowane w jedzeniu roślin i nie tożsame z peryfitonożecami i to właśnie one mają od 5 do 10 % treści zwierzęcych.
-
Nie to że nie zaliczam tylko nie wymieniłem wszystkich ryb wyspecjalizowanych wśród Mbuna Hongi to ryby wyspecjalizowane w jedzeniu zielska i bez wątpienia nie peryfitonozercy tylko roslinożercy co nie zmienia faktu, że przewód pokarmowy maja taki sam jak inni Mbuna.
-
Nie mylisz się ale prezentujesz definicje, które ja również tak rozumiałem do czasu gdy zacząłem opracowywać artykuł - tłumaczenie, które pojawi się dzisiaj na serwisie. Nie wiem czy wśród naukowców znowu nie istnieje spór jednak autor bardzo wartościowego artykułu ma inne zdanie na ten temat. W necie tez już pojawiają się kontrowersje. Co do zależności między PH a trawieniem to jestem na świeżo po czytaniu pewnych wątków w 2 części tego arta o którym pisze powyżej. Dotyczy to akurat trawienia przez pielęgnice Tanganickie, które rano trawią zielsko a wieczorem już nie i żrą robale ale wskazuje jak dużo jeszcze zalezności nie rozumiemy. Na pewno istotna jest flora bakteryjna a nawet grubość jelit i musimy się pogodzić, że pewnych zależności nie zrozumiemy i w dużej mierze pozostaniemy praktykami.
-
Podaj bliższe dane odnośnie tych 5 % ... nie jest to prawdą a przypadkiem u demasoni czy innych Mbuna o preferencjach pokarmowych na pewno nie stanowi długość przewodu pokarmowego, która jest taka sama jak u Labidochromis. O jego wyspecjalizowaniu decyduje sposób pobierania pokarmu a wiec tak jak Yaro napisał głównie uzębienie podobnie jak u dolnopyskich Trewków. Wyrywając glony czy skubiąc je jak krowa ma szanse pozyskać tylko coś bardzo wolnego lub osiadłego z grupy zwierzęcej peryfitonozerca chwyta nawet to co się rusza bo sposób pobierania pokarmu jest pośredni i zbliżonych choćby bezkręgowcożernych Labidochromisów. Gdybyśmy stosowali sie tylko do długości przewodu pokarmowego ryb z Malawi to akurat w grupie Mbuna można bez problemu łączyć przedstawicieli wszystkich gatunków. O trawieniu nie decyduje jednak tylko długość przewodu pokarmowego ale sieć skomplikownych powiązań takich jak nawet PH w żołądku. Wyraźnie dłuższe przewody pokarmowe mają tylko ryby ale akurat z grupy non-Mbuna. W grupie mbuna trochę krótsze maja tylko wszystkożercy. Nie zmienia to faktu, że w praktyce to właśnie trewki i demasoni zapadają na bloat gdy żywimy je zbyt mięsnymi karmami. Kiedyś również myślałem, ze to głównie długość przewodu pokarmowego ale tak nie jest. Poza tym peryfiton to tylko w naszej malawistycznej nomenklaturze to co porasta skały obecnie raczej wskazuje się że to wszystko nazywa się epiliton a tylko to co porasta rośliny peryfiton . Stosując więc starą nomenklaturę, jestm za tym aby nie łaczyć roślinożerców z miesożercami ale za typowych miesożerców uważam tylko część ryb np rybożerców a za roślinożerców nie uważam peryfitonożerców tylko ryby takie jak nap Protomelas similis czy wyspecjalizowane deamsoni czy tropheopsy.
-
http://forum.klub-malawi.pl/stalo-sie-start-mojej-wanienki-t16964.html?&highlight=start+wanienki Tutaj masz o moim łączeniu narurowca z sumpem, jednak przy Twoim akwarium osobiście zastosowałbym albo narurowca albo wręcz kubełek. Sump to chyba jednak przerost formy nad treścią.
-
Ja bym osobiście całkowicie zmodyfikował tą obsadę toć to terytorialna bomba na powierzchni 150x50 miała byś 4 terytorialne gatunki. Pod względem urody wolał jednak saulosi i brakowałoby mi pasiaka . Jeśli jednak zdecydowałabyś sie na te perspicax to saulosi mogłoby być faktycznie bardzo ciężko. Małe terytorialne ryby są podobne w zachowaniu jak saulosi i te ostatnie przegrywając konkurencję mogłoby sie nie wybarwić. Rozważ zamiast saulosi gatunek taki jak Pseudotropheus sp. elongatus ornatus Tanzania ( Luhuchi ) lub Melanochromis interruptus. Zastanów sie czy chcesz mieć taką potencjalną bombę zegarową. JA bym zostawił 2 terytorialistów z tych 4 i dobierał do nich nieterytorialne ryby.
-
U kolegi mieliśmy baniak kiwi le on miał właśnie NO3 na poziomie 30-40. Zakwit był potężny i uratował nas własnie ten preparat sery.
-
-4szt Pseudotropheus acei -4szt Maylandia Red Red -4szt Melanochromis maingano -4szt Pseudotropheus crabro -4sztuki Pseudotropheus saulosi -3szt Nimbochromis livingstonii -3szt socolofi albino -3szt Iodotropheus sprengerae -2szt Maylandia lombardoi -2szt Melanochromis joanjohnsonae Ta obsada jest kontrowersyjna masz bardzo małe grupy ryb. Wiekszość z tych pyszczaków to ryby haremowe ( poza maingano, nimbo i crabro ) i jako takie są pozbawione swoich podstawowych praw . Najbardziej razi rybożerca jakim jest Nimbo bo to ryba która wymaga na prawdę dużo mięsa a twoje ryby to albo sciśli peryfitonożercy ( saulosi, socolofi, acei ) albo peryfitonożercy uzupełniający dietę planktonem ( maingano, estherae, lombardoi ) tylko 2 gatunki można by bez obaw kierować w stronę diety mięsnej ( crabro, Sprengerae ) a jeden jest mięsożerny ( joanjohnsonae ). Jest to więc trudna obsada pod względem dietetycznym i prezentuje się jak typowy baniak ozdobny. Chcąc zaobserwować typowe zachowania musiałbyś ryby w poszczególnych gatunkach wzbogacić ilościowo. No i jednak zdecydować sie na rodzaj diety. Łaczenie rybożercy z peryfitonożercą to już ryzykowan jazda po bandzie. Czym innym jest łączyć nawet wybierającego z peryfitonu bezkręgowce jakiegoś mbuniaka niż czysto wyspecjalizowanego mięsożerce. Kompromis jest tu już lekko naciągany.
-
Jakie masz NO3 w kranówie ? Jeśli nic ci nie pomoże to zastosuj Sera algovec. Mi pomógł na zawsze.
-
Wraca stare my kiedyś mieliśmy nawet gildie KM w Ogame ... w to niestety Cię nie wzmocnie bo się od uzależniłem ( prawie ) od gier .
-
Napisz na adres kontaktowy ... nie wiem o co biega ale Post lub Nabe Ci pomogą.
-
Myślę, że ustawiłeś się już w takiej pozycji że nic Cię nie przekona ale w arcie którego nie mogę odnaleźć wyraźnie było wypisane, że zeskrobywaniu wszy służy tylko pierwszy rząd zębów ( najnowszy ) a dwa następne zeskrobywaniu peryfitonu ( pozostałość ). Poza tym crabro nie ma wąskich szczęk jak Labidochromis i nie wskazuje to na jakąś specjalizację robalożerną tylko zwyczajne pozostałosci po dawnym menu. Kiedyś wam udowodnię to, ze to będzie bardzo dobre życie a nie wegetacja i zachoduje lub komus zarekomenduje układ crabro z demasoni ale na razie mam crabro z drapieznikami wiec nie mam materialu dowodowego .
-
Nadal nie znalazłem tego żródła bo to było w arcie gdzie na pewno cytowano Ada Koningsa, jednakże ktoś bardziej opisał zasady działania szczęk crabro. Tutaj jednak wklejam cytat z Habitatu w którym Edek nie wchodząc w szczegóły techniczne szczeki jednoznacznie wskazuje na to, iż pomimo wykształconej specjalizacji w zeskrobywaniu wszy z sumów jednak ten bardzo stary gatunek może bez problemu żerować na peryfitonie ( tutaj określonym w sumie słusznie jako epilitonem "aufwuchs", gdyż jest tendencja do zawężania określenia peryfiton tylko do tego co porasta rośliny ). Dodając do tego, jeszcze określenie długości przewodu pokarmowego crabro na 1,2 - 1,5 długości ciała ( źródło artykuł Aleksandra Arefiewa - niedługo na serwisie ), gdzie nawet określane przez nas jako roślinożerne kulfony czy Tropheopsy mają go długości 1,5 - 2,0 długości ciała a drapieżniki 0,9. Nabieram jeszcze większego przeświadczenia, że na akwarystycznej diecie dla demasoni ryby rozwijała by się w sposób prawidłowy. Tłumaczenie skonsultowałem z naszym kolegą Michdomem, któremu w tym miejscu bardzo dziękuje za pomoc. oczywiście jeśli wreszcie trafię na źródło mojej pierwotnej wiedzy również je wstawie. " P. crabro żyje w symbiozie, jako ryba czyściciel, z dużym sumem Bagrus meridionalis i spotykana jest w dużych grotach, do których sum ten wpływa w czasie dnia. Czasami crabro, podąża za płetwonurkiem w czarnej piance na długim dystansie, być może biorąc go za swojego żywiciela! P. crabro wybiera pasożyty Argulus africanus (rybia pchła) ze skóry suma. Pasożyty mocno trzymają się skóry żywiciela, dlatego są zeskrobywane. Podwójnie zakończone zęby P. crabro,przypominające zęby rodzaju Metraclima, choć bardziej zwężone ku końcowi, są zakrzywione do wewnątrz i przystosowane do zbierania pasożytów z gładkich powierzchni. Zewnętrzny rząd zębów jest dobrze oddzielony od drugiego i trzeciego rzędu, umożliwiając przez to podniesienie pasożyta z danego miejsca. Kształt ciała, ubarwienie, forma pyska i zeskrobywanie wargami wskazują na to, że P. crabro jest bliższy rodzajowi Pseudotropheus niż Melanochromis.Rozwój niezwykłej specjalizacji żywieniowej, która wykształciła się prawdopodobnie w okresach szczególnej rywalizacji o pożywienie, oraz fakt, iż ryba ta występuje szeroko w jeziorze , może znaczyć, że P. crabro jest gatunkiem starym. Moim zdaniem zachowania żywieniowe tego gatunku wykształciły się w czasie szczególnej rywalizacji o pożywienie w historii jeziora. P. crabro nie będąc w stanie konkurować z bardziej agresywnymi i lepiej dostosowanymi gatunkami, przetrwał wykorzystując niezwykłe źródło pożywienia, pasożyty ze skóry kampango (afrykańskie słowo oznaczające suma klienta). Silna selekcja doprowadziła do wysokiej specjalizacji tego gatunku. Obecnie, pożywienie jest ogólnie dostępne, większość gatunków może więc żywić się bez potrzeby używania swojej specjalizacji. Na przykład P. crabro równie dobrze żywi się epilitonem (aufwuchs) i planktonem. Jego specjalizacja żywieniowa, nigdy nie pozwoli na rozwój dużej populacji ale może pozwolić niewielkiej liczbie osobników przetrwać, w czasie kiedy alternatywne źródła pożywienia są niedostępne."
-
Przyznaj sie jakie masz akwarium ... w 112 tce jeszcze sprengerae poza saulosi. W 100 cm tylko z tych 2 może być yellow.
-
Astatotilapia to dla Edka Mbuna, dla Spreinata ani mbuna ani non-Mbuna bo nie robi z tych grup tego co robią inni gdzie obie razem tworzą kompletny katalog pielęgnic z jeziora Malawi. Generalnie popieramy Edka i raczej powinieneś Astato zedytowac a co Synodontisa to na pewno to nie non-Mbuna bo to nie pielęgnica
-
Dyskusja nt. ilości ryb w 112l
harisimi odpowiedział(a) na eljot temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ja tego oczywiście nie popieram ( dworzec )tylko bronie swojego zdania w kwestii 8 ryb na około 85 litrów bo zapewne tyle jest wody w 112 tce . To wg mnie nie jest dworzec i tyle mego. Dla przypomnienia to nadal jest wątek o obsadach -
Dyskusja nt. ilości ryb w 112l
harisimi odpowiedział(a) na eljot temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Toś ty mało widział ... dworców of kors . Ostatnio odwiedziłem kolegę i miał w 200-ce około 20 ryb ale w tym Nimbo i fryeri ... w około 1000 litrówce widziałem około 100 ryb wiec może dlatego jestem uodporniony -
Dyskusja nt. ilości ryb w 112l
harisimi odpowiedział(a) na eljot temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Bo to jest mniej zalecane ale nie dramatyczne i do bani ... IMHO of kors .
