Skocz do zawartości

romekjagoda

Użytkownik
  • Postów

    943
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez romekjagoda

  1. Mars oczywiście, że nie wspomniałem o sinicach, bo to cyjanobakterie, a więc zgodnie z najnowszym stanem wiedzy nie podpadają pod kategorię FAktczynie, posiadając 3 akwa wymykasz sie ciasnym metodologiczno-statystcznym ramom, w jakich ja - nieświadomy! - próbowałem uwięzić bogactwo Twoich akwarystycznych doświadczeń Kajam się przed Tobą i proszę o wypełnienie jednak ankiety, dla jednego ulubuionego akwa (nie interesuje mnie, że nie możesz się zdecydować które jest ulubione ) Sision - ankieta o niezadowoleniu z glonów będzie kolejna się nie bój. Myślę, że tam takich spragnionych niezadowolonych jak my będzie więcej.
  2. Witam, tak sobie toczymy dyskusje o tym kto, jakie glony ma w akwa, że jedni zielone dywany, a inni okrzemki, i w związku z tym chciałem dowiedzieć się, ilu z forumowiczek i forumowiczów ma faktycznie bujne piękne glony, a ilu musi zadowolić się tylko okrzemkami. W przypadku gdy ktoś chciałby zaznaczyć jedną opcję tylko, sugeruję wybrać odpowiedź odzwierciedlającą, które glony dominują. Sugestie poprawy ankiety chętnie przyjmę.
  3. romekjagoda

    co to ... ? glony ???

    Pozwolę sobie się nie zgodzić, że okrzemki to stadium przejściowe w malawi. Nie zawsze jest tak, że zielenice i inne pięknoty pojawiają sie po ustabilizowaniu baniaka. Możnaby nawet walnąć taką ankietę
  4. Siatki są po to, by ryby nie wpływały za tło. Co do instalacji to ja bym poczekał, aż przyjdzie filtr i tak zamontował tło, by nie było widac węży, etc. Daj sobie na wstrzymanie i ucz się cierpliwośći, bo to się przydaje w akwarystyce Każdy to przerabiał
  5. Panowie, jakie nóżki? Jak ja modyfikowałem szafkę z Ikei do akwa, to właśnie pierwszą rzeczą, jaką mi polecono, było wywalenie nóżek, aby nie doprowadzały do naprężeń i możliwości uszkodzenia tych płyt wiórowych, z których jest szafka zrobiona. IMHO dużo równiej rozłoży się ciężar, gdy szafka będzie się opierać całą pow. o podłogę. Problem wtedy jest taki, by nie doprowadzić do zawilgotnienia podstawy szafki, bo zgnije. A wbrew pozorom nie jest to trudne do zrobienia - wystarczy, że kilka razy rozleje nam się woda przy podmianie. Dlatego albo Was nie zrozumiałem, albo zalecam przemyślenie dodawania jakichkolwiek nóżek. Samo szkło natomiast zagrożenia nie tworzy - konstrukcja nośna jest z płyt i to one przenoszą obciążenie.
  6. Slawek no chyba nie polecasz dwóch gatunków w układzie powyżej zaproponowanym do 200L ? Rozumiem, że ta propozycja odnosi się do jednogatunkowego 200L, bo na 2 gatunki to na pewno za małe jest.
  7. Sision ja właśnie za taką pustką tęsknię! na mnie duże wrażenie robią akwa, gdzie jest pusto - daje to wrażenie przestrzeni i surowości IMHO. Dlatego u mnie redukcja jest postanowiona. Marcin jednak zamieszał mi trochę, bo sam nie jestem do końca przekonany, który gatunek powinien pójść out... Mphangi mają jednak piękne samce, a i samice potrafią być urodziwe. Problem tylko taki, że mphangi właśnie są najbardziej płodne i non stop mam maluchy. Innego potomstwa natomiast jeszcze nigdy się nie dochowałem, poza kilkoma johanni, które jednak po pewnym czasie znikały
  8. Jurgen gratulacje i czapka z głowy za podjęcie takiego wyzwania. W swoich przemyśleniach jesteś jednak już daleko z przodu, a ja maluczki nie do końca kumam sposób montażu tego akwa w ścianie. Dlatego, czy mógłbyś wyjaśnić o jaką wannę chodzi? W sensie: rozumiem, że z przodu będzie szyba, ale co z resztą tego pojemnika zanurzonego w ścianie? Co do sugestii odnośnie szukania info etc. proponuję, byś uderzył na forum duńskich malawistów i spróbował po ang. do nich zaszprechać i podpytać jak oni to robili. Wszak są tam u nich dosłownie baseny w ścianach porobione, więc technologię muszą mieć obcykaną. Pozdrowionka
  9. Decyzja już zapadła, niemniej nie mam ostatnio czasu (od 3-4 tygodni) by odłowić ryby i zawieść do sklepu... Porażka. Najprawdopodobniej za 2 tyg. w weekend przeprowadzę tą akcję. Boli sama myśl, gdy patrzę na moje socolofy (jestem z nich naprawdę dumny, Harisimi oglądał swego czasu wnikliwie zdjęcia, to może potwierdzić, że są niezłe), ale jednak pragnę jeszcze bardziej tego poczucia 'skalnej pustki' w akwarium. Jedyne co rozważam, to zostawienie dwóch samców mphangi, bo jeden z nowego pokolenia zaczął się pięknnie wybarwiać. Ale to zobaczymy jeszcze. Marcin, a co sam też kombinujesz w tym kierunku?
  10. Micekmarcin, jeszcze raz gratki, jeśli udaje Ci się powtórzyć efekt w innych baniakach. Być może jestem człowiekiem małej wiary...? Analizując co napisałeś, ja też mam przerybienie (niebawem to zlikwiduję oddając jeden gatunek). To czego nie posiadam, to tak potężnej filtracji: niestety młóci u mnie Aquafilter 1000UV i Fluval 305. Zastanawiam się, czy przypadkiem Aquafilter nie jest: a) za słaby, bo zbyt wydajnie to nie młóci czy lampa UV (dioda) może być tu inhibitorem... U mnie niestety rozwój glonów jakby się zatrzymał na okrzemkach. Tzn. na skałach mam zielone włoski, ale niezbyt bujne i nieskondensowane. Na tle natomiast porastają takie lekko brunatne glony. Niemniej wydaje mi się, że żadne kolejne stadium, czyli zielenice i zielone łąki, nie pojawiają się, choć powinny. Baniak jest ustabilizowany, etc. A jednak nic... Być może trzeba mi zainwestować w jakiś dobry wewn. lub pompę cyrkulacyjną..? W sumie, to chyba już się poddałem i straciłem nadzieję na takie gloniska. Pozdrawiam i szczerze gratuluję.
  11. Kolego użyj funkcji szukaj! było o obsadach także do podobnych do Twojego baniaków.
  12. Myślę, że Sabotage ma rację. Szczególnie odnośnie postępu wiedzy i pozytywnych tendencji w akwarystyce. Wydaje mi się, że akwarystyka jednak szybko się rozwija, mimo, że to hobby niszowe, co prowadzi to rozwoju rynku i skali produkcji na ten rynek. Problem może więc rosnąć. A że nie jest to demonizacja problemu świadczą posty niektórych forumowiczów, że po podaniu jakiegoś pokarmu (kilka razy chyba także wspominano o mrożonkach) ryby nie przeżyły tego. Śmierć to skrajny przypadek nie radzenia sobie organizmu z warunkami zewn./chorobą/wirusem etc. Nie wiemy jednak, czy podawanie wielokrotnie mrożonych pokarmów, nie powoduje złego samopoczucia ryb, problemów trawiennych, stresu, etc. Jeśli dbamy tak bardzo o napowietrzanie, wystrój i inne warunki dla ryb, pokarm powinien być również tak samo skrupulatnie traktowany IMHO. Nie chodzi o szukanie dziury w całym, ale o dążenie do zapewnienia dobrobytu rybom. Sam jestem daleki od radykalizmu i fanatyzmu w akwarystyce, niemniej teraz 2 razy zastanowię się, czy kupić gotowe mrożonki, czy lepiej krewetki i składniki na jakiegoś domowego mixa.
  13. Co do mrożonek, to wątek ten przekonał mnie do podawania właściwie tylko mrożonek własnej roboty, czyli malawi-mix oraz krewetki. FAktycznie, te kupne mrożonki czasami tak tufią, że przy podawaniu można do akwa wpaść
  14. romekjagoda

    NO2=4.....!!??

    Ja bym z kubełkami zrobił inaczej: na początku połowę ceramiki z działającego małego kubła przełożył do nowego, i uzupełnił ceramiką nową - myślę, że daje to szanse szybszego ogarnięcia sytuacji, gdyż bakterie będą mogły rozwijać się na większej powierzchni i większa będzie powierzchnia chłonięcia NO2 z wody. Pozdrawiam
  15. romekjagoda

    Jaki nawóz?

    RAczej będzie podane na opakowaniu, wszak stężenie nawozu może być różne. Osobiście wydaje mi się, że lepiej przyswajalne są nawozy w płynie, natomiast tabletki pod korzenie warto dać, gdyż długookresowo lepiej odżywiają rośliny mikroelementami. Ale proszę traktuj moje porady ostrożnie, bo na nawożeniu nie bardzo sie znam.
  16. romekjagoda

    Jaki nawóz?

    Zółknięcie liści jest podobno m.in. objawej braku żelaza.
  17. Ja u siebie kiedyś pod duże akwa planuję bloczki betonowe typu ytong, do tego blat kuchenny i 'obite' płytami drewnianymi. Rozwiązanie tanie i efektywne IMHO, bez obaw, że się rozjedzie. Polecam, bo 450L to już kupa wody jest
  18. O hodowli glonów wątki już były, o tym jak niektórzy tego pragną też (sam zaliczam się do grona pragnących-niespełninych). Niestety Micekmarcin przepis na glona nie jest taki prosty jak podajesz. Ja u siebiemam identyczne oświetlenie, nawożenie żelazem i nawozem Dennerle v30 i cholera nic... Założyłem nawet wątek na forum holenderskim i też nic. Dlatego odważę się to powiedzieć: wielkie gratulacje, ale poza stworzeniem sprzyjających warunków trzeba mieć szczęścia trochę też. Nie umniejszam znaczenia Twojego działania i zabiegów o glon, ale uważam, że 50% to jest jakiś czynnik, na który nie masz wpływu i , ba, o którym pewnie nie wiesz nawet. Bez analizy składu wody jaką lejesz na chromatografie albo w labie nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co sprawia, że masz tak bujne glony. Nie jestem pewien, czy i znajomość skłądu wody ułątwiła by nam zadanie i dostarczyłą informacji niezbędnych do zidentyfikowania kluczowych czynników. Być może przemawia przeze mnie zgorzknienie, ale nie odbierz tego jako wyrazu zawiści czy coś w tym stylu, bo nie o to mi chodzi. Cieszę się i gratuluję, że tak pięknie porósł Ci baniak. Zazdroszczę Ci też szczerze, i nie boję się tego przyznać. Chodzi mi natomiast o to, by nie popadać w hurra-optymizm, że oto poprzez odpowiednią kombinajcę świetlówek i nawozu odkryliśmy gotową i prostą receptę na piękne malawi pokryte zielenicami. Pozdrawiam, Romek
  19. romekjagoda

    Kalendarz 2009

    Ja również proszę o jedną sztukę.
  20. Czyli widzę, że sprawa jescze nie rozstrzygnięta i bardzo dobrze, bo widzę że opcję tańszego body i lepszych obiektywów popierają tez inni koledzy. Dla mnie osobiście największą wadą 350d/400d są małe gabaryty, i zgodzę się, że byłby to ważny czynnik przy przechodzeniu na 40d. Niemniej pod względem możliwości, myślę, że body to (350d/400d) starczyłoby Ci na kilka lat. Natomiast ograniczenia wynikające z mało ostrych, mydlanych obiektywów, braku lampy zewn., statywu, filtra polaryzacyjnego, etc. szybko zauważysz i będą Cię denerwować. Ja na Twoim miejscu wybrałbym jakiś dobry obiektyw do macro do focenia ryb (szybki focus, któryś z polecnych przez kolegów), a co do reszty zainwestował w tani system M42 na inne okezje np. do pejzażu, portretu, czy nawet macro (np. pierścienie). Tak jak pisaliśmy: dobre szkła zostaną Ci na lata i będą pasować do kolejnych apaaratów, a body prędzej czy później straci dużo na wartości. Pozdrawiam i powodzenia w podejmowaniu decyzji.
  21. Sprawa wydaje się rozstrzygnięta na rzecz 40D, ale ja nie byłbym taki kategoryczny. Któryś z kolegów już wspomniał, że lepiej tańsze body i lepsze szkła, i ja chyba też doradzałbym ten kierunek. Dlaczego? Ponieważ 40D to wspaniały aparat, z rozbudowanymi funkcjami, dla zaawansowanych fotoamatorów lub ewentualnie jako backup dla profi. Niemniej, np. Canond d450 czy nawet d400 jako body daje b. dobre możliwości IMHO - ma wszystkie funkcje, które fotoamatorowi są potrzebne, dobry proesor i matrycę. Ceny obecnie również są b. korzystne. W połączeniu z 2-3 dobrymi szkłami, albo nawet ze szkłami z systemu m42 (z tym, że z dandelionem) można siekać fotki na b. wysokim poziomie. Ja osobiście użytkuję d400 od ponad półtora roku i nie zauważyłem jeszcze, by body mnie ograniczało. Dużo bardziej natomiast ograniczają mnie szkła posiadane (jasność, ostrość, brak potwierdzenia ostrości w ulubionym Heliosie i Pentaconie 200) oraz brak lampy. Dlatego teraz z perspektywy tych doświadczeń kupiłbym tańsze body i zainwestował w szkła, które imho przynajmniej w 50% wpływają na wartość 'artystyczną' robionych zdjęć. Idąc tym torem będziesz też w stanie zachować dobre szkła na następne body, jeśli kiedyś stwierdzisz potrzebę przesiadki na full frame na ten przykład. Dlatego też zastanów się Daniel jeszcze, czy jednak posiadanie kilku dobrych szkieł nie będzie lepsze niż posiadanie wypasionego body z jednym-dwoma obiektywami, bez dodatkowej lampy i innych dupereli, które będziesz mógł kupić za zaoszczędzone na 40D pieniądze. Pozdrawiam
  22. Dokładnie to co Meth napisał tez przyszło mi do głowy - od wystroju b. dużo zależy, jeśli jest zbyt niski ryby ogólnie (a niektóre gat. szczególnie) będą trzymały się przy dnie.
  23. Straszycie kolegę, a wcale nie porasta glonem. Mam nadzieję, że wszyscy którzy odradzali biały piasek bo zarasta glonem etc. u siebie przetestowali jak to się dzieje w praktyce? Ja mam u siebie biały kwarcowy piasek od początku akwa, w połączeniu z czarnym tłem i ciemnymi skałami. Glonem nie porasta, kupy oczywiście jednak widać. Glonem porosło fragmentarycznie raz, gdy zaatakowały sinice. Nie wiem czy ryby płochliwe są, bo nie mam porównania - nie miałem nigdy ciemnego piasku, nie wiem, jak zachowują się w innych baniakach. Jeśli się komuś biały piasek podoba, to nie widzę obiektywnych przeciwwskazań. Pozdrawiam
  24. romekjagoda

    nawozy

    Informuje wszem i wobec, że stymulacja nawozem Dennerle V30 i żelazem nie dała nic Jasna kurka wodna! Obecnie uderzam w kierunku przedawkowania żelaza jak polecono mi na forum holenderskim.
  25. A taki OT: jak czyścicie glony z szyby przedniej? W sensie, jaka metoda najmniej rysuje szybę? Bo ja stosuję u siebie gąbkę, ale niestety, rys coraz więcej się pojawia, wystarczy, że ziarenko dostanie się między gąbkę a szybę. Jakies sugestie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.