-
Postów
2 063 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez przemo-h
-
Aranżacja 200l do oceny
przemo-h odpowiedział(a) na tomus198603 temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Nie musi być artystycznie. Malawi to nie ADA Aquascaping Contest. Trzy większe głazy podzielą trochę tą powierzchnię dla ryb, co może być skutkiem mniejszej agresji. Można również zasłonić nimi sprzęt, ograniczyć zalegające odchody i mnożący się narybek. Przy okazji będzie bardzo ładnie. Same zalety. -
Aranżacja 200l do oceny
przemo-h odpowiedział(a) na tomus198603 temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Pan Rysio wykiprował to tak: Całkiem podobnie prawda? Bez urazy, ale mam nadzieję, że tym zdjęciem pomogę Tobie zrozumieć w czym jest problem. Taka wyspa może pięknie wyglądać, ale potrzebujesz kilku większych kamieni, aby takiego efektu, jak na zdjęciu nie było. -
Yellowy nie mają kryjówek. Łączenie mbuny z non-mbuną jest zawsze kompromisem, pomimo pasującej diety. W dużych zbiornikach jest pole do popisu, ale w twoim nie łatwo jest zrobić taką aranżację, aby każdemu było dobrze.
- 207 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- white lips
- zimbabwe rock
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Delfinek- Cyrtocara moorii nie nadaje się do tego zbiornika. Pyszczak zebra? Podejrzewam, że chodzi o Metriaclimę estherae (handlowa nazwa zebra red red). Może to być też Metriaclima zebra. Ta druga rośnie większa i jest silniejsza. Czasem możesz mieć wrażenie, że taki zbiornik jest dla niej zbyt mały, ale ogólnie może być. Jeśli chcesz trzeci gatunek, to proponuję pozostać przy mbunie.
-
Jeśli autor szuka wrażeń, to ja zaproponuję kompromis. Przy okazji będzie więcej dynamiki. Sugeruję autorowi, aby poszukał w naszej galerii i googlach Melanochromisów (chipokae, lepidiadaptes, kaskazini, baliodigma). To akurat gatunki wyspecjalizowane w łowiectwie i potrafią nieźle złapać za palec przy karmieniu. Jeśli którykolwiek z tych gatunków się spodoba, to można by wymyślić coś ciekawego. Znajdzie się nawet opcja z połączeniem tych ryb między sobą, w kilku konfiguracjach.
-
Jeśli to nie wypali, to można by zrobić dwa prefiltry równolegle i wtedy czyścić z tą samą częstotliwością, ale na zmianę.
-
@Bartek_De właśnie chodzi o tą całą masę bakterii, która tworzy się w HMF-ach, czy u Tomka za tłem. Biorąc pod uwagę powierzchnię gąbki (wysokość, szerokość, grubość), w HMF i przepływ na cm2 wydawało by się, że przepływ ten jest niewielki. Widziałem też głowicę cyrkulacyjną z wysoką i grubą gąbką, która nie była czyszczona długi czas. Pracowała razem z Hamburgiem w jednym z większych zbiorników. Ja osobiście jestem za tym, abyś spróbował. Jedynie co można by zrobić, to zamiana gąbki na jakieś ppi 20-30 jeśli masz drobną.
-
Filtr hamburski (HMF) na falowniku
przemo-h odpowiedział(a) na suricade temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Zalecany przepływ to 2-3x objętości zbiornika na godzinę dla najlepszej filtracji biologicznej i mechanicznej. Są to wartości ogólne i automatycznie w Malawi potrzebujemy trochę więcej mocy. Znaczenie ma tutaj również grubość gąbki, jej rozmiar i porowatość. W jednym z linków, które wkleiła Agnieszka na początku tematu (seriouslyfish), jest wzór, ale czy te wszystkie wartości mają aż tak wielkie znaczenie? Zobaczę jak to wyjdzie w praniu. W moim HMF jest pompka o wydajniści 600l/h. Teoretycznie zbyt mocna do 112l. -
@Bartek_Denie pozostaje nic innego jak testować. Jeśli w pewnym momencie zachwieje się NO2, to wiadomo, że nie ma sensu kombinować. W Twoim narurowcu jest jeden problem, który już widzę. Zbyt szybko przepływająca woda względem powierzchni gąbki. W kubełkach problem jest podobny z tym, że powierzchnia jest jeszcze mniejsza. Ten prefiltr @egon44jest ciekawym rozwiązaniem. Andrzeju próbowałeś pozostawić to bez czyszczenia przez dłuższy czas? Jeśli chodzi o klarowność wody...Widziałem efekty w zbiornikach z filtracją za tłem i Hamburgami, o których wspominałem wcześniej. Woda była po prostu kryształowa.
-
Filtr hamburski (HMF) na falowniku
przemo-h odpowiedział(a) na suricade temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dokładnie o ten tamat chodzi. -
Filtr hamburski (HMF) na falowniku
przemo-h odpowiedział(a) na suricade temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Andrzeju kiedyś temat takiej nieczyszczonej filtracji wywoływał byrzę w naszym gronie. Na pewno pamiętasz filtrację za tłem Back To Nature. Nasze Forum staje się coraz bardziej otwarte na takie rozwiązania i chwała za to, ponieważ czasem coś starego, prostego może robić rewelacyjną robotę. Priorytetem było jak najszybsze usuwanie odchodów z obiegu. Jeśli jednak tych odchodów nie usuwamy, to dochodzi do rozwoju innych bakterii (gnilnych), które przerabiają to zanim bakrerie nitryfikacyjne zabiorą się za resztę. Nie będzie tak to działać w kubełkach, czy kaseciakach, ale w HMF, czy w gąbkach za tłem strukturalnym już tak. Do tego możemy jeszcze dołożyć hydroponikę (jak już Agnieszka wspomniała) i mamy system, który prawie nie wymaga naszej ingerencji. -
Filtr hamburski (HMF) na falowniku
przemo-h odpowiedział(a) na suricade temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
@Sławolwidziałem ostatnio Hamburgi w zbiornikach z pyszczakami, które pracują już pięć lat bez czyszczenia. Nie przypominały nawet gąbek z wyglądu. Ja odpaliłem ten zbiornik na gratach, które poniewierały mi się w szafie i to jest w tym wszystkim piękne. Zresztą koszty @suricademówią same za siebie. To jest mój zbiornik rezerwowy. Niebieska gąbka z czasem będzie brązowa i zniknie za tymi kamieniami. Jeśli jednak ktoś ma ochotę się przyłożyć do takiego projektu pod względem wizualnym, to tak jak piszesz: Czarna gąbka, czarne tło, zacieniony dodatkowo tył i Hamburg totalnie znika. Poniżej wklejam jeszcze fotkę tego "dobra", które już się zgromadziło po miesiącu pracy. O tym mule jest mowa w artykule, który wkleiła Agnieszka. -
Filtr hamburski (HMF) na falowniku
przemo-h odpowiedział(a) na suricade temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Dołączę też mojego HMF do tematu. Wkleiłem silikonem profile plastikowe, które utrzymują gąbkę stabilnie. Mój Hamburg zasilany jest pompką Eheim Compact 600 l/h, a gąbka (ppi10), ma 5cm grubości. Zamiast ceramiki użyłem drobniejszej gąbki pociętej w kostkę. Pracuje to w zbiorniku 112l, w którym jest 11 ryb (ok. 7cm) i jeden, dorosły samiec Tropheopsa. Obecnie wygląda to tak: -
Witaj! Demasoni i Tropheops 'red cheek'. Taki wysoki głaz sięgający tafli to idealny rewir dla tego Tropheopsa.
-
Wpływ glonów na NO3! (efekt uboczny sinice)
przemo-h odpowiedział(a) na iquitos68 temat w Eksperymenty akwarystyczne
Nie jestem pewny jak z glonami, ale rośliny nie lubią zmian w oświetleniu. Może lepiej pokombinować stopniowo z mocą? -
Wpływ glonów na NO3! (efekt uboczny sinice)
przemo-h odpowiedział(a) na iquitos68 temat w Eksperymenty akwarystyczne
Teraz musisz znaleźć ten balans, który osiągnął Andrzej @egon44. Oczywiście, gdy uporasz się z sinicami. W Twoim zbiorniku na pewno łatwiej jest utrzymać glony, nawet przy delikatniejszym świetle. W mbunarium trzeba mieć przyrost. Moje Metriaclimy i Labeotropheusy koszą wszystko regularnie. -
- 72 odpowiedzi
-
- 8
-
-
Wystarczy zamówić pompę obiegową, grzebień, skleić cztery szklane formatki i filtr gotowy. Bardzo prosty w obsłudze i skuteczny.
-
Udało się zrobić parę fotek. Płetwy trochę pokancerowane po walce o dominację. Jeden z samców jest odseparowany. Nie mam jeszcze jego fotki, ale cyknę w wolnym czasie. Bardziej mi się podoba, ale na razie jest w "sanatorium".
- 72 odpowiedzi
-
- 8
-
-
Wpływ glonów na NO3! (efekt uboczny sinice)
przemo-h odpowiedział(a) na iquitos68 temat w Eksperymenty akwarystyczne
Możesz ewentualnie z grubsza zebrać piasek odmulaczem i przepłukać. -
Wpływ glonów na NO3! (efekt uboczny sinice)
przemo-h odpowiedział(a) na iquitos68 temat w Eksperymenty akwarystyczne
Miałem ten sam problem. Trochę przesadziłem z oświetleniem i dodatkowo w okresie letnim do zbiornika wpadało zbyt dużo światła słonecznego. Ograniczyłem dostęp światła słonecznego i przykręciłem trochę ledy. Z piasku zebrałem odmulaczem skorupę, przemieszałem trochę dno i przeszło. -
Ewentualnie ta również dostała bęcki w worku. Mówi się o nękaniu takich maluchów w akwarium, gdzie mają dla siebie wystarczająco miejsca, a mimo wszystko do tego dochodzi. Teraz wyobraźmy sobie worek, w którym jest tak niewiele przestrzeni i przykładowo kilka samców.
-
No i ruszyło.
-
Właśnie takiej wielkości ryby woziłem i wiem, że się tłuką w workach, że aż plusk wody słychać. Poza tym chyba łatwo rozpoznać pobite ryby.
-
Można się zdziwić. Nie raz już to przerabiałem. Malawian podawał jakiś środek na uspokojenie, ale i tak jedna strata była. W ostatnich, dwóch hodowlach w Szwecji, które zwiedziłem pakowanie pojedyncze było priorytetem. 30 godzin podróży, w tym 1600 km autem i zero zgonów.
