Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Skoro chcesz trochę więcej żółtego, to może M. keningsi zamiast interruptusa? Też bym zostawił loriae.
  2. Możesz śmiało wsadzać te kamienie. Moja 500-tka stała na dwóch szafkach z płyty, z lat 80-tych. Koledzy z Wawy widzieli te szafki, więc mogą potwierdzić Moje mbunarium było mocno zagruzowane, a najcięższe kamienie ważyły ok. 30kg. Stało wiele lat, dopóki go nie oddałem. Też nie funkjonuję na fb. więc rozumiem decyzję kolegi o zdublowaniu zapytania, ale warto najpierw ochłonąć, zanim coś się napisze. Potem można żałować.
  3. Możesz zamówić w Niemczech (np. Aqua Treff, Cichlidenstadl). Myślę, że nie będzie problemu z wysyłką.
  4. Zapomniałem jeszcze o dwóch Melanochromisach; dialeptos i simulans. Pierwszy jest dość łatwy w zakupie, drugi się pokazuje.
  5. Nie, za duża i za agresywna, szczególnie samice. Tak jak napisałem, Labidochromis chisumulae, Pseudotropheus interruptus, może jeszcze Labidochromis perlmut i może Labidochromis mbamba bey. Samice ma niebrzydkie.
  6. Mphanga nie ma jeszcze takich brzydkich samic (szczególnie na filmiku Jarka Fish Magic), ale faktycznie elongatusy nie mają ładnych samic. Dobierając gatunek patrz też na samice. Ludzie często o tym zapominają. Przy wielogatunkowym akwarium to nie ma szczególnego znaczenia, ale u Ciebie to będzie miało znaczenie. Opinie i interruptusach są różne. Moim zdaniem mógłby spróbować.
  7. No tak, ale ciężko jest trafić na porządne jakościowo ryby. Najprawdopodobniej zakupi corale i będzie zonk. Jeśli zaczyna swoją przygodę z Malawi, to niech zacznie z porządnymi rybami. Ale jeśli już ten gstunek, to kupuj ryby w renomowanych hodowlach i unikaj dopisku coral. W ogóle kup ryby w dobrej hodowli. Zgadza się, tym się kieruj. Elongatusy nie zaliczają się do agresywnych gatunków. Już wiesz czego szukać, powodzenia. 10szt. młodzieży nie wyjdzie Ci tak, jak napisałeś, 2+8. Jak z 10-12szt. wyjdzie układ 2+4/5, to będzie super. Często przewagę stanowią samce.
  8. Chodzi o wielkość ryb. Powinieneś celować w gatunki dorastające do ok. 10cm. U elongatusów jest różnie. Generalnie to nie są duże gatunki, ale musisz zwrócić uwagę na wielkość ryb. Druga sprawa to temperament. Dla przykładu demasoni, mimo że nieduży, nie nadaje się do Twojego akwarium.
  9. Tak, jeden gatunek, ale może udałoby się stworzyć akwarium z dwoma samcami. Oczywiście przy odpowiednim zaaranżowaniu akwarium. Pyszczaki są nieprzewidywalne, więc pewności nigdy nie będzie. Zabiegami aranżacyjnymi można pewne zachowania ograniczyć. Na początek trzeba będzie kupić 10-12szt. młodzieży. Później zredukujesz, albo same się zredukują To już jest kwestia wyczucia. Jakaś przestrzeń do pływania musi być. Z założenia będą dwa samce, do tego jakieś kryjówki dla słabszych ryb. Jeśli stworzysz przepływy między skałami, to ryby to wykorzystają. Pyszczaki wiedzą jak korzystać z dostępnej przestrzeni. Same często ją kształtują podkopując kamienie i tworząc sobie miejsce bytowania (rewir). Tego nie wiem. Może załóż kolejny temat, w odpowiednim dziale, z zapytaniem, czym najlepiej skleić kamienie? Poszukaj w zasobach Forum, może znajdziesz odpowiedź.
  10. W pierwszej chwili pomyślałem o Pseudotropheus elongatus neon spot, ale chciałbyś coś żółtego, więc może Pseudotropheus interruptus? Można też pomyśleć o Labidochromis chisumulae. Schludnie i zgodnie ze sztuką będzie, ale czy będzie zgodnie w relacjach międzyrybich? Tego nikt nie zagwarantuje. Wielkość baniaka ma znaczenie, ale nie do końca. W większych też różnie bywa. Musisz przyłożyć się do aranżacji, gdyż w takim akwarium jest to szczególnie istotne. Wspomniałeś o tym, że spodobał Ci się pomysł z klejeniem skałek. Postaraj się zrobić to tak, żeby były w tej konstrukcji wystające półki, groty (włącznie z przepływowymi). Trochę zabawy będzie, ale może to okazać się bardzo ważne dla życia ryb. Pyszczaki to ryby terytorialne, więc kluczowe jest przygotowanie potencjalnych terytoriów (w realiach akwarium właśnie grot, półek, zakamarków), ale też schronienia dla słabszych ryb. Tylko pamiętaj, żeby przy tworzeniu tej konstrukcji uwzględnić wielkość dorosłych ryb. Muszą mieć swobodę w poruszaniu się w tych grotach.
  11. Czyli kierunek mbuna. Czy zamierzasz jakoś przearanżować akwarium? Bo jeśli jest tak, jak na zdjęciach z lipca, to skromnie to wygląda, jak dla mbuny. Jeśli jeszcze chcesz coś dodać do obsady, to warto by dołożyć kamieni. Co do obsady, to też kompletuję obsadę do swojego akwarium i w ofercie Aqua treff zobaczyłem ciekawy gatunek, Metriaclima nkhunguense. Niestety, na razie dostępne są tylko WF, ale strasznie mnie korci, żeby ją nabyć. Samice są w kolorze samców, co nie spotyka się u Metriaclim. Samice są atrakcyjnie ubarwione, co u Metriaclim też nie jest częste. Może Ciebie też zainteresuje?
  12. Na mapie to wygląda bardzo blisko, ale nawet te nieduże odległości są barierą. Ryby (mbuna) raczej nie przemieszczają się pomiędzy lokacjami. To są skały wystające z wody lub małe wysepki, w pobliżu których one żyją. Dlatego jest tak dużo odmian jednego gatunku.
  13. Metriaclima lombardoi odwrotnie, samiec żółty, samica niebieska, w ciemne pasy. Melanochromis loriae, samiec podobny bardziej do chipokae niż do auratusa. Melanochromisa lepidiadaptes dałeś dwa razy, z różnym opisem ubarwienie. Pseudotropheus williamsi, samiec żółty z niebieskimi wargami. Tu chyba pomyliłeś z socolofi Labidochromis chisumulae, też nie wiem, czemu przypomina Ci fire fish, gdyż ubarwiona jest podobnie do Metriaclimy fainzilberi maison reef czy Cynotilapii hary.
  14. Ciekawe jakie parametry ma woda i czy mierzą je odpowiednimi testami?
  15. Nie wiem, jak to się stało, ale powyżej to nie jest mój cytat, tylko Merlota. Zgadza się, ale muszą różnić się, np. Metriaclima estherae i Metriaclima lombardoi. Zbyt bliskie odmiany też mogą doprowadzić do krzyżówek, np. wspomniane estherae. Tak właśnie może być też z trewavasae.
  16. Prubój, powodzenia...ale pozostanę sceptyczny.
  17. I tu się możesz mylić. U mnie maluch spokojnie funkcjonował w grocie z samcem nochala. Mogą to być ciapy pod tym względem. Możesz zostać zmuszony...i co wtedy? Eutanazja? A jak nie, to będą się dalej mieszać. Przemyśl to.
  18. Nie obawiasz się, że będą się krzyżować i po pewnym czasie będziesz miał masę skundlonych maluchów? Nie lepiej jedną odmianę z kilkoma samcami?
  19. Podłączenie sterownika do power led jest możliwe, ale bardziej skomplikowane. Na stronie producenta jest to opisane. Ja zastanawiałem się nad zakupem tego urządzenia, ale ostatecznie zrezygnowałem. Ten sterownik jest dedykowany taśmom led i modułom.
  20. Nie podpowiem Ci co zrobić. Mogę wskazać kierunek. Holendry mają ok. 0.5W na litr. W Malawi 0.2 W wydaje się mocnym oświetleniem, ale wszystko zależy od okoliczności. Jeśli zależy Ci na glonach, to oświetlenie musi być mocne...bardzo mocne. Wszystko zależy od potrzeb. Szukaj w necie podpowiedzi. Tu znajdziesz mało objektywną podpowiedź. Tu królują mroczne klimaty, a co za tym idzie skromne oświetlenie. Mam nadzieję, że cyferki, które podałem przydadzą się.
  21. To taka luźna uwaga. Kolorystyka i wygląd bliska jest rybom z j. Wiktorii Nietypowa ryba, jak na schematy kolorystyczne Malawi. Może dlatego, że nie jest endemitem?
  22. To chyba non-mbuna. Zdania są podzielone. Była klasyfikowana jako non mbuna, ale teraz jest zaliczana do mbuny. Wygląd ma wiktoriański. Szkoda, że tak mało popularny jest ten gatunek, mimo niewątpliwej urody.
  23. Myślę, że się da, a przynajmniej warto spróbować. Z mbuny nie została wymieniona np. Astatotilapia caliptera. Drapieżniki, które pasowałyby do takiego mixa z mbuną i non mbuną to np. Exochochromis anagenys, Dimidiochromis strigatus, Nimbochromisy; venustus, linii. Może to być np. taka obsada: Labidochromis caeruleus Astatotilapia caliptera Pseudotropheus williamsi Cyrtocara moorii (Placidochromisy; mdoka, Tanzania) Aulonocara jacobfreibergi Nimbochromis linii Dimidiochromis strigatus ew. Exochochromis anagenys.
  24. pozner

    zielone glony

    To może wyjaśnisz to; Tak to wyglądało po miesiącu od założenia. Woda z ogólnego akwarium, nowe kamienie i podłoże. Biologia zaszczepiona. Na początku były okrzemki. Jak widać zielenic też są możliwe. Wszystko zależy od ilości i rodzaju światła. W tym wypadku decydujący był pewnie kąt i ilość światła padającego na ściany akwarium.
  25. Światło, światło i jeszcze raz światło. Mikro i makro mogą wspomóc, ale jeśli będziesz miał za mało światła i to o nieodpowiedniej temperaturze barwowej, to i to nic nie da. Przy 9000K i 11000K musisz dowalić światła, bo te światło jest zbyt zimne. Takie światło jest tu popularne i dlatego są takie problemy z glonami. Do tego dochodzi jeszcze bardzo niski poziom NO3, co jest pokarmem dla glonów. Podaję tu często przykład mojego akwarium i kotnika. W ogólnym akwarium miałem za mało światła i zero glonów. Założyłem kotnik, standardowe akwarium 54l. Aquela z oświetleniem 10W, czyli 0,2W na litr i po 2-3 tygodniach miałem wysyp glonów. I to tam, gdzie miały właśnie najlepsze światło. Oczywiście na początku były okrzemki. Tak jak koledzy pisali, zagloniony kamień nic nie da. Glony szybko zanikną. Szkoda fatygi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.