Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. pozner

    Yellow i red

    To odwieź je do tego sklepu, bo wprowadziła Cię w błąd.
  2. pozner

    Yellow i red

    Chyba jednak o to chodziło To źle Ci powiedzieli. To jest para w sensie dwóch sztuk, ale tylko w takim sensie.
  3. Wiem, znalazłem tą rybę ale przy takich mało znanych gatunkach trzeba podać pełną nazwę. Metriaclima sp. 'estherae blueface' Lumessi http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Maylandia/slides/Maylandia sp. 'estherae blueface' Lumessi (Ad Konings).html http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Maylandia/Maylandia sp. 'estherae blueface'/slides/Maylandia sp. 'estherae blueface' Lumessi (Ad Konings).html Kenings w swojej książce tego nie stosuje. Tak jak widać na zdjęciu, najpierw pełna nazwa, potem oznaczenie płci, na końcu lokacja. Pełna nazwa jest bez "Lumessi" Może dlatego w nazwie nie ma lokacji? Dla porównania Pełna nazwa, oznaczenie płci, dalej lokacja.
  4. Niechcący możesz kupić Chindongo saulosi coral. Często sprzedawane są jako normalne saulosi.
  5. Nic się nie będzie działo. Nie ma ryb, nie ma pożywki dla bakterii. Jeśli przeniosłeś biologię z istniejącego akwarium, to już możesz wpuszczać ryby. Tak, jak napisał @SlavekG, kontroluj NO3 po wpuszczeniu ryb i zrób podmianę, gdy osiągnie poziom 30ppm.
  6. Z tym kolorem samic, to bywa różnie. Na zdjęciach widziałem jasne samice chewere, a u mnie były brunatne. Światło, pozycja w akwarium i pewnie jeszcze coś i takie różnice mogą wyjść. Na pewno bezpieczniejszym wyborem jest saulosi. Od czegoś trzeba zacząć, a to chyba najlepszy, najlepiej sprawdzony gatunek.
  7. Może u mnie było inaczej, gdyż były w akwarium silniejsze gatunki? Typowe z pyszczakami, tele rzeczy może mieć wpływ.
  8. Wydaje mi się, że w ogóle elongatusy nie są specjalnie agresywne. Miałem chewere kilkosamcowo i też nie było problemu. Samce były wybarwione, a samice nie walczyły ze sobą. Problem z tym gatunkiem jest taki, że samice nie są zbyt ładne i w akwarium jednogatunkowym jest to problem.
  9. Konings podaje pełną nazwę, po niej jest oznaczenie płci, a dalej lokacja. Przy każdym zdjęciu tak jest i nie każda nazwa kończy się lokalizacją. Ale nie o to chodzi. Jak widzisz, jest bardzo dużo ryb, które mają angielskie dopiski barwne. Jak świeży, a nawet bardziej doświadczony malawista może mieć pewność, że dopisek red, green, orange, white...itd. świadczy o tym, że gatunek jest sztuczny. Moim zdaniem informacja o tym, że takie gatunki prawdopodobnie są sztuczne, jest myląca i zbędna. Może rodzić nadmierne wątpliwości. Wystarczą nazwy konkretnych gatunków, o których wiadomo. Inne pozostaną do zweryfikowania i ewentualnego przyszłego umieszczenia. Takie jest moje zdanie.
  10. Nazwy wziąłem z habitatu. Jest tego dużo więcej. Cynotilapia sp. black dorsal to Metriaclima sp. black dorsal A tu pozostałe
  11. Z tymi nakrapianymi Metriaclimami to zastanawiając sprawa. W habitacie znalazłem takie zdjęcie, co prawda zebry, nie estherae, ale plamy ma duże. Proszę bardzo. Copadichromis chryzonotus black, Cynotilapia sp. black dorsal, Placidochromis sp. "white-orange dorsal", Metriaclima sp. "estherae blueface' Jeszcze jedna fotka z habitatu
  12. W habitacie Ada znajdziesz dużo gatunków z takimi dopiskami i są to oficjalne nazwy. W renomowanych hodowlach/hurtowniach też jest dużo takich gatunków i to wśród WF. Oprócz łacińskich, czy lokacyjnych są też angielskie dopiski określające daną odmianę. Nie wszystko to są dopiski handlowe.
  13. Nie wiem na ile ten link jest wiarygodny ale podaje kto i kiedy ją odkrył a też gdzie występuje w jeziorze. Nie piszę tego z przekory ale właśnie po to aby podyskutować i rozwiać ewentualne wątpliwości : http://www.wodny-swiat.pl/akwarystyka-slodkowodna/ryby-i-zwierzeta/ryby/aulonocara-jacobfreibergi-detail Nie pisałem o Aulonocarze jacobfreibergi jako takiej, tylko o odmianie eureka trgo gatunku.
  14. Z tym dużym prawdopodobieństwem trzeba być ostrożnym, bo często to są handlowe dopiski do naturalnych ryb, np. popularny yellow, czy red empress przy Protomelasie. Otopharynx black orange dorsal jest sztuczny, ale dużo naturalnych odmian gatunków ma np. dopiski red top, albo green face. Taka handlowa moda. U nas też takie spolszczone nazwy funkcjonowały; pyszczak wysmukły (elongatus), pyszczak złocisty (auratus), pyszczak żółty (caeruleus)
  15. Każda odmiana eureka Aulonocary jacobfreibergi jest tworem sztucznym, więc wyszczególnienie formy albino sugeruje, że normalne eureki są naturalne.
  16. pozner

    Start 250l

    Anubiasów się nie sadzi w ziemi tylko mocuje np. na kamieniu, w związku z tym nie stosuje się pod nie żadnych kulek. Ale anubiasy dają radę w malawi. Miałem i ryby nie interesowały się nimi. Trzymałem je właśnie tak, jak opisała @suricade. Dodam tylko, że mocowanie możesz usunąć po pewnym czasie. Kożenie anubiasa przyklejają się do podłoża i trzymają się bardzo mocno.
  17. Pewnie tak. Jestem ignorantem w tych sprawach, więc nie ogarnąłem tematu tych driverów. Dla mnie to zbyt skomplikowane, dlatego robię to inaczej. Mi akurat nie zależy na tym sterowniku, ale rozmawiałem z kol. @aurban6, który twierdził, że sam sterownik można jakoś dostosować, żeby działał z zasilaczami stałoprądowymi. Nie wiem o co chodziło, gdyż nie rozumiałem tego, co mówił Dlatego wspomniałem o tej przeróbce.
  18. pozner

    Cyrkulacja w Glossy 260.

    Niefajnie wyglądają te sprzęty. Gdybyś dał jednak wyższe (większe) kamienie, to te sprzęty byś chociaż zasłonił. Ładne są te kamyczki, ale są nieduże i wygląda to bardzo płasko i jednostajnie. Ale jeśli Ci się podoba, to ok.
  19. Tak jak Ci pisałem, to mi wygląda na glony.
  20. Gram i mam w planach taki sponsoring. Teraz jest 280 baniek i część będzie na to przeznaczona. Tylko czy każdy znajdzie czas na taki wyjazd? No, ale to są techniczne szczegóły Przyznasz, że czytając to aż się chce tam być.
  21. Pytanie i dylemat, ilość czy jakość? Sam musisz zdecydować.
  22. To nie jest kwestia pielęgnic amerykańskich. Od zawsze, czyli od lat 70-tych ubiegłego wieku fascynowały mnie pielęgnice. Miałem te z Ameryki Południowej, ale też miałem pyszczaki z Malawi. Nie było różnicy w odbiorze warunków...a były wyjątkowo spartańskie...jak na dzisiejsze kryteria. Takie były realia
  23. Żaden z gatunków nie różni się w absorbowaniu NO3. Nie wiem skąd masz takie informacje. To nie jest kwestia gatunku, a bardziej warunków życiowych. Podciąganie odporności pod cechy gatunkowe jest nieporozumieniem. Mój komentarz pośrednio tego dotyczył. Nie robi wrażenia na rybach nawet tak wysokie NO3, które są przyzwyczajone do skoków parametrów. Nie twierdzę, że nie trzeba tego kontrolować, ale działania zmierzające do jak najniższych parametrów uważam za szkodliwe,gdyż osłabiają...usypiają system immunologiczny ryb.
  24. A ile masz NO3? A, czyżby tylko 15? Daj na luz, nie masz się czym przejmować. Od zawsze uważam, że to co się tu wyprawia z tymi parametrami przynosi więcej szkody, niż pożydku.
  25. To prawda, złe parametry wody też mogą skutkować takim zachowaniem ryb, ale pytanie, czy kolega nie popełnił błędu o jakieś "0". Przy takich parametrach Nh3/4 i NO2, NO3 też powinno być chyba wyższe. U siebie miałem NO3 ok. 50 i ryby zachowywały się normalnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.