Skocz do zawartości

pozner

Klubowicz
  • Postów

    5 907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pozner

  1. Tego na zdjęciach nie widać, ale kamienie z tym podłożem ważą ok. 400kg. Najcięższy kamulec ma pewnie ponad 50kg. We dwóch z kolegą musieliśmy go wtachać do akwarium.
  2. Dużo wody w Wiśle upłynęło. Od maja byłem akwarystą czysto teoretycznym. Nadszedł czas, żeby to zmienić. Miało być jedno wielkie akwarium, ale zdecydowałem, że będą dwa mniejsze. Z pierwszym właśnie startuję. Tu ogromne podziękowania dla Piotra @spiochu za dwa super stelaże, dla Marcina @timi za pięknie wykonane akwarium i bezcenną pomoc przy wtachaniu tego kloca na trzecie piętro, dla Artura @aurban6 za pomoc przy budowie oświetlenia. Bez ich udziału nie stanęło by to akwarium. Wielkie, wielkie dzięki. To pierwsze akwarium ma wymiary 180x80x65 i będzie tam żyć mbuna. Jak wcześniej zapowiadałem, nie będzie w nim piasku. Dno jest wyłożone płytami z piaskowca, a resztę wystroju stanowi czerwony dolomit. Oświetlenie to 28x5W diody power led 6500K i 12x5W diody power led 3500K z kolimatorami 5°. Światło podwieszone jest ok. 0,5m. nad wodą. Nie mając pewności co do mocy oświetlenia tych 28 diod 6500K, zastosowałem zasilacz z możliwością regulacji natężenia. Z tego, co widzę, regulacja nie będzie konieczna. Nie będzie pokrywy, tylko korona. Tło będzie ze spienionego PCV, pomalowane kilkoma odcieniami koloru niebieskiego. Dziś to tak wygląda;
  3. Zakupiłem ryby WF i miałem porównanie z rybami tego samego gatunku, ale F1. Miałem układ 2+3 i każdy samiec i każda samica wykazywały cechy indywidualne. W rybach z hodowli tych indywidualnych cech nigdy nie zauważyłem. Zachowania też były inne od ryb później chowanych. Wypowiedź dotyczy Copadichromis geertsi. Np. u ryb WF zaobserwowałem wyciąganie pyska w formie trąbki i próbę zaciągania w ten sposób pokarmu (planktonu). U ryb F1 tego już nie widziałem. Inaczej też odbierały pokarm. W tym czasie karmiłem granulatem. Nie znając tego pokarmu, ryby WF pochłaniały wszystko, co wpadło im do pyska. Efekt był taki, że wyglądały jak chomiki i nie wiedziały co z tym zrobić. Trochę poczytałem i wiedziałem, że pokarm musi być rozmiarów planktonu (zooplanktonu), ten podany był duuuużo za duży. Żaden certyfikat nie ma znaczenia, albo w to uwierzysz, albo nie. Ryba WF raczej będzie dorosła lub prawie dorosła. Jak wcześniej zauważyłem, to od razu widać, te ryby wyglądają inaczej i inaczej się zachowują.
  4. Bardziej mi chodzi o umieszczanie relacji z pobytu w tym miejscu, czyli w i wokół jeziora Malawi, niż stron biur podróży. Ale dzięki
  5. Tramitichromis intermedius. Kolega Olobolo miał tę rybę, zamieścił jej opis na Forum. Znajdź przez wyszukiwarkę.
  6. Aulonocara Usisya i Otopharynx tetrastigma są dostępne u Fish Magic. W ofercie jest też Placidochromis Otter Point, ale nie jest chyba teraz dostępny.
  7. Akwaria klejone przewidziane są na ok. 10 lat. Wszystko ponad to obarczone jest ryzykiem. Dodatkowe klejenia zwiększają tylko ryzyko.
  8. I o to chodzi, ale ciekawe jak z żywotnością. Na pewno na dno są najmniejsze naprężenia, ale po co przy 200cm. dzielone dno? Tak mi proponowano przy 320cm.
  9. A kto Ci tak doradził? Wbrew pozorom usztywniłeś konstrukcję. Jedna, cała tafla byłaby bardziej elastyczna. Przy 200cm. to już w ogóle nie ma sensu. Generalnie to nie ma znaczenia, ale po co dodatkowe klejenie?
  10. pozner

    Dieta Hary

    Ok, pytanie, czy przez cały rok jest wystarczająca ilość fitoplanktonu? O ile się nie mylę, to w tym rejonie są dwie pory deszczowe, co w znacznym stopniu może ograniczać jego dostępność. Dlatego pisałem o szczegółowych badaniach. Kenings, jak i inni badacze prowadzą badania w najbardziej sprzyjających warunkach, gdy przejrzystość wody jest najlepsza. A co z okresami deszczowymi, gdzie przejrzystość wody jest minimalna?
  11. pozner

    Dieta Hary

    Tak z czystej ciekawości, Copadichromisy, jako toniowcy, są też planktonożercami. Jak to jest, że są mięsożercami (zooplanktożercami), a Cynotilapie jako planktonożercy są roślinożercami (fitoplanktożercami)? Z tego, co przeczytałem, fitoplankton nie ma zdolności przemieszczania się, więc dryfuje swobodnie w toni.
  12. Namaczałem NatureFood zawsze. Pokarm ten zwiększa objętość po namoczeniu. Każdy granulat namaczałem przed podaniem. Kilka minut wystarczy. Nie wiem co to za pokarm Vitalis. Moim zdaniem powinieneś skupić się na jednym producencie. NatureFood jest dobrym wyborem. Przy Twojej obsadzie wystarczą dwa pokarmy; Premium Cichlid i Supreme Artemia. Zostanie kwestia dawkowania. Stosowałem wiele lat temu. Stosowałem też Microbe Lift. Dlatego napisałem o tym.
  13. Lepszy jest też naturalny preparat, czyli Microbe Lift (Herbtana i Artemiss), ale te preparaty sprawdzają się w początkowym stadium choroby. U kolegi to już jest przewlekłe. Czy takie ziółka pomogą? Jestem ich zwolennikiem, ale w tym wypadku nie ma na co czekać. Trzeba ostro zareagować. Co do rozmiarów pokarmu, to zbyt małą uwagę zwraca się tutaj na to. Warto zapoznać się z informacją o diecie ryb w naturalny środowisku. Gdyby uświadomić sobie rozmiary planktonu, czy glonów zeskrobywanych ze skał, to nawet pokarm S byłby za duży. Czy oglądałeś film? Jeszcze proponujesz ograniczenie karmienia? Chyba żartujesz?
  14. Obojętne, to jest ta sama substancja czynna. Tak na marginesie, śliczny jest ten Otopharynx.
  15. Napisałem, ryby zaczynają mieć zapadnięte brzuchy (np. samica OB na początku filmu). Ryby nie powinny być za grube, ale to już jest lepsze, niż odwrotność. Czy tak ciężko jest ustawić odpowiednią ilość pokarmu? Nie pokazuj ilości, nikt Ci nie potwierdzi, że to jest właściwa ilość. Musisz obserwować ryby i do nich dostosować ilość. Masz z tym problem, a do tego zafundowałeś sobie mix. Masz pewien punkt odniesienia, wcześniej przekarmiałeś (głównie mbunę), teraz niedokarmiasz (też głównie mbunę), ale jest to w miarę roporcjonalne. Wyciągnij wnioski. Jak dla mnie powinieneś trochę więcej karmić. Zaczyna to kiepsko wyglądać w drugą stronę. Przeprowdź kurację w ogólnym akwarium...i ogarnij te karmienie ryb.
  16. Chyba teraz zaczynasz przeginać w drugą stronę. Niektóre ryby zaczynają mieć zapadnięte brzuchy. Myślę, że nie masz na co czekać, zrób kurację w ogólnym akwarium. Nikt nie stwierdzi co to jest oglądając filmiki. Coś złego się dzieje od dłuższego czasu, więc chyba czas na drastyczne ruchy.
  17. Za małe akwarium Co do zakupu ryb, niestety non mbuna nie jest zbyt popularna wśród hodowców z prostego względu. Młode mają kolor samicy, czyli są szare. Ciężko laika przekonać do zakupu takich ryb. Tylko ktoś, kto wie czego chce, kupi takie ryby. Dla hodowcy to za mało. Dlatego skupiają się na mbunie. Aulonocarę (co prawda) hongi możesz kupić u Fuljera przez Malawiana. Tetrastigmę i blue otter znalazłem na OLX. Pierwsza jest w Koninie, druga w Gdyni. Może warto się bujnąć? Tak na marginesie, gdybyś był członkiem Klubu, miałbyś 10% zniżki. Przy cenach TM to jest kawałek grosza (kilka lat składek)
  18. Zaproponowałem borleyi jako gatunek, który mógłby poradzić sobie z Protomelasem. Jak nie widzę Protomelasa, tak nie widzę Kadango. Miałem P. steveni i zdominował cały zbiornik. Jedynie mdoki dawały sobie z nim radę, ale to była cały czas walka o pozycję w akwarium. Tetrastigmy nie istniały. C. mbenji czy virginalis gold są delikatniejsze od Kadango i wątpię, żeby dały sobie radę z Protomelasem. Moje doświadczenia z Protomelasem nie są odosobnione. Tomek ( @tom77) miał imperiale i też dały mu się we znaki. Są też relacje w necie. Ale miałeś spilonotusa? Jeśli tak, to nic dziwnego że było ok. U mnie ze steveni nie było ok. Nie masz porównania, jak by wyglądał przy drugim samcu. U mnie tetrastigmy, czy L. albusy, czy C. geertsi dostawały takich kolorów, których nie widziałem na żadnym zdjęciu ani opisie. Oczywiście do tego muszą być sprzyjające warunki w akwarium. Tetrastigmy zaczęły pokazywać swoje pełne piękno dopiero, gdy pozbyłem się Protomelasów i mdok. Do tego czasu były wybarwione, ale tak normalnie. du*y nie urywało Tak jak pisałem, miałem podobne (180x55x50) i to dla non mbuny nie jest szał. To jest trochę więcej od minimum. Jeśli kolega chce oglądać maksymalnie szczęśliwe i wybarwione ryby, to powinien zostać przy max trzech gatunkach (i to właśnie tych spokojniejszych). Ja bym trzymał dwa. Trzy gatunki po 2/3 samce i 3/4 samice to ok. 20 ryb i to jest max dla takiego akwarium. Wiem, że korci, żeby umieścić jak najwięcej gatunków, ale mniejsza ilość odwdzięcza się jakością. To samo zresztą dotyczy mbuny. Kolory i zachowania tetrastigmy, gdy pozbyłem się Protomelasów i mdok zrekompensowały mi ich brak wielokrotnie (zdjęcia są w galerii). Zwróć uwagę, że w naturze non mbuna żyje w luźnym, otwartym, przestrzennym środowisku. Upychanie czterech, a nawet trzech gatunków w takiej kałuży musi odbić się na zachowaniu i wyglądzie ryb. C. geertsi, gdy zostały same w akwarium, dopiero wtedy zaprezentowały się w pełni, włącznie z gniazdem tarliskowym na prawie pół akwarium. I o to powinno chodzić. Zachowania ryb determinują też warunki w akwarium. U mnie mdoki były agresywne i terytorialne. Wpływ na to miał pewnie Protomelas, gdyż przy nim wychowywały się (dokupiłem je, gdy on był już dojżały). Gdyby go nie było, gdyby były spokojniejsze gatunki, może też byłyby inne.
  19. Wiem jak wyglądają wielosamcowo samce Lethrinops albus, wiem jak wyglądają wielosamcowo samce Otopharynx tetrastigmy. Wiem jak wyglądają wielosamcowo mdoki. Wiem, jak mogą wyglądać ryby z non mbuny. Nie ma co generalizować, ale przy tych relatywnie łagodnych gatunkach wolałbym mniej gatunków, ale wielo (2-3)samcowo, niż więcej, ale bez tych wymuszonych drugim samcem zachowań. To są niuanse, ale po pewnym czasie z pysiami zauważalne. Kolego @darianus nie idź w ilość, tylko w jakość. Miej świadomość, że te ryby funkcjonują na dużej powierzchni (non mbuna). Tego nie jesteśmy w stanie im zapewnić, ale im mniej gatunków, tym lepiej.
  20. Nie polecałbym Protomelasa. Zajmie 3/4 akwarium, a reszta będzie się gnieździć na 1/4. Red empress dodatkowo bardziej w dietę roślinną. Protomelas potrzebowałby bardziej asertywne i większe towarzystwo. Jeśli Aulonocara, to ew. jacobfreibergi. Nie wiem, czy C. trewavasae dał by radę. Może Copadichromis borleyi Kadango? Protomelasy to agresywni terytorialiści.
  21. Moim zdaniem trochę szkoda chować jednosamcowo. Pojedynczy samiec nie pokaże pełni wybarwienia. Dopiero konkurent wyzwala w nim wszystkie możliwe barwy. Non mbunę generalnie można trzymać wielosamcowo, ale potrzebuje przestrzeni. Tak jak pisałem, miałem podobne akwarium i chowałem w nim 4 gatunki. Było zbyt duże zamieszanie. Ryby nie czuły się swobodnie. Te ryby dorastają do sporych rozmiarów. Oprócz długości jest też wysokość. To są masywne ryby. Gdy dorosną przekonasz się, że to akwarium nie jest wcale takie duże.
  22. Miałem podobnej wielkości akwarium, więc jeśli planujesz chować ryby w układach wielosamcowych, to zostałbym przy trzech gatunkach. Wszystkie wymienione gatunki mogą ze sobą żyć, więc wybór należy do Ciebie.
  23. Tylko pytanie, ile tej mączki jest? Z uwagi na to, że to jest pokarm dedykowany takim delikatnisiom, jak Tropheusy, to mogą być symboliczne ilości, nie wystarczające dla właściwego rozwoju yellowa. Nie tylko dla zysku produkowane są przecież pokarmy dla roślinożerców i mięsożerców. Ja bym na miejscu autora tego tematu nie skreślał tego krilla. A jeśli już, to przy jednoczesnej zmianie reszty pokarmów na bardziej uniwersalne, np. zamiast NF Premium Cichlid Plant na NF Premium Cichlid. A i wtedy raz w tygodniu dawałbym np. NF Supreme Artemia, albo trgo Northfin Krill.
  24. Koledze chodziło o zdjęcia samic. W naszej galerii takich zdjęć raczej nie znajdzie. Zajrzyj na strony z tego tematu.
  25. Kupuj mu co jakiś czas ślimaki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.