Skocz do zawartości

Tomasz78

Użytkownik
  • Postów

    1 771
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomasz78

  1. Miałem podobny problem , akwa 450l więc spory ciężar. Pod szafką na akwa miałem takie małe krążki/nóżki , było ich 6 albo 8, a może tyle co u Ciebie, nie pamiętam. Zalałem akwa wodą na 10 cm, patrzę a tu z jednej strony jest 15cm a z drugiej 5cm, tak mniej więcej , do tego akwa rusza się na wszystkie strony , jak dam podkładkę pod jeden krążek/nóżkę to drugi wisi w powietrzu i tak podkładam raz tu raz tu, w końcu zaczęliśmy się śmiać że w końcu z podkładek wybudujemy wieżowiec pod sufit a akwa dalej się chwieje i krzywo stoi . Więc zlałem wodę , przeniosłem akwa w inne miejsce , zabrałem szafkę i po prostu zrobiłem wylewkę z jakiejś zaprawy na podłodze w miejscu gdzie miało stać akwa i tyle. Ale i tak mi krzywo wyszło, po zalaniu do pełna z jednej strony było 1,5cm wyżej słupa wody . Ale przynajmniej stało na wszystkich nóżkach i się nie chwiało na wszystkie strony , a że było lekko przechylone to mi nie przeszkadzało i nie było tego widać.
  2. Twoja opowieść kupy się nie trzyma. Jak ryba może zdechnąć od świeżej czystej wody...Chyba że wpuszczałeś od razu do mocno nachlorowanej... Skoro podobno cykl azotowy trwa około miesiąca to jak ryby przestawały Ci zdychać zanim cykl się zamknął. W mojej 450l wodę wymieniałem regularnie co 3 miesiące, całą wode, ryby na czas wymiany wody szły do innego akwa, płukanie żwiru, czyszczenie kamieni, filtrów, wszystkiego, czyli regularnie co 3 miesiące niszczyłem całą biologię. Ryby wpuszczałem po około 48 godzinach od zalania. Nigdy żadna ryba nie zdechła mi po wpuszczeniu do świeżej czystej wody. Już kiedyś pisałem że tu nie chodzi o dobro ryb tylko dobro wypchanej kieszeni osób sprzedających bakterie, testy i wszystko co z tym związane. To znana metoda sprzedaży: najpierw stworzyć problem ( rozpowiadać zwłaszcza młodym niedoświadczonym) że bez cyklu azotowego nie można mieć ryb w akwarium bo bez tego zdechną i podaje się cudowne rozwiązanie problemu, czyli kup gnojówkę którą wlejesz do akwarium, potem bakterie no i robisz testy, a wszystko to kosztuje . Ciekawe kto zrobił start jeziora Malawi, i czy w ogóle ktoś sprawdza jaki jest poziom NO2 w Malawi... .
  3. Dokładnie. Osoby które mają akwaria od 20, 30 lat, czy 20, 30 lat temu ktoś z Was robił jakiś cykl azotowy... Wątpię, niech Ci z Was którzy kiedyś zakładali akwaria powiedzą czy coś się złego działo jak żeście zakładali akwaria bez cyklu azotowego, bez bakterii. Nie przypominam sobie żeby kiedyś w zoologach w ogóle było coś takiego w sprzedaży jak ampułki z bakteriami na start. @arturo72 jak chciałeś przykozaczyć to trzeba było faktycznie zrobić bez cyklu a co za tym idzie bez bakterii. Po co wlałeś bakterie ? Nie wlewaj bakterii, nie rób cyklu azotowego, nie kupuj testów i nie rób żadnych testów tak jak ja to robię od lat. Wiesz jak ja zakładam akwarium ? Ano zalewam wodą z kranu a ryby wpuszczam po trzech dniach, nie dodaje bakterii, nie robię cyklu azotowego, nie robię testów , nawet nie mam testów, sprzęty wszystkie nowe, nie ma żadnych starych, brudnych wkładów z biologią, wszystko nówka nie śmigana i nic złego rybom się nie dzieje, wszystko hula jak ta lala. Ale nikogo nie namawiam żeby robił tak jak ja, bo ja to jestem ja i mi to wychodzi i zawsze wychodziło, mam w tym wieloletnią wprawę. Praktycznie wszystko robię na oko, wystarczy jeden rzut okiem na akwarium już wiem czy wszystko jest ok czy nie, wygląd i zachowanie ryb jest dla mnie wyznacznikiem czy wszystko w porządku jest, bez dłubaniny z testami, cyklami, bakteriami i nie wiem jakimi tam jeszcze kombinacjami. Także to że akwarium może świetnie funkcjonować bez cyklu azotowego to żadna rewelacja, tylko @arturo72 trzeba było być konsekwentnym i faktycznie nic nie robić w kierunku cyklu, a tak wlałeś bakterie czym przyspieszyłeś procesy azotowe i wyskakujesz z rewelacjami... Ameryki nie odkryłeś. .
  4. Wpuszczaj śmiało nic się nie stanie. Saulosi byłyby zagrożeniem dla nowych młodych har gdyby saulosi były dorosłe i mieszkały w akwarium od dawna ( np. od conajmniej roku).
  5. Ja, świeżo zakupione ryby zawsze wpuszczam od razu. Nigdy nie robiłem takich cyrków z jakimiś workami w akwarium ani mieszaniem wody. Przynoszę ryby do domu, otwieram worek, wylewam wodę do zlewu a ryby wpuszczam do akwarium od razu i nigdy w związku z tym nie było żadnych problemów, nigdy nic się rybom nie stało. A to całe cackanie się z aklimatyzacją to nie wiem komu potrzebne jest, rybom czy ludziom, bo po mojemu to ryby się tylko męczą w tych workach w akwarium czy w wiadrze bo ktoś rozprowadza idiotyczne informacje o rzekomej aklimatyzacji, a jak się nie zrobi takiej aklimatyzacji to co, ryby zdechną ? Ja wpuszczam od razu bez cyrków aklimatyzacyjnych i jeszcze jakoś nigdy żadna nie zdechła. Natomiast wpuszczanie nowych młodych czy dorosłych ryb do akwarium w którym już są pyszczaki to jest inny temat i to są różne sposoby na to aby wprowadzić bezproblemowo nowe ryby bez uszczerbku na ich zdrowiu.
  6. Dimidiochromis kiwinge at Border. Jak duże powinno być akwarium żeby samiec mógł wykopać takie gniazdo tarliskowe ? 300x150x100 = 4500l myślę że powinno wystarczyć...
  7. Z tego co widać na zdjęciach to nic nie widać , ryb w ogóle nie widać . Może niema tam ryb... Chociaż widzę tam jakąś jedną żółtą. A na to akwarium to czasami słońce nie świeci ?
  8. Ta samica jalo reef co wisi pod lustrem wody na filmie z postu 44 to albo jest pobita albo chora, nie wygląda dobrze, może zaliczyć zgon.
  9. Tam myślałem :(. A właściwie to czemu aż takie agresory? Nie są jakieś duże wielkością. Samce osiągają minimum 14 cm a średnio 15 cm a zdarzają się i takie co mają 17 cm. 150 cm długości akwarium dlatego bo ryba jest żywiołowa i dynamiczna, jak zresztą wszystkie pyszczaki mniej lub bardziej, ryba potrzebuje przestrzeni/długości żeby się rozpędzić/wypływać zwłaszcza w pogoni za rybą własnego gatunku. Pyszczaki to nie skalary które mogą sobie stać w miejscu i nie potrzebują za wiele miejsca do pływania.
  10. Pewnie masz za dużo ryb. 100l to za mało dla pyszczaków.
  11. Do tej obsady dorzuciłbym jeszcze parkę nimbochromis venustus który dopełniłby kolorystycznie obsadę. A grzebacza to można dać większego Taeniolethrinops furcicauda. W naturze cyrtocara moori występuje razem z furcicuda, razem żerują na piachach, furcicuda jako główny buldożer a cyrtocara jak przyboczny wyjadacz.
  12. A czemu niestety... Tylko się cieszyć że co najmniej połowa ryb to kolorowe samce. Nawet jak będzie 4+3 to przy tak dużym akwarium będzie dobrze.
  13. Nie. To mały gatunek pyszczaka. Najlepiej jak wypowie się @Bartek_De , miał je w 240l , to Ci powie do jakiej wielkości porosły samce. Również @przemo-h ma mphangi w 220l i 100 cm długości akwarium to może wypowie się co do mpang w małym akwarium i jaką wielkość osiągają. Myślę że mphanga (samce) raczej nie przekracza średnio 11 cm, ale to najlepiej wymienieni koledzy niech się wypowiedzą. Metriaclima koningsi chyba też osiąga średnio 11 cm ?. Może ktoś ma ten gatunek to się wypowie ile konkretnie osiąga koningsi w akwarium.
  14. Może być. Jako drugi gatunek do saulosi, zaproponuję kilka do wyboru: - Pseudotropheus sp. 'perspicax orange cap' - Pseudotropheus sp. 'polit' - Chindongo sp. 'elongatus spot' - Labidochromis chisumulae - Labidochromis sp. 'perlmutt' - Metriaclima pulpican To są małe gatunki. Nie powinny przekraczać 11 cm.
  15. No prosze, a co to iceberg w jeziorze pływa... .
  16. Jak chcesz, ja bym spróbował z dwoma. Wstawić podwieszane moduły co by skałki ciągły się w górę jak najwyżej skoro akwarium ma przynajmniej słuszną wysokość, to ryby by miały przynajmniej jakieś półki/kryjówki na pewnej wysokości, zawsze to coś.
  17. Metriaclima estherae i Auraus się nie nadają a mbamba i saulosi zbyt podobne do siebie. Więc co by zestaw nie był oklepany to zaproponuję Tobie metriaclima koningsi + chindongo sp. elongatus mphanga. Może coś z tego będzie w tak małym akwarium o tak małej powierzchni dna.
  18. 1. Może być. Chyba że chodzi Ci o ten czerwony hongi sweden - to ryba sztucznie stworzona. 2. To sztuczny twór, hybryda non-mbuny, nie pasuje. Zapewne chcesz rybę łaciatą, to weź metriaclima zebra MC/OB, kolorystycznie będzie taka jak hybryda calico. 3. Może być. 4. To duża silnie terytorialna i agresywna ryba, osobiście odradzam osobie nie doświadczonej. Ryba trochę za duża jak na 375l. Zamiast maisona polecam cynotilapia sp. hara, jest mniejsza a kolorystycznie wygląda jak mniejsza wersja maisona. Osobiście poleciłbym Tobie taką obsadę: 1. Metriaclima zebra gold kawanga MC/OB 2. Metriaclima sp. msobo magunga 3. Labeotropheus trewavasae thumbi west , do wyboru jakie chcesz, są standardowe, MC, OB, O 4. Pseudotropheus polit.
  19. A to akwarium to jakie ma wymiary ?
  20. Rób jak chcesz.
  21. Zabawa w detektywa to dla mnie przyjemność . To teraz policz ile jest trupków, czy się ilość zgadza bo ryby mogły "poznikać" również i w innych miejscach. Przeszukaj dobrze wszystkie miejsca o których Ci napisałem. Wyciągnij wnioski z tej lekcji i nie popełniaj więcej tych samych błędów a będziesz się cieszył z posiadanych pyszczaków.
  22. @Andy_czarny Niemożliwe żeby w ciągu kilku dni znikło 14 ryb i nawet śladu po nich nie zostało. Gdyby trupki jadły to by je porozwlekały po całym akwarium. Musiałbyś zobaczyć przynajmniej jednego trupka lub kawałki ryb porozwlekane po całym akwarium. Jeśli nie filtr, nie wyskoki z akwarium, nie tło, to pozostaje to gruzowisko. Ryby mogły się zaklinować w ciasnych przesmykach między i pod kamieniami. Jak się ryba zaklinowała pod kamieniem a druga ją przysypała piaskiem bo sobie kopała jamę to część ryb może być w piasku. Trzeba powyciągać kamienie i przeczesać piach. Ryby muszą gdzieś być, nie teleportowały się cudownie na inną planetę.
  23. @Andy_czarnyczyli po dwóch tygodniach zniknęło Ci 14 ryb. Podaj wymiary akwarium, wrzuć zdjęcia zbiornika, dobrze by było jakbyś wrzucił także jakiś film. Skoro filtry masz zabezpieczone i tę drogę znikania ryb wstępnie wykluczymy to pozostają jeszcze takie drogi znikania ryb: - ryby żyją, tylko siedzą pochowane między kamieniami - ryby padły a trupki leżą między kamieniami i ich nie widzisz - część ryb mogła zostać zjedzona - trupki mogą być przysypane piaskiem - mogły wyskoczyć z akwarium - mogą być żywe lub martwe za tłem - wszystkie powyższe przyczyny jednocześnie lub częściowo występujące.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.