Po krótce.
Zbiornik zasiedlony w połowie... bo z powodu korona wirusa ciezko znależć permuty i maingano...
Wymiary 128 x 70 x 74
Oświetlenie T5 2xGrolux i 1xAquastar (3x54w)
Oświetlenie nocne - 1 dioda cree 3w
Filtracja narurowa
Brak ogrzewania (w domu 24stopnie)
W środku serpentynit około 160kg
Rośliny : ponoć Vlisaneri Gigantea...ale coś mi jakiś taki mały...cieżko obecnie o normalny...
Obsada: Acei + Saulosi + Perlmutt (w przyszłości) + Maingano lub Rdzawe (w przyszłości)
Od początku lałem tylko bakterie Tropicala - zero zmętnienia wody i parametry w normie
Czekam na krytyke
Włókniny (oraz te siteczka, które je trzymały) są wyciągnięte z obu stron.
W puszkach mam tylko matrix (puszka, w środku matrix, dekiel puszki i uszczelka)
Może te puszki nie są dostosowane do moich korpusów...choć korpusy zwykłe USTM.
Wyciągnąłem puszki zasypowe z matrixem i już na 1 biegu leci tak
a na trzecim
Wiec coś nie tak jest z tymi puszkami.
Czy ta uszczelka ze zdjęcia poniżej musi byc?
Tak, zwiększa się przepływ przy zmianie trybu pracy na pompie.
Myślałem, że przez zwiększenie obrotów pompy przepchnie to powietrze ale nie daje rady.
Ogólnie muszę poszukać tu na forum jaki powinien być przepływ przy tej pompie, bo mój przepływ wydaje mi się być słaby.
Ja nie pisałem, że przez to kolano ssie.
Kolana sklejone wiec nieszczelność odpada.
W tym miejscu się gromadzi powodując hałas.
Próbuję ustalić skąd się tam bierze.
co zrobić bo górne kolano na rurze ssącej łapie powietrze.
Może za dużo go jest w zbiorniku (na wszystkim są bańki powietrza).
Wczoraj podłączyłem węża pod kranik i wypchałem je do akwarium.
Dziś po nocy znowu słyszę hałas przelewającej się wody w tym miejscu.
Macie jakiś paten na to? Przydałoby by się odwrócenie pompy,