Widze,że temat-wabik wywołał niemałą wrzawę i przyciąga tłum. Dobrze,że mimo wszystko nie każdy dał się sprowokować i rozpoczęło się odbijanie argumentów ale ta piłeczka trafia chyba na litą ścianę. Spirala postów za/przeciw/naprostowań przy braku twardych argumentów "za" nieznośnie się rozkręca i czas tą pępowinę przeciąć. W takim razie w prostych żołnierskich słowach :według mnie pomysł eksperymentowania w miejscu, gdzie pola na takie eksperymenty nie ma jest nonsensowne, wtórne i dodatkowo krzywdzi te zwierzęta. Jak wspomniał Daniel nie jesteś pierwszym rewolucjonistą, nasze wnioski nie są zmyśloną na poczekaniu teorią a Tobie z racji małej znajomości tematu wróżę szybki kolaps tego przedsięwzięcia.Szkoda ryb i twojego czasu, zacznij od poszerzenia wiedzy. Jeśli nie wierzysz nam co jest dobre dla ryb - skorzystaj z fachowej literatury.
Wątek zamykam, poradnika "jak nie zaczynać z pyszczakami" nie będzie.