Ok...
A to już niekoniecznie i nie zgodzę się z tym. Powiem nawet,że u tych ryb nadmierna ilość samców może kasować naturalne zachowania a przy naprawdę skrajnym zagęszczeniu w ogóle trudno jest o obserwację jakiś ciekawych akcji, co kwalifikuje taki zbiornik jako dekoracyjny, bo już na pewno nie hodowlany i zdecydowanie nie naturalny. Jasne,że technicznie jesteśmy w stanie przy pewnym wysiłku zapewnić pyśkom dobre warunki wody, ale nie jest to jedynym wyznacznikiem dobrego samopoczucia ryb.Stres spowodowany przegęszczeniem na pewno będzie wpływał na nie negatywnie, na kondycję, wybarwienie, tarła itd. To są oczywiście jakieś skrajne przypadki,ale w twoim akwarium widać już wyraźnie że jest ich trochę zbyt wiele.