Hej. A co ty myślałeś ? Że jak wsadzisz 20 ryb do 126litrów, to ryby będą się ciągle biły i ganiały ? Może w nocy Ci się przyśni pysiek i Cię będzie straszył?
No2 wypala skrzela, przy 0,3 mg/l jest silnie trujące. A ty podajesz swoje podejście tylko, nie chcesz hodować pyszczaków, prawdziwe malawi, tylko chcesz mieć dużo kojojowych jibek, bo akwa jest w salonie i goście muszą widzieć, jak dużo kojojowych jibek sobie pływa. Przy ta takim akwarium, ryby nawet miejsca na bitwy, rewiry itp. Więc założyłeś małe akwa i dużo ryb i co ? I jesteś dumny bo ryby żyją i się rozmnażają ? rodzą się bastardy zapewne. W skrócie : to nie jest malawi, ty nie jesteś miłośnikiem malawi i wszyscy którzy Cię popierają również. A my jesteśmy MIŁOŚNIKAMI. I chcemy zapewnić rybą naturalne warunki, a nie żeby było dużo i kolorowo. I w następnym akwarium, będe się starał mieć mało ryb "ryb nie widać". A z takim podejściem...gratuluje. Problem jest tutaj, przeglądasz forum "kurcze...do 126litrów, takiego ogromnego akwarium tylko 4 rybki ? Co to w ogóle jest ? Jakieś testy ? Nie mam na to pieniędzy, założe 126l, wrzuce 30 rybek, napisze na forum, że nie mają racji. Bo ja wpuściłem 30 ryb do 126l i patrzcie...żyją !!!" Posiadanie malawi sprawia pewne warunki, a jak nie potrafisz ich spełnić i rzucasz 30 ryb do 126l, nie oznacza że MY nie mamy racji, tylko że ty ich nie potrafisz spełnić.
Pozdro