Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Zaczynam układać dietę dla rybek i mam w związku z tym pytanie co do mrożonek:

Kupiłem mrożony kryl, wodzień i cyklop, jak często podawać je P. saulosi. Ile razy w tygodniu czy np. można podawać co drugi dzień ( poniedziałek cyklop, środa wodzień, piątek kryl ).

Czy nie będzie za dużo mrożonek.

Oczywiście roślinne pokarmy również podaję 4 razy dzienni po małej porcji.

W akwarium pływa 27 sztuk wielkość od 3 do 5cm.

Z góry dziękuje za sugestie.

Opublikowano

Hej! Wystarczy że mrożonki naprzemiennie będziesz podawał co 3 dni to wystarczy, a suchy codziennie dwa lub trzy razy w ciągu dnia.

Opublikowano

Ryby nie karmione wcześniej mrożonkami nie są przyzwyczajone do dużej ilości białka w dawce pokarmowej. Dokładniej rzecz biorąc ich przewód pokarmowy nie jest gotowy na różnicę pomiędzy dotychczasowym a obecnym rodzajem pokarmu. Zasiedlające przewód pokarmowy bakterie są przyzwyczajone do stabilnego środowiska a wprowadzenie dużej ilości białka może skutkować rozmnożeniem innych grup bakterii przy jednoczesnym osłabieniu populacji dotychczas dominującej. Stopniowa zmiana diety daje czas organizmowi ryby na dostosowanie wydzielania enzymów do składu pokarmu, a ewentualny, potencjalnie niebezpieczny, wzrost niektórych grup drobnoustrojów nie jest tak gwałtowny.

  • Dziękuję 4
Opublikowano

a. zmiana "gwałtowna"


Jest to sposób najprostszy i polega na natychmiastowym przejściu od karmienia pokarmem suchym do pokarmu mrożonego. Uważa się go za najmniej problemowy i najskuteczniejszy, zwłaszcza w przypadku ryb młodych i zdrowych, bez problemów z układem pokarmowych. Ważnym czynnikiem jest to, z jakiej diety przestawia się ryby. Jeśli były one karmione różnego rodzaju pokarmem nie powinny wystąpić żadne zaburzenia pokarmowe. Dla ryb karmionych tylko suchą karmą zmiana jest brutalniejsza dla organizmu. Gwałtowna zmiana może nie być dobra dla ryb starszych, z problemami z trawieniem lub upośledzonym układem immunologicznym. Pomocny może być jedno-dwudniowy post - ułatwi zmianę, odtruje organizm i przegłodzi ryby - a głód to zawsze dobry sprzymierzeniec. Na początku karmienia można podzielić dzienna porcję na mniejsze posiłki.

--

Zmiana powolna - to taka jak zasugerował Mutra. Jest ona polecana dla ryb starszych i z problemami.

Nie zaleca się gwałtownych zmian jeśli ryby w niedawnej przeszłości chorowały i sa jeszcze osłabione.

Zdrowe ryby przejdą zmianę bez żadnych problemów - a świadkiem są ci akwaryści, którzy mieli ryby wszystkożerne i zmienili obsadę na tylko mięsożerną - moi wszystożercy przeszli na dietę mięsną bez żadnych perturbacji.

Opublikowano

znaczy jesli chodzi o moje ryby to zasadniczo zastosowałem nagły przeskok - stąd moje pytanie dlaczego... ale ryby to w przewadze mięsożercy - na pewno w sklepie nie były karmione mrożonkami - u mnie z dnia na dzień... ale to były młode ryby

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.