Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jestem nowy i zielony w Malawi. Moje akwarium to 240l,założone 1,5 miesiąca temu ,filtr biologiczny to kubełek HW-303B UV, 2 filtry mechaniczne wewnętrzne, grzałka 300w i pompka, skala to bazalt i podłoże drobny żwirek a oświetlenie 2x30w opti planet i opti natural. ph-8, woda czysta. podmiana co tydzień 20%.

Mój problem polega na tym, że ryby

( znaczna ich większość) mają bardzo postrzępione pletwy i znaczny ich ubytek. Gdy je kupowałem wszystko było ok z nimi. Obsada to- 4 Pseudotropheus saulosi (3 samice i jeden samiec bo zaczyna zmieniać kolor z żółtego na ciemny),były 4 Labidochromis caeruleus został tylko 1 reszta padła, 4 Iodotropheus sprengrrae

(1 cały chyba samiec bo gania wszystkie pozostałe i ma najmniejszy ubytek w płetwach, reszta tego gatunku ta masakra, duże ubytki płetw ogonowej i grzbietowej ciągle się chowają w skałach ) 4 Melanochromis dialeptos

( one wyglądają najlepiej tylko 1 z nich najmniejszy ma ubytek w płetwach) Robię im podmiany wody, podałem też sera bactopur bo sadziłem, że to martwica bo większość ryb ma postrzępione pletwy i znaczny ich ubytek. Dodam, że ryby jedzą normalnie, ganiają się, tylko te najbardziej obskubane siedzą na dnie ale podpływają gdy je karmię.

post-12244-1469571325546_thumb.jpg

post-12244-14695713255724_thumb.jpg

post-12244-14695713255845_thumb.jpg

Opublikowano

Dzięki za podpowiedz. Od momentu zastosowania bactopuru i czystych podmianach wody tak co 2 dni oraz podniesieniu temperatury do 30 stopni ryby znacznie się ożywiły, teraz tylko czekać kiedy odrosną płetwy i czy odrosną. Zastanawiałem się również czy takie ubytki płetw nie są spowodowane przez zastosowane kamienie, które przywiozłem z pobliskiej budowy tamy na rzece,które są użynane do utwardzania brzegów rzek oraz wody kupionej w markecie. Możliwe,że one źle wpłynęły na stan zdrowia moich pysi. Dodam, że mam już od przeszło 8 lat akwarium holenderskie i cały czas używam wody ze studni bo mieszkam na wsi i nigdy nie miałem jakiś problemów z nim, woda średnio twarda i o ph 6,5. Więc czy woda z marketu i kamienie mogą mieć jakiś negatywny wpływ na zdrowie moich pyszczków, a może bazalt zlew wpływa na wodę. Dodam,że filtr mama wypchany ceramiką, żwirem koralowym i keramzytem, ale na szybie i grzałce oraz filtrach osadza mi sie białe coś, takie kropki galaretowate, które szybko idzie usunąć.

Opublikowano

Cichli

Dodam, że mam już od przeszło 8 lat akwarium holenderskie i cały czas używam wody ze studni bo mieszkam na wsi i nigdy nie miałem jakiś problemów z nim, woda średnio twarda i o ph 6,5.

Ph 6,5 to problem w malawi, jeśli masz w akwarium z pyszczakami taki sam odczyn to pewnie tu tkwi problem

Opublikowano

Miałem podobny problem z wodą, używałem wcześniej do zalania akwarium i podmianek wody ze studni. I chociaż parametry były dobre to podejrzewam że do wód gruntowych dostawała się chemia z pobliskich pól. Wszystkie objawy znikły gdy zacząłem przywozić wodę z wodociągów miejskich, u nas akurat jej nie chlorują tylko ozonują i ma przyzwoite parametry

Opublikowano

Zgodnie z waszymi zaleceniami zrobiłem test wody w akwarium tylko tyle, że na paskach Tetry. Nie wiem na ile są dokładne ale wyszło tak:

NO3-25

NO2-miedzy 0 a 1( BARDZIEJ NA 1, I TU CHYBA ZA DUŻO)

GH-16d

KH-6

PH-7,5( TEST kropelkowy jaki posiadam pokazał 8)

CL2- 0

Pytanie czy takie parametry mogą mieć wpływ na moje ryby( zanik płetw)? I co dalej, częste podmiany wody i zwiększyć wkład filtra biologicznego ( więcej ceramiki i dodać jeszcze bakterie infiltrujące), a może dać jakieś rośliny- Cryptocoryne aponogetifolia, bo czytałem, że takie się nadają?

Opublikowano

zrobiłem ponowne 2 testy wody w akwarium i wyszło tak:

NO3-miedzy 10 a 15

NO2-0

GH-16d

KH-miedzy 3 a 6d

PH-8

CL2-0

2 TEST po 2 dniach identyczny jak pierwszy.

Jak już wcześniej pisałem podawałem rybom leki pierwszy sera bactopur i po około tygodniu tropical cmf. Od momentu zakończenia podawania leków zacząłem co 2 dzień podmieniać im wodę tak z 10 % co robię do dnia dzisiejszego. Jak narazie ryby żyją padło tylko lub aż 1 saulosi i 3 yellow. Obecnie ryby mają bardzo dobry apetyt i wyglądają lepiej ale płetwy coś słabo odrastają chyba że to wymaga czasu. Jak narazie nie widzę nowych ubytków więc mam nadzieję, że to koniec mojego problemu. Zauważyłem również, że mam w swojej obsadzie dużo samców z każdego gatunku bo ciągle się ganiają a te najmniejsze i najsłabsze najwięcej obrywają więc może po części i tu jest problem jaki mnie spotkał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.