Skocz do zawartości

Podmiany wody i sposób jej uzyskania.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi nie chodzi o emocje. Każdy popełnia błędy, czasem kosztowne. Sam je popełniam, jeden całkiem niedawno :rolleyes:. Każdy ma prawo do błędów. Mnie niepokoi pewien trend. Wydaje mi się, że woda jest bardzo ważnym i skomplikowanym elementem niezbędnym dla zdrowia naszych ryb. Wydaje mi się, że poza kilkoma parametrami chemicznym, które jesteśmy w stanie zmierzyć/eliminować/podwyższać posiada bardzo istotne i niemierzalne dla nas parametry. Czy eliminacja mikroelementów z wody zawsze jest obojętna do organizmu ryby ? Skoro u nas ludzi tak istotną role wypełniają mikroelementy pozyskiwane z powietrza czy wody to zakładam, że dla pyszczaków muszą odgrywać rolę okrzemki, które są naturalną częścią ich jadlospisu a więc ich całkowita eliminacja na rzecz zielenić może mieć wpływ. Czy eliminacja krzemianów z wody jest bez wpływu na rozwój pyszczaków ? Nie znajduje odpowiedzi, bo nie znalazłem badań na ten temat ale mam taką żaróweczkę, że może tak być. Bilansowanie sztucznych karm zapewne zakłada jakąś zawartość w otoczeniu ryb a nie prawie ich brak a tu mamy zarówno ich eliminację z wody jak i brak okrzemek. Istnieje wiec ryzyko deficytu ważnego mikroelementu. Oczywiście to jeden z przykładów. Dlatego interesują mnie te doświadczenia ale sam je zastosuje gdy będę musiał lub gdy będę ich pewien.

Opublikowano
...to zakładam, że dla pyszczaków muszą odgrywać rolę okrzemki, które są naturalną częścią ich jadlospisu a więc ich całkowita eliminacja na rzecz zielenić może mieć wpływ...


Czyli zielone glony są mniej pożyteczne dla pyszczaków w diecie tak ?




[300] Malawi

Opublikowano

To fajnie że emocje opadły, więc możemy powrócić do rzeczowej dyskusji.

Obaj Wojtku zgadzamy się że woda i dla nas ludzi i ryb - to życie i sam argumentujesz że to co zawiera jest niezwykle istotne dla życia i zdrowia.

Podkreślasz niezwykle istotną rolę mikro i makro elementów w niej zawartych a odrzuciłeś rolę trucizn, pestycydów, metali ciężkich jako twoją sprawę. Zgodziłem się bo każdy ma prawo się truć wedle własnego widzimisie:evil: choć koszty tego ponosimy wszyscy ale to na bok.


Każdy z nas ma inną kranówę i są takie regiony kraju gdzie z kranów płynie woda mineralna, są gdzie jest bardzo dobra ( jak twoja) ale większość z nas z miast lub wsi ma wodę tragiczną i dla ludzi i dla ryb. Każdy w swoim baniaku tworzy pewien ekosystem najczęściej przerybiony i bez naszej ludzkiej ingerencji nie zdolny do samodzielnego funkcjonowania.


Stworzyłem własny odcięty od kranówy i obserwuję jego funkcjonowanie już 9 miesięcy.

Teraz dopiero zauważyłem że poza cyklem azotowym w akwarium trwa jeszcze kilka innych cykli.

- cykl obiegu węgla w wodzie w ogromnym uproszczeniu zaczyna się od wrzucenia karmy poprzez konsumentów ( ryby, bakterie,glony, rośliny) prowadzi poprzez DOC do powrotu wszystkich składników do postaci mikro i makro elementów, aminokwasów( vitaminy). Dowodem na to że to wszystko powraca do wody jest niezwykle powolny wzrost TDS bo po pomiarach GH jeszcze tego nie zauważam. Być może właśnie przyroda na jakimś etapie cyklu właśnie włączyła drugi bieg i więcej przerabia z tego nadmiaru a nie niedoboru.

Jedynym produktem ubocznym z którym sobie ekosystem nie radzi jest składnik humusowy DOC - ten herbatkowy kolor wody. Nie jest to wyjątek bo zobaczysz to w każdym bezodpływowym jeziorku i ryby tam żyją od setek lat do czasu gdy ktoś tam beczek z odpadami chemicznymi nie utopi.


- cykl obiegu fosforu w wodzie

- cykl bakteryjny w wodzie z naszą nitryfikacją , gniciem, rozkładem DOC na czynniki pierwsze, łacznie z bakteriami coli ( to te od g....) które są w kranówie ale zgodnie z normą dopuszczalne więc dopiero w baniaczku mogą się mnożyć:evil:


Jak w googlach wpiszesz te powyżej wymienione cykle to ja nie odczytuje mnogości i złożoności procesów ale zawsze to w przyrodzie samo się zamyka tylko z jakimś odpadem którego przyroda nie załatwia.


Pokarmy które stosujemy opracowali ludzie którzy znają się na potrzebach ryb i wiedzą że to akwaria ( systemy zamknięte) więc w tych pokarmach jest wszystko potrzebne rybie.

Nigdy takiej karmy nie znajdzie w przyrodzie gdzie żyje.

Więcej z racji zamkniętego systemu widzę ogromny nadmiar wszystkiego co potrzebne rybom do ekstra rozwoju i białek, fosforu, krzemu. Na prawdę to co dajemy rybom opracowują grupy fachowców z wszystkich dziedzin związanych z akwarystyką a nawet poszczególnymi gatunkami ryb więc masz karmę dla tropheusów, koi, bojownika ale i dla waszych predatorków:D i każda firma robi nieco inne z innych komponentów.


Wszystko co potrzebne nasze ryby mają w karmie często nawet kompleks witamin ( masz to w kranówie?).

Zauważam jedno w takim ekosystemie możliwie odciętym od otoczenia i samokręcącym się z tylko ingerencją w te elementy które szkodzą np. wyłapywanie a potem usuwanie humusu z DOC, czy wytrącanie z wody ciągle powstającego nadmiaru fosforu i krzemu i skierowanie go wyłącznie dla glonów, bakterii i roślin upatruję przyczyny że dotychczas wszystko się kręci idealnie.

Raczej w perspektywie rocznej widzę sporadyczne podmiany raz na rok np 20% wody i upatruję w nadmiarze tego co powstaje z tych super karm niż w niedoborze czegokolwiek potrzebnego rybom.

Ostatnio ichtiolog który badał rybę padłą w Tanga stwierdził że jedynym powodem śmierci była zniszczona jej wątroba i tak obrośnięta tłuszczem że przestała pracować.

Ryba zdechła z permanentnego przejedzenia a nie z choroby czy braku czegoś w wodzie.


Nie twierdzę że wiem lepiej i tylko do swoich racji nie namawiam, ale próbuję nieco inaczej i efekty oraz własne spostrzeżenia opisuję. Każdy zrobi jak sam uważa a ja to uszanuję.

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Guban odpowiem pytaniem. Czy dla organizmu ludzkiego ważniejsza jest witamina B, magnez czy żelazo ? I odpowiem jak jak ja to widzę ☺. Wszystkie są niezbędne dla zdrowia człowieka. Wróćmy więc do okrzemek i krzemu. Wybijają w wujka google i znajdując rolę krzemu dla organizmu ludzkiego znajdziesz wiele informacji o jego pozytywnym wpływie. Czy u ryby jest inaczej? No właśnie tej części analizy mi brak w badaniach Twoich czy deccorativo. Wasze fotki jednoznacznie wskazują, że jest to mega skuteczny sposób. Jednak czy eliminując krzemiany i przy okazji okrzemki nie uderzamy w ważny dla Mbuna mikroelement ? Wszak czas który minął od waszej eureki to krótki czas. Tak sobie siedziałem i myślałem. Przecież te ryby to spożywają. Może nawet lubią bardziej zielenice ale futrują z pasją i okrzemki. Muszą czy chcą ? Chcą czy potrzebują ? Znajduję wiec adwokata diabła ☺ o ten szepta mi a przecież gamoniu drapieżniki nie jedzą okrzemek. No ale tak sobie myślę, że Mbuna to nie drapieżnik ale raz może potrzebować tego mniej bo tak przystosował się przez wieki, dwa nie je okrzemek ale je to co je okrzemki czyli mbuna a trzy może to pobierać bezpośrednio z wody. Wskazuje więc, że w jakichkolwiek badaniach nad wodą należy się skupić nie tylko na skuteczności ale także a dla mnie przede wszystkim na naszych podopiecznych. Porównał bym to do sytuacji jednego z moich kolegów. W swoją dietę włożył sterydy anaboliczne i to różnej maści. Był skuteczny do bólu. Podczas gdy ja machałem od pewnego momentu tym samym ciężarem to on zasuwał juz takim do którego potrzebowałbym sztaplarki ☺. Tyle, że on nie doczytał, że może się odwapnić. No i ja machałem dalej a on już po trzecim złamaniu nadgarstka w tym samym miejscu nue machać wcale. Natura kształtuje nasze organizmy bardzo długo i dostosowuje je do otaczającego świata. Podobnie jest z rybami. Dlatego nie krzyczę stop i nie próbuję wstrzymać ziemi i ruszyć słońce ale apeluję o szersze badanie tematu . Być może nie ma zagrożenia ale chyba większość się zgodzi, że ryzyko istnieje. Może warto by przy okazji sprawdzić i ten aspekt.

-- dołączony post:

To fajnie że emocje opadły, więc możemy powrócić do rzeczowej dyskusji.


Pokarmy które stosujemy opracowali ludzie którzy znają się na potrzebach ryb i wiedzą że to akwaria ( systemy zamknięte) więc w tych pokarmach jest wszystko potrzebne rybie.

Nigdy takiej karmy nie znajdzie w przyrodzie gdzie żyje.

Więcej z racji zamkniętego systemu widzę ogromny nadmiar wszystkiego co potrzebne rybom do ekstra rozwoju i białek, fosforu, krzemu. Na prawdę to co dajemy rybom opracowują grupy fachowców z wszystkich dziedzin związanych z akwarystyką a nawet poszczególnymi gatunkami ryb więc masz karmę dla tropheusów, koi, bojownika ale i dla waszych predatorków:D i każda firma robi nieco inne z innych komponentów.


Wszystko co potrzebne nasze ryby mają w karmie często nawet kompleks witamin ( masz to w kranówie?).

Zauważam jedno w takim ekosystemie możliwie odciętym od otoczenia i samokręcącym się z tylko ingerencją w te elementy które szkodzą np. wyłapywanie a potem usuwanie humusu z DOC, czy wytrącanie z wody ciągle powstającego nadmiaru fosforu i krzemu i skierowanie go wyłącznie dla glonów, bakterii i roślin upatruję przyczyny że dotychczas wszystko się kręci idealnie.

Raczej w perspektywie rocznej widzę sporadyczne podmiany raz na rok np 20% wody i upatruję w nadmiarze tego co powstaje z tych super karm niż w niedoborze czegokolwiek potrzebnego rybom.


Ryba zdechła z permanentnego przejedzenia a nie z choroby czy braku czegoś w wodzie.


Nie twierdzę że wiem lepiej i tylko do swoich racji nie namawiam, ale próbuję nieco inaczej i efekty oraz własne spostrzeżenia opisuję. Każdy zrobi jak sam uważa a ja to uszanuję.



Powtórzę ponownie ja jeśli czuję emocje na forum to te pozytywne, ciekawość, entuzjazm a tylko czasem szczególnie podczas klubowych wyborów lekki skok ciśnienia ☺. Tylko znaczącą przewaga tych pozytywnych sprawia , że jestem tu stałym bywałem ☺. Zarówno Ty jak i Olobolo czy wreszcie Guban to nie jest ekipa podnoszące mi ciśnienie. .. no może tylko czasem w związku z pytaniem co jeszcze napiszecie.


Wracając de meritum. Nie jestem przekonany co do tego, czy producenci zawarli wszystko w karmach. Dlatego jestem zwolennikiem zróżnicowania karmy. Nigdy nie używam jednego ich rodzaju czy firmy bo nie wierzę jakiemukolwiek producentowi. Tym na pewno się różnimy, ja podobnie jak choćby Piotriola daje rybom przekasić coś naturalnego. Przekonałem się bowiem, że jeśli ktoś myli się sporadycznie to tylko natura. Przerabiałeś podobnie jak ja zakaz jedzenia jajek, które zabijały chlesterolem, który jednak po czasie okazywał się dwojakuego rodzaju. Tego uczelni naukowcy nie zauważyli. Podobnie piłem pasjami magnez w tabletkach, który i tak był wydalany. Tak więc szanuję pracę ludzi nauki i bezkrytycznie wierzę Kopernikowi ☺ ale już twórcą karm wierzę troszkę bardziej krytycznie. Karmy są bilansowa jednak również na podstawie pewnych założeń. Eksperci zakładają że w wodzie są pewne ilości mikroelementów. Nie mogą dać dużej górki, gdyż nadmiar zaszkodzi. Nadmiar fosforanów czy krzemianów powstałych w akwarium można eliminować na starej jak świat zasadzie podmiany wody lub tak jak Wy przy zastosowaniu środka chemicznego. Czy wasza eliminacja nue idzie za daleko czy juz nie wjaławiacie wody ? Nie odpowiem bo będąc posiadaczem stałej podmiany nie mam problemów tożsamość z tymi którzy tego nie posiadają. Nie zbadałem tematu ale stawiam pytania i sygnalizuje problemy. Roi mi się jeszcze jeden problem. Czy możecie mu podać skład choćby eliminatora krzemianu ? Tak ze zwykłej ciekawości poczytałbym o tych trojpropylenach czegoś tam ☺.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Co do producentów karm dla ryb to nie pisałem nic ale jestem identycznie jak ty zdania więc karmię tropheusy pięcioma róznych firm od Tropicala a NF kończąc. Mam tu swoje zdanie ale to nie ten temat.

Każdy producent stara się być lepszy od konkurenta więc nie tylko że uwzględniają co niesie woda w podmiankach ale walą wszystkiego podwójnie. Vide karmy które mają zalecenia podawania połowy tego co typowa karma.

Wyrażnie widzę nadmiar wszystkiego w wodzie a nie niedobór mimo że woda stale ta sama.

Ty tą nadwyżkę wylewasz ja ją pozostawiam w baniaku tylko zabieram rybom a kieruję dla glonów, bakterii, roślin - to jednak różnica choć przyznaję twoje jest prostsze i tańsze. Za to moja droga prowadzi do bujnego wzrostu glonów i roślin co dotychczas było bardzo trudne do osiągnięcia.


Nie wiem skąd ten troj-cośtam wynalazłeś ale moje rozumowanie jest takie wobec Microbe Lift Phosphate Remover ( wytrącacz PO4 i SiO2 z wody do podłoża).

Jeśłi jest od dziesiątków lat stosowany przez morszczaków w ich niezwykle czułych ekosystemach korali, ukwiałów i ryb i nie spotkałem ani jednej opinii że szkodzi temu najtrudniejszemu do utrzymania biotopowi to nie może szkodzić ani Tanga ani Malawi.

Oczywiście nie dowiemy się jaką pochodzenia roślinnego "curarę" zawiera tak jak ty nie dowiesz się co zawiera twoja kranówa poza podstawowymi składnikami monitorowanymi.

Obie to przecież najskrytsze tajemnice firm.:D

Opublikowano

Podobnie jak w przypadku karm chemia jest tworzona pod konkretne ryby. Oczywiscie nie stwierdzam, że lejecie truciznę ale jestem ciekawy wpływu tej chemii na pyszczaki oraz ograniczania krzemianów np na młodą mbuna.

Opublikowano
Podobnie jak w przypadku karm chemia jest tworzona pod konkretne ryby. Oczywiscie nie stwierdzam, że lejecie truciznę ale jestem ciekawy wpływu tej chemii na pyszczaki oraz ograniczania krzemianów np na młodą mbuna.



Junior saulosi rośnie w siłę. Może będzie drugim samcem,fajnie by było.Jest jedynym który przetrwał i żyje z resztą normalnie nie chowając się już odkąd mam malawi bo reszta nie dała rady.Po obserwacji widzę że żyje mu się dobrze bo rośnie w miarę szybko skubie często skałki no i do pokarmu z resztą się pcha jak stary wyga :D ale nie mówię też że brak krzemianów temu sprzyja bo tego nie wiem ;) Mówię co widzę że rośnie , je , pływa a jak się czuje na brak krzemianów tego nie wiem ;)


2lxxcn4.jpg




[300] Malawi

  • Dziękuję 1
Opublikowano
jestem ciekawy wpływu tej chemii na pyszczaki oraz ograniczania krzemianów np na młodą mbuna.


Każdemu zalecam ostrożność i ograniczone zaufanie tak do rybiej chemii czyli preparatów jak innych działań.

Zawsze staram się sam poznać mechanizm działania , opis producenta, ale przede wszystkim jak długo jest stosowany i jakie są o nim opinie, jakie to są biotopy i na ile podobne do naszego. Taka zasada ograniczonego zaufania jest także moją dewizą.

Nie rozumiem jednak jak ktoś nie przyjmuje do wiadomości faktów.

Ten morski "atrament" (także do słodkiej wody) od dziesiątków lat stosują morszczaki do o wiele delikatniejszych organizmów niż pyszczaki i tam od tych dziesięcioleci nie widzą negatywnych skutków. To że pół wieku siedzieliśmy za żelazną kurtyną nie znaczy że po tamtej stronie nic nie było i nic w akwarystyce się nie działo.

Ale nie jest moim celem cię przekonać a jedynie uświadomić fakty - możesz dalej latami czekać na skutki "atramentu" na pyszczaki.


Natomiast chciałbym byś podał wpływ 6000% dawek krzemianów na młode mbuna jakie fundujemy im w naszej kranówie w porównaniu z tym co młode mbuna mają w jeziorze Malawi i nie pisz że nie zabiją bo to wiem.

Dziś powtórzyłem nową metodą pomiar SiO2 w swojej węgrowskiej kranówie i jak pisałem już poprzednio zawiera się między 18- 60 mg/l SiO2 Nie jest to wyjątek a raczej reguła w polskich kranach. Dziś mierząc inaczej potwierdziłem że przekracza nawet te 60 mg/l gdy tymczasem w jeziorze Malawi jest 1,1 - 4 mg/l SiO2.

I co Pan na to??? a co chwilę temu pisałeś o nadmiarze wszystkiego.

Opublikowano

Nie przesadzajcie z tą chemią w wodzie kranowej. Najpierw proponuję sprawdzić jakość wody w wodociągach gdzie woda jest uzdatniana.

Moja decyzja o założeniu akwarium z biotypem malawi była związana właśnie z parametrami wody posiadanej w kranie.

Woda którą używam ma lepszy smak i parametry od wielu tych butelkowanych. Sprawdźcie najpierw co tak naprawdę leci z waszego kranu.

W załączeniu najnowsze badania mojej kranówki.

Srednia_woda_I_ polrocze_2015_Pulawy.pdf

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ciekaw jestem jak będą rosły maluchy i Ciebie 🙂 Czekam na osobny temat do obserwacji 😉👍
    • Akurat myślałem, że Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” występuje w naturze, co do Otoparynxa, to zawsze mi się myli sulpurhead z black orange dorsal.
    • Otopharynx lithobates nie jest sztucznym tworem, za to eureka jest. Sztuczną odmianą jest też oczywiście calico.
    • Miało być krótko, ale jednak się nie da… Przez ostatnie trzy lata miałem akwarium 720 litrów, myślałem że to już jest „mój sufit” jeśli chodzi o możliwości mieszkaniowe.  Zdjęcie zrobione podczas opróżniania zbiornika, akwarium trafiło do mojego kolegi. Pomiary i przeprowadzenie wężyka z wodą pod panelami (osmoza 4mm), trochę mała wydajność, ale musi wystarczyć na ten moment.   Długość 200cm, była nie do przeskoczenia, bo ograniczał mnie komin. Mogłem tylko iść w szerokość i wysokość. Szerokość ogranicza okno tarasowe, natomiast wysokość - możliwość „w miarę” wygodnej obsługi, bo z kolei zapadła decyzja o filtracji opartej na sumpie, więc ten musiał się zmieścić pod spodem. Ostatecznie stanęło no 200x75x70h czyli 1050 litrów plus sump 120x50x40. Od początku planowałem stelaż pod akwarium, tym razem stalowy, bo po pierwsze jest sporo tańszy niż aluminiowy, a po drugie postanowiłem zamówić komplet, czyli stelaż akwarium i pokrywę u jednego wykonawcy, wybrałem @timi-akwaria.pro   Jako że cała ekipa z poprzedniego akwarium wyjechała do nowego właściciela wraz ze zbiornikiem, zaplanowałem sobie, że wystartuję samego sumpa, żeby biologia miała czas ruszyć, bo stelaż i sump był wcześniej gotowy do odbioru, a na akwarium musiałem trochę poczekać. No i wystartowałem z wodą w samym sumpie  W tzw. „międzyczasie” przywiozłem akwarium od Marcina, w tym miejscu chciałbym mu bardzo podziękować, bo ustaliliśmy odbiór akurat jak byłem w okolicach Łomży. @timi-akwaria.pro  Dziękuję 😎 Chwilę wcześniej zakupiłem lampę od jednego kolegi z grupy na fb, fajna spawa, lampa przygotowana pod sterownik Palabras LedDimmerPro   Klejenie hydrauliki pod sumpa, sama przyjemność, łatwa robota, niestety błędów nie wybacza.     Finalnie udało się wyprowadzić odpływ przez ścianę na zewnątrz, do rynny. Dopływ świeżej wody jak już wcześniej wspomniałem, wężykiem 4mm od osmozy pod panelami. W piwnicy mam zestaw filtrów węglowych plus piankowy.  Podmiany robię ręcznie, ale za to bez rozciągania dodatkowych węży.   Nadszedł czas na wystrój, żwir to pomieszany Kriesel 99 z piaskiem rzecznym z allegro,  moduły zatapialne od Daniela z AquaDan. Później musiałem połączyć górę z dołem i dolać 1000 litrów wody przez ustrojstwo, oczywiście biologia nie dźwignęła i trzeba było jeszcze odczekać trochę czasu. Testowo dodawałem po kilka kropli WA co kilka dni i na ostateczne zamknięcie cyklu czekałem jeszcze 14 dni Po około trzech tygodniach, zakupiłem obsadę, zdecydowałem się na zakupy w hodowli Luk&Raf w Częstochowie. Niestety podczas zakupów pojawiło się pewnego rodzaju rozczarowanie, bo bardzo zależało mi na Johnstoni Solo, które były w ofercie na stronie hodowli, a po przyjeździe na miejsce nie było tych ryb (może trochę moja wina, bo przed przyjazdem nie zapytałem o ten konkretny gatunek).  Na miejscu zdecydowałem się na zakup pięciu gatunków po 10 sztuk maluszków: Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” Labidochromis caeureleus „Yellow” Nimbochromis Venustus Aulonocara calico Otoparynx lithobates sulpurhead Tak wiem, dwa ostatnie gatunki są sztucznie wyhodowane przez człowieka, trochę sam się podpaliłem podczas wizyty na hodowli i zakupiłem więcej niż planowałem. Docelowo chciałbym zakupić jeszcze  Protomelas Johnstoni Solo oraz Placidochromis Mdoka white lips, bo bardzo mnie urzekły te dwa gatunki, a dla tych „sztucznych” poszukać nowego domu. Trzy ostatnie zdjęcia pokazują, jak fajnie moduły pokrywają się glonami.      
    • Do sprzedania komplet jak poniżej: • akwarium 160x60x60 - front optiwhite, szkło 10mm • stelaż stalowy po akwarium obudowany szafką w czarnym połysku. Fronty są lakierowane w czarny połysk • pokrywa z wentylacją • filtracja narurowa z pompą obiegowa • własnoręcznie wykonane oświetlenie na modułach Samsung W + RGB i zamkniętych profilach. • w pełni programowalny sterownik oświetlenia LedDimmerPRO • cykrulator tunze • tło strukruralne Aquadecor • serpentynit zielony Zestaw w ładnym stanie zakupiony w akwarium Szczescin, pokrywa Akwaria.Pro , na samym szkle sa drobne rysy ale nic co by się rzucało w oczy podczas oglądania. Szafa w stanie perfekcyjnym. Pokrywa ze względu na problemy z piaskowaniem została wykonana od nowa i pomalowana proszkowo. Dziury wygryzione przez ryby w tle zostały uzupełnione masa cementowa. Ogłoszenie lecz z defektami bylo wystawione wcześniej, w tym momencie wszystkie defekty poza ruskami na szkle zostały usunięte. Akwarium zostało opróżnione 10.10.2026 lecz kupujący nie przyjechał go odebrać i od tej pory stoi bez wody. Obsada ze zdjęć została już sprzedana. Na życzenie kupującego mogę podesłać film z funkcjonowania zbiornika. Cena to 3500zl, odbior Mielec
    • Pysie generalnie bardzo wcześnie zaczynają się trzeć. I to mbuna jak i non mbuna. Generalnie, bo są wyjątki.
    • Mała aktualizacja po 2 miesiącach życia w akwarium. Dzisiaj zaczął tarło fossorochromis rostratus 😁 myślałem że ta ryba jest jeszcze o wiele za młoda, a tu taka niespodzianka. W kolejnym akwarium od wczoraj plywa 28 sztuk protomelas labrosus thick lips od kolegi @Vrzechu. Niebawem przyjdzie czas na założenie kolejnego tematu dla tamtego baniaka. (Zdjęcie jest w jakimś filtrze bo światło nie działało i nic nie było widac)
    • Każde załamanie kolankiem o 90° tłumi przpływ, a tu kolanka masz dwa. Ja bym deszczownię podpiął do wyjścia z filtra szlauchem, bo tracisz mało przepływu i możesz ją w miarę swobodnie przesuwać góra-dół. Z reguły tych węży jest w zestawie więcej niż potrzebujesz i trzeba je skracać, ze 30cm powinno spokojnie wystarczyć.   
    • Jeżeli to nie jest  biotop Malawi to zostaw tę szerokość.  Jej zadaniem jest łamać lustro wody aby likwidowała biofiim i zarazem natleniała.  Ja bym jednak postarał się dać ją bliżej lustra wody . Ale może i przy takiej wysokości będzie też skuteczna. 
    • To nie będzie malawi i musi być deszczownica, raczej zostawie do pierwszego uruchomienia i zobacze co będzie się działo, kwestia też czy ją skrócić czy raczej zostawić na całą szerokość akwarium... 
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.