Skocz do zawartości

Podmiany wody i sposób jej uzyskania.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No jak chcesz tylko zdjąć film z odstanej to możesz użyć starych gazet. Kładziesz na tafli, film przykleja się do gazety i gazetę z filmem do kosza.

------

Drugi sposób to do wiadra wkładasz powoli pustą butelkę i zalewasz ją tak aby zebrać film z powierzchni, minus stracisz trochę wody;)

Opublikowano
No jak chcesz tylko zdjąć film z odstanej to możesz użyć starych gazet. Kładziesz na tafli, film przykleja się do gazety i gazetę z filmem do kosza.

------

Drugi sposób to do wiadra wkładasz powoli pustą butelkę i zalewasz ją tak aby zebrać film z powierzchni, minus stracisz trochę wody:wink:



O konkrety ! Pomysł z gazetą mi się podoba. Próbowałem już usuwać film gazą, ale nie sprawdziła się.Sposób z butelką jest mi znany bo generalnie usuwam film dużym słoikiem, który wkładam suchy, a na szkle zbiera się ładnie osad no i resztę do środka. Spróbuje z tą gazetą i zobaczymy czy da lepszy rezultat :-) Dzięki !

Opublikowano
Jak masz tylko chlor to wystarczy jak wodę do podmian potraktujesz napowietrzaczem przez 15 minut, lub w inny sposób ją wzburzysz.

Dokładnie, ja sam leje wodę prosto z kranu z tym że wlot wody do akwarium umieszczam przy wylocie z Weipro TC-3500 z odkręconym na max napowietrzaniem, ryby zadowolone, zdrowe regularnie podchodzą do tarła. W momencie lania wody z kranu wyłączam biologa żeby bakteriom nie zaszkodzić o ile to możliwe niewielkim stężeniem chloru w mojej kranówce, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Czy przy takich parametrach kranówkę można lać bezpośrednio do baniaka ??


Odczyn pH 7,5

Przewodność µS/cm w 25o C 778

Twardość ogólna mg/l CaCO3 378

Azotyny mg/l NO2 < 0,05

Azotany mg/l NO3 1,82

Żelazo mg/l Fe 0,054

Mangan mg/l Mn < 0,025

Opublikowano
NO3- 1.82? Jak to zmierzyłeś? Wogóle skąd masz takie dokładne parametry wody?
Pewnie z danych WIK. A parametry ogólnie ok, tylko trochę niskie pH.
Opublikowano

Dokladnie tak, dane z PUK a że testy pokazaly ogolnijsze zbliżone wyniki, przyjałem je za wiarygodne. Zwłaszcza, że studnie głebinowe miejskie są na moim osiedlu więc pomiary wykonano z 600 metrów ode mnie.

Opublikowano

Simon, lanie 20% wody z chlorem/chloraminą/ozonowanej nie ma znaczenia dla ryb. Na upartego można stosować uzdatniacze, a jeszcze bardziej na upartego odstawać. Pytanie tylko co jest mniej szkodliwe: chlor w znikomej ilości, czy bakterie które się w takim wiadrze po 12h wylęgną. ;)

Ale tego nie wiesz.

I rzeczywiście najlepiej sprawdza się zespół narurowych + węgiel.

Opublikowano
Simon, lanie 20% wody z chlorem/chloraminą/ozonowanej nie ma znaczenia dla ryb
No makok co do chloraminy nie był bym taki hop "dodanie nawet niedużych ilości wody zawierającej chloraminę może okazać się niezwykle niebezpieczne" za Ad Konings BTN, i nie jest to odosobniona opinia. Całe szczęście jest ona już dość rzadko stosowana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.