Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

OPIS BUDOWY:

Filtr zbudowany jest na rurkach 3/4 cala PVC do wody zimnej klejonych.

Filtry narurowe kupione na www.woda.com.pl http://woda.com.pl/index....4-wysoka-jakosc

Zasys wody ze zbiornika odbywać się będzie poprzez ponawiercaną rurę długości 40cm, ułożoną wzdłuż jednego z boków akwarium.

Następnie woda poprzez zawór wpada do szafki do dwóch równolegle ułożonych filtrów z wkładami mechanicznymi (wkład sznurkowy 100). Po wyjściu z mechaniki woda idzie do pompy, po drodze zamontowany jest kran umożliwiający spuszczanie wody ze zbiornika. Po pompie woda rozchodzi się na trójniku, jeden z końców idzie do filtra FBF, drugi jest jego obejściem - na obu wejściach zamontowane są zawory, pozwoli to na ustawienie optymalnego przepływu przez FBF.

Po połączeniu wody z bypassa i FBF mamy ostatni filtr z wkładem MATRIX i następnie rurka wychodzi z szafki i wchodzi na przeciwległym do wejścia boku akwarium, wylot skierowany pod kątem 45' w dół i w kierunku przedniej szyby.


Dzisiaj udało mi się poskładać to wszystko na sucho. Jutro będę to kleił, porobię zdjęcia i wstawię.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jeśli masz przyłącza w nim 1/2" to stosuj takie rurki, z pompy i tak trzeba będzie zejść z 1 i 1/2".. ale nie widzę sensu redukcji i specjalnego tłumenia przepływu.

Opublikowano

Z filtrów wyjścia też na 1/2 cala mam ,pompa firmy Wilo trzy stopniowa od 43 do 84 na trzecim stopniu.Myślę że powinno być dobrze.

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Pozwólcie , iz dołączę.

Stosowanie rurek 3/4 cala - czy jest sens pociągnięcia dwóch rur zasysających wodę z zbiornika z róznych punktów. Oczywiście przed pompą na obu rurach korpusy filtra potem trójnik zbierajacy z obu a doprowadzajacy do pompy grundfosa 25/40. Wylot z pompy tez 3/4 , zaraz trójnik znów osobne nitki - filtry z wkładem 50 . na jednym obiegu fbf z bajpasem. czy to pójdzie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
OPIS BUDOWY:

Po połączeniu wody z bypassa i FBF mamy ostatni filtr z wkładem MATRIX i następnie rurka wychodzi z szafki i wchodzi na przeciwległym do wejścia boku akwarium, wylot skierowany pod kątem 45' w dół i w kierunku przedniej szyby.




Witam,

Chodzi mi o wylot wody z narurowca. Chciałbym zrobić zasys i wylot po tej samej stronie zbiornika tak jak na rys. i ze względów wizualnych (łatwiej zamaskować jedną stronę akwa) i kosztowych (mniej rur, mniejsze opory). Chcę też skierować wylot lekko do góry, żeby poruszać taflę wody, co przy wylocie po przeciwnej stronie akwa jest niemożliwe. Wszystkie kamole umieszczę przy tylnej szybie. Czy przy dł. 160cm cyrkulacja będzie o.k. w takim układzie.

post-11916-1469571321928_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.