Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może to i banalny temat, ale łatwiej mi zapytać mądre głowy, niż eksperymenować samemu. Otóż mam na rozruchu aqua 126 l, gdzie w swoim czasie zamieszka docelowo 8 Yellow i koniec. Mam dwa filtry - zewnętrzny przelewowy AquaClear 200 i wewnętrzny AquaEl Fun1+.


Pytania:

Czy filtr wewnętrzny powinien dodatkowo napowietrzać, czy tylko filtrować, a jeśli bąbelki są potrzebne, to na ile intensywne ?

Jaki prąd wody lubią Yellow ?. Czy strumień z wewnętrznego winien być dyskretny, na powierzchnię, czy raczej mocny na ściankę ???

Jakie filtry założyć do zewnętrzbnego ? Czy wystarczą dwie gąbki, czy raczej jakieś inne ?


Tylko błagam, nie piszcie o kubełkowym, bo nie będę go do tego aqua kupował. Wiem również, że niektórzy kręcą nosem na przelewowe dla pyszczaków, choć nikt nie wyjaśnia dleczego. W swoim czasie hodowałem w tym aqua saulosi przez kilka lat i dochowałem się trzech pokoleń, przy wyłącznie zewnętrznym - przelewowym.


Dzięki za rady i pozdrawiam.

Opublikowano

Przez jakiś czas miałemw 200l kaskadę i u mnie się nie sprawdziła. Te filtry mają taką konstrukcję, że woda przepływa przez wirnik, a dopiero później przez wkłady. Pyszczaki to bardzo brudzące ryby, więc wirnik szybko się zabrudza, więc regularnie filtr należy wyłączać i czyścić. Nawet nie ruszając wkładów (na ile się da, bo do wyczyszczenia wirnika i tak trzeba je wyjąć) jakaś strata w bakteriach jest. Przy tak małym złożu może to wpłynąć na stabilność biologiczną. W małym akwarium jak wiadomo nie jest ona najlepsza.

Dodatkowo jeśli w akwarium masz piasek istnieje duże ryzyko, że jakaś jego ilość dostanie się do filtra. Wirnik+piasek= tragedia

Nawet zastosowanie prefiltra niewiele tu pomaga. Owszem, filtr wtedy można czyścić trochę rzadziej, ale u mnie i tak co najmniej raz w miesiącu był rozkładany, bo przepływ praktycznie stawał.

Jako wkład oczywiście ceramika i to ta z górnej półki. Przy tak małej ilości wkładów nie można oszczędzać na ich jakości.


Co do wewnętrznego, wystarczy, jak wylot będzie skierowany na powierzchnie. Jakaś cyrkulacja na pewno będzie, a i napowietrzanie w jakimś stopniu będzie zapewnione.

Opublikowano

Ja myśle, że jednak mapowietrzanie w wewnętrznym dużo daje... raz że ryby przynajmniej u mnie po wyłączeniu "bąbelków" tak jakoś dziwnie niemrawo pływają, po drugie mam dwa filtry kubła i wewnętrzny i przy dość dużym prądzie wody gdy tylkko wyłączałem "bąbelki" lub ustawiałem na minimalną ilość tafla wody dziwnie stawała choć akwarium mam zakryte w obudowie.

Kaskade też miałem i raz że akwarium było strasznie niestabilne, a dwa jakość samej wody i warunki po włożeniu kubła bardzo znacznie się poprawiły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.