elozox Opublikowano 28 Listopada 2010 #11 Opublikowano 28 Listopada 2010 160x70x50 jeszcze lepiej pewnie do tej obsady bedzie dodana miesazerna mbuna i jakies aulonki ktore to dadza naszemu bohaterowi narybek na ktory bedzie chetnie polowal
koba Opublikowano 28 Listopada 2010 Autor #12 Opublikowano 28 Listopada 2010 1+2 to sugestja yaro btw,ja wole wiecej samic z 1 samce mimoze wygladaja jak sledzie ,coraz czesciej mysle nad chodowaniem ich razem z Aulonocarą stuartgranti ,do zakonczenia projektu jeszcze masa czasu wiec niema sie co spieszyc ps Filas co myslisz o rozmiarach akwa mateuszaT w linku wyzej 160x45x40 jako akwa dla samych Fryeri. Elozox mysle nad aulonka ale nie mbuna ,ale raczej bedzie 1 gatunkowe co do narybku to w akwa 60 l ktore mam puste mam zamiar chodowac głupiki
filas Opublikowano 30 Listopada 2010 #13 Opublikowano 30 Listopada 2010 co myslisz o rozmiarach akwa mateuszaT w linku wyzej 160x45x40 jako akwa dla samych Fryeri moim zdaniem będzie ok. nie znam przypadku hodowania tych ryb jedno gatunkowo a zazwyczaj ryby te widziałem w zbiornikach z silniejszym towarzystwem i fryeri odbierany był w takich zestawach jako "łagodna" rybcia, ciekawe jak to się rozegra w jednogatunkowym osobiście jak bym stawiał takie akwa to celował bym w układ 3+7, ale i tak trzeba być "twardzielem" żeby wytrzymać dłużej z tak skromną obsadą
yaro Opublikowano 1 Grudnia 2010 #14 Opublikowano 1 Grudnia 2010 ciekawe bo nie widziałem jeszcze żadnego akwarium w którym by pływał więcej niż jeden samiec. chyba ze ktoś taką obsadę ma i mnie oświeci. IMHO będzie pływał jeden wybarwiony samiec, śledziowate samice, przez jakiś czas samce będą starały się przodować aż w końcu zostanie tylko jeden samiec.
elozox Opublikowano 1 Grudnia 2010 #15 Opublikowano 1 Grudnia 2010 czyli szkoda szkla na 1 ladna rybe:)
koba Opublikowano 1 Grudnia 2010 Autor #16 Opublikowano 1 Grudnia 2010 kto nie spróbuje, ten się nie dowie !!! zamykam szukac Gazbeton pod akwa .Pozdrawiam
Pimpka Opublikowano 1 Grudnia 2010 #17 Opublikowano 1 Grudnia 2010 moim zdaniem obsada 1/4 może się nie sprawdzić, ryby będą płochliwe a jednocześnie samiec będzie ciągle napastował samice, które z kolei będą się biły między sobą, piszę to z własnego doświadczenia, u mnie w akwarium (180X60szX50w) tak właśnie było, co prawda grupa była 1/3 ale myślę, że nie robi to znaczącej różnicy, moim zdaniem obsada jednogatunkowa musi w tym przypadku składać się z kilku samców i większej ilości samic- tak aby agresja rozkładała się na większą ilość osobników, ale to z kolei wymagałoby znacznie, znacznie większego zbiornika
koba Opublikowano 1 Grudnia 2010 Autor #18 Opublikowano 1 Grudnia 2010 co akwarium to inna wypowiedz ,np. kilka dni temu nawiazalem znajomosc z chodowca fryeri podobno od 2007 roku posiada akwa o podobnych wymiarach do mojego i jest szczesliwym posiadaczem 4 wybarwionych samcow i stadka samic , zobaczymy niemowie ze musi to byc akwa 1+4 ani ,ze musi to byc jedno gatunkowe poprostu wolałbym jedno gatunkowe z kilkoma sztukami zawsze mozna cos pozmieniac ( wpuscic jakis inny gatunek ) lub sprubowac pokombinowac z iloscia samcow akwa bede mial przeciez cały czas przed nosem gdyby dzialo sie cos nie tak z rybkami zawsze mozna jakos zareagowac . Mialem tak np z L. Hongi na poczatku mialem 1+5 ,i asz mnie serce bolalo jak widzialem jak samiec zagania samice praktycznie cały czas pływały przy tafli wody co chwile wyskakujac ponad tafle wody jak samiec je gonił ,co pomogło wpuscilem 2 samca podzieli akwa na 2 czesci i cały czas pilnowali granic raz na jakis czas pogonili samiczki gdy natura sie odezwala ,na tym tez to miedzy innymi polega wyciagnieciu wnioskow obserwacji i prawidłowej reakcji wrazie problemow ,jak sami wiecie po wpuszczeniu ryb niezawsze wszystko jest super ładnie i pieknie .Pozdrawiam ps. TEMAT RZEKA ps niekiedy sytułacja w akwa stabilizuje sie po kilku ,kilkunastu miesiacach ,a czasami po 1 roku lub 2,3 latach gdy ryby sa dorosłe dopiero w tedy zaczyna sie jadka .
mateo35 Opublikowano 2 Grudnia 2010 #19 Opublikowano 2 Grudnia 2010 Akwa 375l.Z pieciu szt. jakie zakupilem wyszlo 3+2 ,w tej chwili 7-8cm , na poczatku bylem zadowolony ze tak wyszlo gdyz docelowo mialo byc 1+2.Dwa wybarwione samce obiely rewiry po przeciwleglych stronach i tam sie trzymaja , trzeci niewybarwiony trzyma sie z siostrami po srodku akwa i jest ignorowany przez pozostale dwa samce.Wszystko bylo cacy do pierwszego tarla, walka o samice byla naprawde imponujaca.W pewnej chwili myslalem ze dla jednego z samcow skonczy sie to naprawde tragicznie.Byc moze wieksza ilosc samic cos by zmienila , ale wydaje mi sie ze w takim akwa zawsze bedzie dochodzilo do walki o samice gotowa do tarla.Pozatym tak pilnuja swoich rewirow ze sa naprawde malo widoczne.Uwazam ze dwa samce na takie akwa to zdecydowanie za duzo , a jako akwa jedno gatunkowe z jednym samcem mizernie bedzie wygladac.
yaro Opublikowano 3 Grudnia 2010 #20 Opublikowano 3 Grudnia 2010 mi nie utrzymały się dwa samce w 200 cm :/ i było podobnie do pierwszych amorów.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się