Pimpka
Użytkownik-
Postów
33 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pimpka
-
Chyba nie załapałeś kalamburu... albo chciałeś po prostu napisać cokolwiek... jeśli tak, to udało się, zaistniałeś.
-
Ale przecież w Tropical Krill jest dodatek składników z mięsa zwierząt ciepłokrwistych- to przecież stanowczo nie jest zalecane w poradach. Więc jak to taki pokarm dawać?
-
Wystrój zapowiada się fatalnie...
-
Wymarzone 720 litrów Foto story .
Pimpka odpowiedział(a) na Damian780425 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Tło całkiem spoko, akwarium ma się podobać właścicielowi, a nie innym użytkownikom, więc nie przejmuj się krytykantami. -
Niestety ze Słowacji do Polski nie wysyłają, a wielka szkoda bo rzeczywiście mają tam super ryby, w świetnej kondycji i niezłych cenach. Z tego co się orientuję, to większość sprzedawców z okolic Katowic zaopatruje się tam w odchowy Malawi i Tanganiki.
-
Przy podawaniu karmy raz dziennie nie może być mowy o tym, że ryby są przekarmione, a co do tematu, to wydaje mi się, że przyczyną może być zbytnia agresja dominujących w akwarium C. afra i stąd inne ryby nie mają po prostu "przestrzani życiowej" i są zdominowana.
-
jeżdżę tam regularnie- to zwykła giełda akwarystyczna, dostępne tam są raczej bardziej popularne gatunki ryb, nie widziałem tam jakichś szczególnych rarytasów
-
Obsada Sciaenochromis fryeri Icberg
Pimpka odpowiedział(a) na koba temat w Obsada akwarium z pyszczakami
moim zdaniem obsada 1/4 może się nie sprawdzić, ryby będą płochliwe a jednocześnie samiec będzie ciągle napastował samice, które z kolei będą się biły między sobą, piszę to z własnego doświadczenia, u mnie w akwarium (180X60szX50w) tak właśnie było, co prawda grupa była 1/3 ale myślę, że nie robi to znaczącej różnicy, moim zdaniem obsada jednogatunkowa musi w tym przypadku składać się z kilku samców i większej ilości samic- tak aby agresja rozkładała się na większą ilość osobników, ale to z kolei wymagałoby znacznie, znacznie większego zbiornika -
obrońcy hybrydy nie zauważają chyba szermując argumentami "za" że jeśli chodzi o psy i koty to kwestia różnic poszczególnych osobników dotyczy odrębnego jednego gatunku (pies domowy i kot europejski- bo o nich chyba chodziło poprzednikom) i w ramach którego wyodrębnia się poszczególne rasy- ale cały czas w granicach gatunku, a przy Aulonokara fire fisch mówimy o krzyżówce międzygatunkowej, czyli o czymś zupełnie oderwanym od środowiska naturalnego
-
ten "samotny duży krab" to chyba tak naprawdę krabon królewski, który wedle taksonomii wcale nie jest krabem
-
te 10 kg. to najmniejsze są, jeden z większych kamieni kiedyś zważyłem i ma 35 kg. i dlatego żeby dmuchać na zimne, dno mam z 19 mm.
-
a ja nie mam styropianu, ani żadnego materiału pomiędzy kamieniami a szybą denną, nigdy nie stosowałem (dla uprzedzenia komentarzy, powiem, że to od około trzydziestu lat) czegoś takiego i nigdy nie miałem żadnych przykrych przypadków, a kamienie w akwarium mają na pewno nie mniej niż 10-15 kg. moim zdaniem ten pomysł z podkładem pod kamienie jest teoretycznym wymysłem
-
przez rok karmiłeś ryby tym samym pokarmem z jednej puszki :? to tak jakbyś dawał im pokruszone papierki (co najmniej od ostatnich sześciu miesięcy), daj rybom cokolwiek innego, przynajmniej trochę zróżnicowanych pokarmów, tylko oczywiście tak gwałtowną zmianę diety przeprowadzaj stopniowo
-
ja w zeszłym roku w grudniu, gdy na zewnatrz były mrozy -20 C odbierałem przesyłkę konduktorską nadaną przez Tan-Mal i nie było najmniejszego problemu, najważniejsze jest aby nadawca odpowiednio wszystko zabezpieczył, no przecież w wagonie osobowym (a w takich przecież są przewożone przesyłki konduktorskie) nie może być tak zimno, aby woda w worku z rybami wychłodziła się do temperatury zbyt niskiej dla zwierząt, mimo wszystko chyba nie odpowiadałoby to pasażerom
-
Wkopywanie sie ryb w piasek w obliczu zagrozenia..????
Pimpka odpowiedział(a) na jjacek temat w Chów pyszczaków
to chyba temat na oddzielny wątek, napiszę więc skrótowo- zawsze miałem te ryby w zbiornikach o powierzchni dna nie mniejszej niż 200 cm.X 70 cm. przy grubości podłoża około 5 cm. na razie są to jeszcze młode zwierzęta- "Mchuse" mają około 10-12 cm. rostratusy około 5-6 cm. -
Wkopywanie sie ryb w piasek w obliczu zagrozenia..????
Pimpka odpowiedział(a) na jjacek temat w Chów pyszczaków
w moich akwariach "nurkują" w piasek Fossorochromis rostratus, Mylochromis sp. "Mchuse", takie zachowanie jest typowe dla pyszczaków strefy piaszczystej, u mnie robią to jednak mocno przestraszone, szczególnie przy odławianiu, potoczna angielska nazwa F. rostratus to "Malawi sand diver" -
nowy zbiornik... dywagacje na temat obsady...
Pimpka odpowiedział(a) na Michal_Chrzanowski temat w Obsada akwarium z pyszczakami
o kurde, chłopie, czy Ty czytasz co piszesz? przecież kilka postów wcześniej jest: "Capidochromis Borley rosna do 16-17 cm a kontrolowac przyrost beda" (zachowałem śmieszną oryginalną pisownie, bo jest w stylu "Kali móc, Kali chcieć"- pasuje zatem do forum o pielęgnicach afrykańskich) więc to właśnie tam napisałeś, że to on ma być eliminatorem narybku -
nowy zbiornik... dywagacje na temat obsady...
Pimpka odpowiedział(a) na Michal_Chrzanowski temat w Obsada akwarium z pyszczakami
"Capidochromis Borley" a cóż to jest takiego? powiem szczerze, nie słyszałem o takim drapieżniku... może chodzi tu o Copadichromis borleyi? pewnie tak, no ale to nie jest drapieżnik, to gatunek należący do grupy Utaka i polecanie go jako eliminatora narybku, jest delikatnie mówiąc, nietrafione, owszem to w miarę duże ryby, ale odżywiające się w naturze planktonem i do rybożerców mu naprawdę daleko, moim zdaniem 200 cm akwarium mimo wszystko jest za małe dla "prawdziwych" rybożerców z rodzajów Tyrannochromis, Aristochromis, Buccochromis itp. i dla stworzenia im właściwych warunków do w miarę bezkonfliktowego zamieszkiwania w akwarium, potrzebny jest znacznie dłuższy zbiornik -
sam się czasem dziwie, jakie mi przychodzą myśli przed śniadaniem- ale akurat w tą niedzielę jestem usprawiedliwiony intensywnymi działaniami imprezowymi poprzedniego wieczoru/nocy, a tak na poważnie, to uważam, że nazewnictwo jest wbrew pozorom istotną rzeczą i dlatego zwróciłem na to uwagę, może w nie najgrzeczniejszy sposób, za co przepraszam- ale moje intencje były pozytywne, zasady, o których mowa w tym temacie są w gruncie rzeczy jasne i proste, a przez ich stosowanie na pewno forum będzie bardziej "profesjonalne"
-
przepraszam za taki mały off topic, ale nie znalazłem właściwego działu (żaden mi jakoś nie pasuje do zagadnienia, które mam tutaj zamiar poruszyć), a jako, że ten temat jest dosyć często odwiedzany- jak wynika z licznika, to napiszę tutaj, jakby, co proszę o przeniesienie do właściwego działu (a może temat albo ten post nagle "zniknie" jak to czasami bywa), ale do rzeczy: zastanowiło mnie, że duża część użytkowników tego Forum (z których duża część to osoby będące członkami KM) nie zna podstawowych zasad taksonomii dotyczących pisania nazw gatunkowych, ta refleksja nasunęła mi się po spojrzeniu na podpis w postach Prezesa Klubu Malawi dotyczący Jego obsady, to jak? Prezes Klubu, a nie wie, że nazwy gatunkowe zawsze pisze się małą literą, nawet jeśli pochodzą od nazwiska (fuelleborni, demasoni itp.) i tym bardziej inne również (tropheops), a tylko nazwy "tymczasowe", "zwyczajowe"- poprzedzane przedrostkami sp., cf., dotyczące miejsca z którego pochodzą, nazwiska odkrywcy itp.- jednakże nie będące nazwą gatunkową danego zwierzęcia, pisze się inaczej- zgodnie z zasadami dotyczącymi nazwisk, miejsc itp. no i oczywiście nie piszę tutaj o nazwach zwierząt w języku polskim, bo takich przypadków w opisach nie zauważyłem fora takie jak to, winny również służyć propagowaniu zasad, a osoby "na świeczniku" winny chyba dawać przykład wiedzy sorry, tak mi się skojarzyło przed śniadaniem
-
C. azureus- mam grupkę 2/7 w innym zbiorniku, nie piszę o mbunie- tych nie mam w planach w tej obsadzie, wszystkie publikacje odradzają łączenie mbuny z L. więc też nie zamierzam tego zrobić, docelowo przeznaczam dla nich (lethrinops) znacznie większy zbiornik (teraz zajęty przez grupę Buccochromis)
-
Witam wszystkich, chcę założyć akwarium z rybami z rodzaju Lethrinops (mam do dyspozycji w tym celu zbiornik 200dł.70szer.55wys), oczywiście znam ogólne zasady, natomiast poszukuję osób doświadczonych w hodowli tych gatunków, interesuje mnie ewentualne połączenie Lethrinops z Aulonocarami i Copadichromisami Pozdrawiam, Anna
