Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie sądzę aby w podłożu mogła powstać wystaczająco duża strefa beztlenowa do tego typu katastrofy. Szkodliwe produkty rozpadu powstają tam gdzie jest mało tlenu i dużo substancji organicznej - np .zamulony kubełek nie działający przez kilka godzin.

Opublikowano

Wiem że teoria nieco naciągana ale teoretycznie możliwa :wink: Wczoraj podczas podmiany wody postanowiłem przeczyścić dokładnie miejsce za osłoną rurek od narurowca (płyta PCV wielkości całego boku). Mimo że jest w niej duży otwór przez który wpływają ryby oraz znajduje się rura ssąca mechanika, (co prawda skierowana do wewnątrz akwa) to z przodu gdzie pcv przylega praktycznie do szyby, zrobiła się strefa beztlenowa (wyczułem ją nosem :wink: ).

Czy z czasem mogła by się tak powiększyć aby zaszkodzić rybom - nie wiem?

Opublikowano

Dzisiaj ryby mają się już całkowicie dobrze, jakby nic się nie stało.Przeprowadziłem dzisiaj ponownie badania wody i w sumie

po wymianie, aż 50% wody nie skoczyło do góry NO2=O, a reszta wygląda tak NO3=12,5, NH3=0, jedynie PH wróciło do normy 8.

W kranówce PH wyszło mi 7,4 więc jedynie tu zauważyłem dziwne zmiany.W akwarium nie mam żadnych kamieni itp aby mogło to wpłynąć na podwyższenie ph.

Opublikowano

nagły skok pH o jeden stopień może zabić rybę. Pytanie tylko co go spowodowało? Uwolniona strefa beztlenowa może dać taki efekt (spadku pH) ale musiałaby być duża a zdolność buforowa wody w akwarium niska. Jakie masz kH?

Opublikowano
po wymianie, aż 50% wody nie skoczyło do góry NO2=O

Zwykle należałoby się spodziewać obniżenia :) Duża podmiana nie wpłynie negatywnie na bakterie azotowe bo najwięcej ich w filtrze. Ktoś zapyta "to dlaczego nie polecacie takich dużych podmian?" Inne powody: gwałtowna zmiana warunków, nawet na lepsze będzie stresem dla ryb, zmiana stężenia elektrolitów w wodzie, możliwy szok osmotyczny, skok pH itp. Co do twojej sytuacji wydaje mi się że mutra był najbliższy podania prawdopodobnej przyczyny - jakiś gwałtowny spadek pH.

Opublikowano

Nie mam testu na KH-przeterminowany.Jeżeli miała by to być Uwolniona strefa beztlenowa, to tylko z kubełka bo co do miechania piasku paluchem to się bardzo przykładam. Biorąc wszystko pod uwagę myślę ,że musiało coś być nie tak z włókniną tapicerską (czymś skażona) Jednak jest to produkt, który nie jest przewidziany do filtracji w akwarium i nie wiadomo czy coś się nie wylało na nią. Na pewno już calkowicie przechodzę na filtry do wody aby wyeliminować podobne sytuacje. Przekonałem się jak nie wiele trzeba do całkowitej katastrofy.

Opublikowano

Witam

Patrząc na zdjęcia rybek stawiam na bakterie! Silny obrzęk, wyłupiastość oczu, nastroszone łuski jak przy puchlinie wodnej. To cholerstwo nie jest do końca rozpoznane przez ichtiologów. Miewałem podobne draństwo u swoich ryb, leczyłem to z różnym efektem bactopur direct i penicylinum. (mamby wyciągnąłem właśnie penicylinum).

Wahania PH świadczy o wzroście/spadku CO2 w wodzie. Nagły wysyp bakterii, które wykorzystały tlen dostarczając CO2 + siarkowodór, zaatakowało ryby IMO.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.