Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I

tez watpie w mix tych 2 gatunkow.

Widzisz... nie musisz wierzyć. Ja tylko piszę spostrzeżenia ze swojego kilkuletniego malawowania.

Jedno mnie ciekawi. Daj jakieś argumenty dlaczego nie wierzysz? Wymyślam ? Skoro odmiany barwne potrafią się krzyżować, to dlaczego samiec nie może wycierać samic identycznych jak te swojego gatunku.

Natury nie oszukasz.

Opublikowano

Jeżelli nie było by to możliwe, to skąd w zoologach tyle dziwnych rybek, które ciężko zidentyfikować?

Opublikowano
I
tez watpie w mix tych 2 gatunkow.

Widzisz... nie musisz wierzyć. Ja tylko piszę spostrzeżenia ze swojego kilkuletniego malawowania.

Jedno mnie ciekawi. Daj jakieś argumenty dlaczego nie wierzysz? Wymyślam ? Skoro odmiany barwne potrafią się krzyżować, to dlaczego samiec nie może wycierać samic identycznych jak te swojego gatunku.

Natury nie oszukasz.



Identyczne nie są ;p


Gdybyś miał prawidłowe haremy to by się nie krzyżowały chyba.;)

Pyszczaki poznają swój gatunek nie tylko po tym jak wygląda ;)

Opublikowano
Pyszczaki poznają swój gatunek nie tylko po tym jak wygląda ;)

Ciekawa teza, wg ciebie po czym jeszcze i dlaczego te ryby w jeziorze Malawi są takie kolorowe?

Coś do poczytania do poduszki i przemyślenia http://hastingszidana.blogspot.com/2008/03/choosy-females-make-colourful-males.html

W skrócie taki mezalians jak u Sławka mógł się zdarzyć tylko w warunkach akwariowych. Gdzieś na forum do znalezienia jest link ze zbiorem zdjęć takich bastardów,że aż trudno uwierzyć.

Opublikowano

Gdybyś miał prawidłowe haremy to by się nie krzyżowały chyba.;)

Pyszczaki poznają swój gatunek nie tylko po tym jak wygląda ;)


Proszę Cię, jeżeli nie wiesz o czym piszesz to nie pisz... chyba... zawsze warto dodać chyba.... no więc co do moich haremów: hongi 3+5, redy 2+4, trewy 3+6, saulosi 3+5( aż do 3+0)... więc? Kolego Flavus czekam na wyjaśnienia co mam nie tak w haremach, może mnie czymś zaskoczysz? He ?

Opublikowano

idac tym tokiem rozumowania majac np; 3 gatunki w zbiorniku wszystkie by sie krzyzowaly ze soba a tak nie jest :!: , skoro saulosi zapladnial ci samice reda co na to dominujacy samiec tego gatunku ,mniemam ze dominowal nad saulosi ?

A nie chce mi sie wierzyc bo watpliwa jest mieszanka Maylandi z malym Pseudotropheus chcocby dlatego ze samice reda sa wieksze,masywniejsze , silniejsze i raczej nie daly by sie zdominowac mniejszemu saulosi. Bardziej wiarygodne jest polaczenie ryb klasyfikowanych w jednej grupie np m.red red+m.msobo jedynym argumentem przemawiajacym do mnie w Twoim przypadku jest pewne podobienstwo wsrod samic tych gatunkow.

Opublikowano

To,że pyszczaki poznają swój gatunek nie tylko przez wygląd było opisane kiedyś w magazynie "Nasze Akwarium".

Jak znajdę tą gazetkę to dokładniej mogę opisać na czym to polegało.;)

Opublikowano

Zdecydowanie mogę się zgodzić z tym, że mogą sie poznawać. Jednak nie przeszkadza im to w parowaniu się. Bo oczywiście obok wyniku chowu wsobnego to bastardy są kolejnym bardzo częstym powodem niskiej jakości ryb. Więc skoro było by to takie trudne nie było by tak wiele dziwnych rybek.

Opublikowano
Zdecydowanie mogę się zgodzić z tym, że mogą sie poznawać. Jednak nie przeszkadza im to w parowaniu się. Bo oczywiście obok wyniku chowu wsobnego to bastardy są kolejnym bardzo częstym powodem niskiej jakości ryb. Więc skoro było by to takie trudne nie było by tak wiele dziwnych rybek.


Właśnie tam pisało,że nie podchodziły do tarła z innym gatunkiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.