Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! mam na imię Patryk i mam 12lat... jestem początkującym Malawistą bo ledwo od miesiąca.

I mam takie pytanie czy nie mam przerybienia dużego w akwarium 240l...(120x50x50)

10 Maylandia Red Red (docelowo 1+4)

8 Yellowków (2+6)

1demanosi (od wujka,oddam go albo dokupię mu 4koleżanki..)

5elongatusów (2+3.3+2 albo 4+1)

i najgorsze...

4 pysie z jeziora wiktorii...one akurat są kupione przezemnie ale to przez moją głupote ufania sprzedawcom w zoologach...

Pani powiedziała że one są na 100% pyszczakami z Malawi to nie mogłem się oprzeć i je kupiłem.

Wiem że z nich sa 2gatunki,do 1szego gatunku należą 3samce albo 2+1 a do drugiego jakiś niedorobiony samiec..

Pozdrawiam! :)

Opublikowano

Hmmm... W takim razie to co mam poprawić :?:

Znaczy wiem że Pysie w Wiktori muszę oddać ,ale u pozostałych co mam poprawić? co oddać?

Dodam że wszystkie ryby nie przekraczają 7cm

Opublikowano

To masz 240l czy 300l ( z wymiarów podanych przez Ciebie wychodzi że 300l)

Zostaw tylko to :

10 Maylandia Red Red (docelowo 1+4)

8 Yellowków (2+6)

Tu z KM

Skład menu Mayladni estherae nie różni się niczym od pozostałych mbuna.

Podstawą diety powinny być pokarmy na bazie składników roślinnych, glonów spiruliny i nie tylko.

Jako dodatek do tej diety, raz na 5-6 dni należy podać rybom jakieś mrożonki.

Sczególnie polecam wodzienia, cyklopa, oczlika, artemię i kryla.


Żywieniowo z Yellowkami da się jakoś pogodzić.

Opublikowano

Może od początku:

Wiktoria wiadomo :wink:

Redy IMO za duże na to akwa.

Yello dieta w kierunku mięsożercy

Demasoni roślinożerca w związki z ich dużą agresją wewnątrzgatunkową zaleca się hodowanie ich w większej ilości

Elongatusy ale jakie?

Niestety 3 gatunków z tego co masz nie wybierzesz :(

Opublikowano

Dodatkowo mozesz zatrzymac elongatusy jakie? nie chodzi o ilosc gatunkow ale o wielkosc i zywienie.

Najperw sie czyta, pozniej pisze o obsadze a na koncu kupuje rybki.

Opublikowano
Może od początku:


Redy IMO za duże na to akwa.

(


W internecie pisało że 250litrów im wystarczy...a 10litrów to żadna różnica.



Najperw sie czyta, pozniej pisze o obsadze a na koncu kupuje rybki.


Myślisz że nie czytałem? czytałem jasno.. że dla Yellowków jest 120litrów minimum ,demanosi 160l,elongatusów 180l,red redów 250l więc nie patrzyłem się czy są roślinożerne czy mięsożerne,bo sobie myślałem że po co? pyszczak to pyszczak ,cóż nikt na samym początku z Malawi nie był idealny.

Pozdrawiam!

Opublikowano

Nikt nie był idealny i każdy popełniał błędy ty pytasz a my chcemy pomóc.

Odnośnie redów to napisałem że to moja opinia (nie tylko zresztą) . Skoro je już masz to na upartego możesz jeden harem redów połączyć z demasoni (może wujek da ci jeszcze z 10 sztuk? lub w sklepie zgodzą się wymienić pozostałe rybki na demonki) Będzie ładnie i kolorowo, tylko pamiętaj aby karmić pokarmami roślinnymi.

Niestety w tym układzie trzeci gatunek się nie zmieści.

Opublikowano
Nikt nie był idealny i każdy popełniał błędy ty pytasz a my chcemy pomóc.

Odnośnie redów to napisałem że to moja opinia (nie tylko zresztą) . Skoro je już masz to na upartego możesz jeden harem redów połączyć z demasoni (może wujek da ci jeszcze z 10 sztuk? lub w sklepie zgodzą się wymienić pozostałe rybki na demonki) Będzie ładnie i kolorowo, tylko pamiętaj aby karmić pokarmami roślinnymi.

Niestety w tym układzie trzeci gatunek się nie zmieści.


Nie no dobra. oddam red red .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.