filas Opublikowano 14 Stycznia 2010 #11 Opublikowano 14 Stycznia 2010 I tak nie pasują do trofeusów to jest kwestia gustu, sugerujesz się jedynie faktem, że nie występują razem w jednym jeziorze ale jeżeli komuś to nie przeszkadza a chce uzyskać pomoc na forum to lepiej chyba jest go uświadomić ewentualnie podpowiedzieć a nie wprowadzać w błąd. Swoją drogą znam osoby, które z powodzeniem hodują razem pyszczaki z Tangi i Malawi. Nie chcę żebyście mnie źle zrozumieli - ja też jestem zwolennikiem trzymania przedstawicieli jednego jeziora ale nie będę na siłę kogoś zniechęcał, tym bardziej, że w przypadku omawianych pysi jedynym kłopotem jest odpowiedni dobór gatunków i tyle, same biotopy mają wiele wspólnego a w wersjach akwariowych zazwyczaj niczym się nie różnią.
Mjunszajn Opublikowano 14 Stycznia 2010 #12 Opublikowano 14 Stycznia 2010 Pyszczak to określenie synonimiczne do gębacz. Swoją drogą znam osoby, które z powodzeniem hodują razem pyszczaki z Tangi i Malawi. Ja znam takie co trzymają rybki w kubkach. Chińczycy miewają koty w butelkach. to jest kwestia gustu, sugerujesz się jedynie faktem, że nie występują razem w jednym jeziorze ale jeżeli komuś to nie przeszkadza a chce uzyskać pomoc na forum to lepiej chyba jest go uświadomić ewentualnie podpowiedzieć Kwestią gustu jest to czy bardziej podoba Ci się lufubu od kasangi. Zapinanie pasów w aucie to nie jest kwestia gustu, choć niewątpliwie są osoby, które tak będą to tłumaczyły. Owszem- jest wiele czynników, które mogą sugerować, że da się trzymać trofeusy z rybami (niektórymi)- podobny biotop, podobny ekosystem, czasami podobne odżywianie. Jednakże jest kilka pytań; - primo- a po co? Zarówno w Tanganice, jak w Malawi jest wystarczająca ilość gatunków, aby sugerując się zarówno kwestiami gustu, jak i "technicznymi" cos wybrać. - secundo 300 litrów to bardzo mały zbiornik na jeden gatunek trofeusa i nic się raczej tam nie upchnie. - tertio- różne zachowania, które mogą niekorzystnie wpływać na wzajemne korelacje międzygatunkowe. Moja rada- kup większe akwarium, a do tego wtedy dokup np. variabilichromis moori.
filas Opublikowano 14 Stycznia 2010 #13 Opublikowano 14 Stycznia 2010 pora kończyć wątek bo uzyskujemy skrajne informacje nie na temat Ja znam takie co trzymają rybki w kubkach. Chińczycy miewają koty w butelkach. gratuluję znajomych myślałem, że tylko węża w kieszeni można nosić a dla ciebie pawel24 przykład, że jednak można http://www.cichlidae.com/article.php?id=263〈=pl ale pewnie ludzie z CRC też pewnie nie zapinają pasów i trzymają koty w butelkach
aarset Opublikowano 14 Stycznia 2010 #14 Opublikowano 14 Stycznia 2010 Artykuł jest z 1997 roku. Wtedy modna była obsada yellow+demasoni. Niektórzy niestety hołdują tej modzie po dziś dzień.
nabe Opublikowano 14 Stycznia 2010 #15 Opublikowano 14 Stycznia 2010 Z linku wynika,że 10 lat temu w USA wiedza i praktyka akwarystyczna była na niskim poziomie i nic poza tym.
filas Opublikowano 14 Stycznia 2010 #16 Opublikowano 14 Stycznia 2010 wiedza i moda może się zmieniła ale chodzi nam przecież o samopoczucie i zachowanie ryb w takim zbiorniku a te pewnie się nie zmieniają po 10 latach. Nadal są ludzie którym wystarczają akwaria dekoracyjne bądź jak kto woli towarzyskie a z tego co widzę dla niektórych jest to całkowicie nienormalne. Nikt nie pytał o trzymanie paletek z pyszczakami bo to było by faktycznie niezdrowe ale wasze fanatyczne podejście do tematu również nie jest zdrowe
aarset Opublikowano 14 Stycznia 2010 #17 Opublikowano 14 Stycznia 2010 W jednej kwestii się zgodzę. Samopoczucie ryb stricte roślinożernych i mięsożerców trzymanych razem, jest zapewne takie samo obecnie jak i kilkanaście lat temu. Czyli złe.
filas Opublikowano 14 Stycznia 2010 #18 Opublikowano 14 Stycznia 2010 Samopoczucie ryb stricte roślinożernych i mięsożerców trzymanych razem, jest zapewne takie samo obecnie jak i kilkanaście lat temu. Czyli złe. tak i dlatego ich fatalna kondycja pozwala na obdarowanie hodowcy swoim potomstwem nie widzę w tym składzie żadnych kolizji jeżeli chodzi o pokarm - w warunkach akwariowych całkowicie wystarczy zestaw płatków z dodatkiem spiruliny, shrimp-mix i skorupiaki typu cyklop, mysis i nawet "stricte mięsożerny" labidochromis będzie zdrowy i najedzony bo za pewne o niego tobie chodzi
elozox Opublikowano 15 Stycznia 2010 #19 Opublikowano 15 Stycznia 2010 Samopoczucie ryb stricte roślinożernych i mięsożerców trzymanych razem, jest zapewne takie samo obecnie jak i kilkanaście lat temu. Czyli złe. tak i dlatego ich fatalna kondycja pozwala na obdarowanie hodowcy swoim potomstwem nie widzę w tym składzie żadnych kolizji jeżeli chodzi o pokarm - w warunkach akwariowych całkowicie wystarczy zestaw płatków z dodatkiem spiruliny, shrimp-mix i skorupiaki typu cyklop, mysis i nawet "stricte mięsożerny" labidochromis będzie zdrowy i najedzony bo za pewne o niego tobie chodzi Nawet w bardzo niesprzyjających waronkach ryby walcza o zachowanie gat, z tad tarlo, a co do miesozercy a roslinozernej mbuny dac sie da wkoncu dzisiejszy rynek oferuje pokarmy odpowiednie dla wszystkich mbuna np: hikari staple +hikari exel+spirulina super forte i raz w tygodniu oczlik dieta wywazona i bezpieczna zarowno dla roslinozercow jak i miesozercow mbuna ,tak samo da sie trzymac bojownika w kuli bez filtracji bo jest rybka labiryntowa, na tym forum sa pasjonaci i raczej chodzi o etyke , zapewnienie ryba jak najbardziej optymalnych i komfortowych warunkow,co za tym idzie odwzorowaniu biotopu i obserwacji naturalnych zachowan .
nabe Opublikowano 15 Stycznia 2010 #20 Opublikowano 15 Stycznia 2010 a co do miesozercy a roslinozernej mbuny dac sie da wkoncu dzisiejszy rynek oferuje pokarmy odpowiednie dla wszystkich mbuna np: hikari staple +hikari exel+spirulina super forte i raz w tygodniu oczlik dieta wywazona i bezpieczna zarowno dla roslinozercow jak i miesozercow mbuna Czy to nie ty miałeś problem z demasoni, wynikający prawdopodobnie z karmienia ich "mięsem" ? tak samo da sie trzymac bojownika w kuli bez filtracji bo jest rybka labiryntowa wat? Do czego służy narząd zwany labiryntem? Zapewne koledze coś się pomyliło, lub zbytnio uprościł.W kuli to można trzymać np. cukierki.
Rekomendowane odpowiedzi