Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. :mrgreen:

Jestem wlasnie w trakcie projektowania i budowy swojego zbiornika 375l i zdecydowalem sie, ze ukonczona moge czescia podzielic sie juz teraz... Głownym zalazeniem mialo byc - kupa zabawy przy budowie, cena, wytrzymalosc i jak najwyzsze uzytecznosc wykonanych konstrukcji. W planach budowy sa/byly szafka, pokrywa, filtracja, oswietlenie, tło, sztuczne kamienie, komputer sterujacy. Na przestrzeni dwoch ostatnich miesiecy zrezygnowalem z budowy tła na rzecz gotowego tła Aquaterra albo BTN (raczej aquaterra). Głownym powodem tej decyzji byly: - potworna waga tła z wykonanego naturalnych elementow (kamieni) i niebezpieczenstwo rozbicia akwa przy jakiejkolwiek pomylce - tło z CR powoduje nienaturalne naprezenia na szybach - co najwazniejsze w 99% przypadkow zupelnie mi sie nie podobaja... :)

Linki do:

- Szafka

- Tło

- Pokrywa

- Filtracja

- Hydroponika

- Oswietlenie

- Oswietlenie LED

- Lampa LED

- Komputer

- Wyświetlacz

- Sztuczne kamienie


- Inne


SZAFKA

Po przestudiowaniu kilku/nastu typow konstrukcji i przejrzeniu ofert gotowych szafek zdecydowalem, ze nie ma opcji aby kupna konstrukcja byla tańsza i bardziej ergonomiczna niz moj wlasny projekt.

Przeszedlem przez kilka typow szafek az doszedlem do 2 ostatecznych rozwiazan.

cccc.png

http://galeria.czarniak.org/main.php/d/60221-5/szafka_dxf (plik dxf qcad'a)

Ostatecznie zrezygnowalem z pierwszej wersji ze wzgledu na komplikacja konstrukcji, wyzsza cene i mniejsza wytrzymalosc.

Druga wersja z niewielkimi zmianami zostala wykonana pod koniec listopada 09.


Z gory przepraszam za fatalna jakosc poczatkowych zdjec. Mialem porzyczony aparat i jedyne co bylo dostepne to dziadowski aparat w telefonie.

Budowa rozpoczela sie na poczatku listopada od dostarcznia przez firme gotowych formatek plyt MDF 25mm. Zdecydwanie nie polecam samodzielnego ciecia plyt. No chyba, ze ma sie profesjonalne pily ktore tna co do milimetra...

07102009291.jpg

Do rownego wycentrowania plyt okazany sie niezwykle przydatne (o ile nie niezbedne) sciski stolarskie.

07102009293.jpg 07102009294.jpg

Z uwagi na grubosc plyty (25mm) wykreslanie linii nawiertow bylo brdzo proste gdyz pomylka nawet o 4-5mm nie stanowila wielkiego problemu.

07102009296.jpg 07102009297.jpg

Do nawiertow uzywalem oczywiscie typowego wiertla do konfirmatow. Zaskoczeniem bylo dla mnie jak duza moc jest potrzebna aby wywiercic otwor. Calkiem dobra wkretarka stawala w polowie otworu i musialem sie przeprosic ze standardowa wiertarka. A tutaj gotowy pierwszy wkret i kolejny w trakcie.

07102009300.jpg 07102009301.jpg

Razem na jednym brzegu ~5-6 konfirmatow.

07102009302.jpg

To samo z drugiej strony

07102009304.jpg

Po ~45 minutach uwaznego wymiarowania i wiercenia glowne pudlo szafki bylo gotowe

07102009305.jpg

Znacznie trudniejsze i czasochlonne okazalo sie przykrecenie blatow - dolnego i gornego. Tutaj krawedzie nie stykaly sie ze soba wiec trzeba bylo dokladnie mierzyc wszystkie wystepu wciecia i inne cuda aby ostateczie przewiercic sie dokladnie w srodek poprzecznej belki i nie gdzies zupelnie indziej :)

07102009306.jpg 07102009307.jpg 07102009308.png 07102009309.png 11102009325.png 11102009328.png

Dwadziescia minut dokladnego wymiarowania oplacilo sie. Przykrecenie blatu bylo czysta formalnoscia zajmujaca mniej niz 2 minuty. Trzeba bylo jednak to samo powtorzyc z drugiej strony.

07102009310.jpg

W efekcie cale glowne pudlo zostalo zmontowane. Na ponizszych zdjeciach widok ogolny z luzno wsunietymi sciankami dzialowymi.

07102009311.jpg 07102009312.jpg

Nastepnego dnia oklejanie krawedzi. Tasma, pielucha i zelazko daly sobie rade. W tym miejscu plyta 25mm okazala sie byc duzym minusem, gdyz szerokosc standardowej tasmy jest znacznie mniejsza i trzeba bylo uzywac 2 rownolegle przyklejonych paskow. Wizualnie (wprew jak to wyglada na zdjeciach) nie widac zadnej roznicy miedzy jednym, a dwoma paskami - ale podnosi koszt oklein naroznych okolo 1,7x. Wparu miejscach widac,ze nie wszystkie krawedzie oklejalem w 100%. Stwierdzilem bowiem, ze Wydawanie pieniedzy na wykanczanie czegos czego i tak prez 99,9% czasu nikt nie bedzie widzial nie ma sensu. Tak wie wszystko co przy zamknietych drzwiczkach nie bedzie widoczne jest gołym mdf'em.

11102009315.jpg 11102009316.jpg 11102009317.jpg

Nastepne w kolejnosci byly drzwiczki ktore sa juz zwykla plyta wiorowa pocieta, kupiona i oklejona w castoramie za jakies grosze. Najpierw przymierzylem zawiasy w szafce

11102009318.jpg 11102009319.jpg 11102009321.jpg

A potem w dzwiczkach

11102009320.jpg

Jako dystansow uzylem polamanej plyty cd ktora sprawdzila sie bardzo dobrze.

11102009322.jpg

Gdy pierwsze drzwiczki byly przykrecone Zaczalem pozycjonowac pierwsza scianke dzialowa

11102009323.jpg 11102009324.jpg

Najmniej zabawne bylo przykrecanie scianej dzialowych od tylu. Wyliczenie wlasciwego miejsca nie bylo wyjatkowo proste.

11102009326.jpg

Wiedzac dokladnie (na podstawie pierwszych drzwiczek) jakie odstepy musza byc zachowane przykrecona zastana druga scianka dzialowa, a nastepnie do niej drzwiczki.

11102009329.jpg 11102009330.jpg

Ostatnim krokiem bylo przykrecenie węższych, trzecich drzwiczek i zamontowanie we wlasciwym miejscu scianki.

11102009332.jpg

Tak dziwna kolejnosc wynikala glowne z tego, ze projekt ktory mial wszystko wyliczone co do milimetra zmienil sie w paru detalach i nie bylem na 100%, ze przykrecanie scianej i innych elementow na podstawie robionych na kolanie nowych obliczen nie spodowuje jakiegos gigantycznego babola... Po kilku dniach udalo mi sie (po duzych trudach) znalesc okleine ktora wzorem i kolorem pasowala do reszty (ciemny orzech). Po skreceniu wszystkich wiekszych olementow zaczalem oklejac co wieksze powierzchnie - podstawe i boki.

16102009333.jpg 16102009334.jpg

A nastepnie plecy

17102009335.jpg

Efekt byl calkiem dobry

IMG_6099.png IMG_6100.png IMG_6101.png IMG_6102.png

W tym miejscu prace sie zatrzymaly na kolejne 2 dni. Nie mialem zupelnie pojecia jak i z czego wykonac ranty zakrywajace dolna czesc akwarium. Po kilku sesjach bezcelowego bladzenia po marketach budowlanych znalalem ideal - maskownice do karniszy. Sa robione w kilku wymiarach (3, 5 i 9 cm o ile sie nie myle), mnie interesowal ten najwiekszy. Maskownica z tylu posiada elementy/wypustki mocujace do karnisza ktorych trzeba sie pozbyc. Papier scierny itp rozwiazania okazaly sie zupelnie nie skuteczne (czyt. usuniecie 1cm zajmowalo wieki). Okazalo sie, ze zwykly nóz do tapet sobie z tym poradzil doskonale. Minutem byly tylko totalne odciski na palcach :)

IMG_6183.png 17102009336.jpg IMG_6184.png

Tak wyglada to po zamontowaniu frontowago rantu

17102009337.jpg IMG_6103.jpg

Zblizenie

IMG_6104.jpg

A tak po dodaniu bokow

IMG_6105.png

Ostatnim krokiem bylo dodanie uchwytow. Tutaj mi sie reka minimalnie omsknela i jeden uchwyt jest minimalnie nizej niz drugi. Nikt tego nie widzi ale mnie denerwuje :P

IMG_6222.png IMG_6225.png IMG_6226.JPG

Koncowy efekt:

IMG_6346.JPG

Kosztorys:

mdf wodoodp. 188

transport 50

drzwiczki 36

okleina rant 15

konfirmaty 8

okleina 44

rant(osłona) 30

sruby + maskown.4

uchwyty 21

Razem: 396


Przy lepszym planowaniu i wlasnym transporcie itp itd mozna by dodatkowo zaoszczedzic okolo 100zł


POKRYWA


Pokrywa powstawala czesciowo rownolegle z szafka. Jej projekt generalnie nie mnienil sie od poczatku do konca. Zbudowana jest ze spienionego PCV o grubosci 8mm. Osobiscie uwazam, ze przy pokrywach dluzszych niz 120cm nalezy BARDZO powaznie rozwazyc zrobienie klapy pokrywy z dwoch czesci. Przy tak dlugiej klapie - moim zdaniem - nie jest mozliwe aby byla ona sztywna i przy otwieraniu i zamykaniu nie wyginala sie. Ja niestety tego nie zrobilem i musialem usztywniac klape katownikiem aluminiowym.

projekt1.jpeg projekt2.jpeg projekt3.jpeg

Tutaj tez formatki byly przezemnie zamowione i przyciete. Nie bylo to jednak zrobione tak dokladnie jak oczekiwalem i wystapily przez to w pozniejszym okresie drobne problemy z dopasowaniem.

IMG_6176.png

Najpierw zostaly przyklejone ranty wewnetrzne na ktorych bedzie sie opierala pokrywa.

IMG_6177.png IMG_6179.png IMG_6180.png IMG_6181.png

Nastepnie zostaly ostroznie sklejone boki krotsze z dluzszymi. IMG_6193.png IMG_6195.png IMG_6196.png IMG_6197.png

O tak

IMG_6198.png

I na koniec dodana czwarta scianka

IMG_6199.png IMG_6200.png

Dla wzmocnienia i usztywnienia konstrukcja zostala skrecona srubami

IMG_6202.png IMG_6203.png

Pierwsza przymiarka klapy, tutaj pojawily sie pierwsze syglany ze moze byc troche nie tak z wymiarami

IMG_6204.png

W srodku wkleilem katownik pcv dla usztywnienia calej konstrukcji gdyz pracowala (wyginala sie) niemilosiernie.

IMG_6205.png IMG_6206.png Głowki srob zostaly zagipsowane, a po wyschnieciu nadmiar zostal zeszlifowany

IMG_6208.png IMG_6214.png IMG_6215.png

Oklejanie klapy i bokow.

IMG_6212.png IMG_6213.png IMG_6216.png IMG_6220.png IMG_6221.png

Tutaj widac katownik ktory trzeba bylo dodac dla usztywnienia klapy

IMG_6227.png

Katownik przydal sie do montazu uchwytu.

IMG_6229.png IMG_6230.png IMG_6231.png

Do zamontowania klapy kupilem specjalnie zawiasy nakrecane, a nie wpuszczane. A te dodatkowo nie maja w srodku sprezyn wiec nie generuja zadnych naprezen i chodza lekko... IMG_6232.png IMG_6233.png

Do podnoszenia klapy i utrzymywania jej po otwarciu uzylem silownikow gazowanych 60N. Moim zdaniem to za duzo i nawet 40N bylo by wystarczajace.

IMG_6234.png

Widok ogolny

IMG_6235.png

A tutaj zamknieta

IMG_6236.png

Dodatkowo zdecydowalem dodac jeszcze wywietrzniki z bokow. Jeden duzy wlot z lewej i dwa male wyloty z prawej

IMG_6286.JPG IMG_6287.JPG IMG_6288.JPG IMG_6290.JPG

Kosztorys:

Podnośniki 21,5

klej 6

okleina 33

pcv 180

uchwyt 12

zawiasy 30

profil alu 13

kratka wen. 8

Razem: 303,5


Nie wydaje mi sie aby mozna bylo duzo zaoszczedzic w tym miejscu. Moze z 50zł na materiale kupujac go taniej. Efekt koncowy

IMG_6250.JPGhttp://galeria.czarniak.org/main.php/v/Akwarium/DIY/IMG_6250.JPG.html IMG_6274.JPG


TŁO


O budowie nie ma co pisac bo tło bylo po prostu kupione.

IMG_6353.JPG IMG_6358.JPG

No to tniemy

IMG_6374.JPG

Pierwsza czesc odcieta

IMG_6371.JPG

Jeszcze został jakis metr

IMG_6372.JPG

No i jest w 3 kawalkach ktore dadza sie włozyc do baniaka

IMG_6375.JPG

Przymiarki na wysokosc

IMG_6376.JPG

Po przycieciu

IMG_6377.JPG IMG_6378.JPG

Stwierdzilem jednak ze wyglada to bez sensu i zdecydowalem sie przyciac wszystkie 3 czesci.

IMG_6379.JPG

Po pocieciu zestawiaja sie ładnie ale sklejanie tła w akwarium jest masakryczne. Bardzo ciezko cokolwiek docisnac czy spasowac. Oba brzegi ktore beda klejone zostaly najpierw posmarowane bardzo, bardzo cienką warstwa silikonu aby zwiekszyc przyczepnosc pianki ktora klei sie "tak sobie". Po jakies 25 minutach silikon wysechł i mozna sie było zajac klejeniem modułów. Po kolejnych 20 minutach klniecia na czym swiat stoi udalo mi sie sparowac moduly i czekam az silikon na pierwszej parze wyschnie.

IMG_6380.JPG

Sklejenie kolejnej cześci okazalo sie byc znacznie trudniejsze. Samo przyciecie tła na odpowiednia długosc doprowadzilo mnie do rozpaczy. Czyste sklejenie udalo sie chyba za 20 razem. Najważniejsze jednak, że miejsce cięcia jest trudne do dostrzeżenia nawet jeśli wie się dokładnie gdzie patrzeć :)

IMG_6381.JPG

Oznaczam na dnie kszałt tła

IMG_6434.JPGIMG_6435.JPG

Potem od wewnetrznej pojechalem silikonem i silnie osadzilem tło

IMG_6437.JPG

Nastepnie nadmiar silikonu zasypalem piaskiem

IMG_6438.JPG

4 wloty wody umożliwiające dodatkowo swobodne wpływanie rybom za tło

IMG_6714.JPGIMG_6713_001.JPGIMG_6711.JPGIMG_6710.JPG

Ostatecznie:

IMG_6439.JPG

Opublikowano

FILTRACJA

Filtracja ma byc docelowo oparta o przestrzen za tłem zaadoptowana na duzy filtr mechaniczny wypelniony jakas wata czy czyms podobnym. Nastepnie woda przy pomocy Eheim'a 3000 bedzie pompowana do 4 szeregowo spietych korpusow nanoruruwych. Dwa pierwsze korpusy beda (?) pelnic role glownych prefiltrow natmiast dwa ostatnie - filtrow BFB. Powrot wody bedzie pelnil jednoczesnie role napowietrzacza. Pompa jednoczesnie bedzie napedzac 5 dyszy zamontowanych w podlozu ktore maja wywolac powolny (lub nie) ruch wody w calym zbiorniku. Rownolegle w uklad ma byc wpiety denitryfkator "Nitratreduktor SN 400". Zastanawiam sie takze nad wpieciem w uklad lapmy UV aby ograniczyc rozwoj glonow ktore nie sa dla mnie zbytnia ozdoba zbiornika....

Z ukladu ma byc wyciagniete odejscie wody do podlaczenia weza i niezalezne wejscie na wlewanie wody przy podmianach.


Projekt

filtracja1.png


Pierwsza, szybko zarzucona wersja

IMG_6259.pngIMG_6331.JPG

Dysze wywolujace ruch wody

IMG_6265.pngIMG_6268.png

Regulacja cisnienia w dyszach

IMG_6279.png

A tak bede spuszczal wode z baniaka

IMG_6281.png

Przymiarki hydrauliki do tła

IMG_6327.JPG

Przymiarka do drugiej wersji filtracji

IMG_6398.JPG

Wstepny montaz i ostatnie przymiarki

IMG_6429.JPG

Klejenie

IMG_6430.JPGIMG_6431.JPG

Gotowe

IMG_6432.JPGIMG_6433.JPG

Pozostaje najgorsza rzecz - sprawdzic czy to nie przecieka. Jesli tak to aktastrofa gdyz uklad jest nie demontowywalny i jedyne co sie da zrobic to uszczelnic silikonem....


Okazalo sie ze układ byl w 99% szczelny. Niestety ten jeden procent w zaden sposob nie chcial sie uszczelnic. Bylo to spowodowane zbyt krotkimi rurkami, a przez to brakiem dostepu w miesce wycieku (minimalnego ale jednak).


Gwoździem do trumny okazalo sie (az wstyd sie przyznac) cos innego. Otoz po pierwsze jeden z korpusów został zamontowany odwrotnie i zamiast "gotowac" piasek "wypychał" go do akwarium. Po drugie Eheim 3000 okazal sie tak pierunsko głosny, ze nikt nie byl stanie go zniesc. Pompa fajna ale nie w tym zastosowaniu.


W efekcie calosc zostala zdemontowana i czekam az mi jakis koncept przyjdzie do głowy. Jedna wazna uwaga dla przyszlych konstruktorow. :) Nie budujcie calego ukladu z samego PCV !! PCV, sciski i węże będą duuuzo lepsze. Sa tansze i mozna uklad rozłozyc jesli cos pojdzie nie tak. Jest tez łatwiej go uszczelnic.


W efekcie kupilem na szybko kubełek Aquael unimax 500 i z DIY na razie nic nie wyszlo.

Za tłem wyladowało jednak jakies 3 metry kwadratowe włókniny filtracyjnej (OVATA) zapewniajacej mi filtracje mechaniczna.

IMG_6479.JPG


Dodatkowo doszedł filtr UV

IMG_6694.JPGIMG_6698.JPG


Wloty i wyloty filtra:

IMG_6696.JPGIMG_6706_001.JPG


* OSWIETLENIE

Pierwszy test z 12 diodami flux led

IMG_6391.JPG


Ze wzgledu na braki finansowe sposodowane problemami z filtracja musialem zarzucic oswietlenie ledowe i zamontowac 3 stare swietlowki z własnie likwidowanego akwarium.

IMG_6469.JPG

Pierwszy widok po zalaniu i opadnieciu syfku.

IMG_6476.JPG


Po miesiacu dorobilem sie nieco lepszych swietlowek:

IMG_6707.JPG

IMG_6685.JPGIMG_6686.JPG


Aktualnie jedna swietlowka zostala wysmieniona na oswietlenie led.

Ze szczegolami mozna zapoznac sie w tym watku:

Swietlówka LED DIY chłodzona wodą



* ODLEWY

W tej kwestii na razie nic sie nie dzieje....


* KOMPUTER

Maly temat o jego uruchomieniu tutaj http://malawi.jarsat.pl/showthread.php?t=15653

Glowny element wykonawczy

phoca_thumb_l_relaboard004.jpg

Montaz w obudowie

IMG_6409.JPG

Kabulki od zasilania

IMG_6453.JPGIMG_6483.JPG

Po analizie kosztow, miejsca i innych zmiennych stwierdzilem ze nie bede jednak tego sterownika robil na bazie laptopa. Za 100zł zdobylem dosc stara plyte VIA M1000 + obudowe. Czesc wykonawcza zamontowalem w srodkui calosc polaczylem ze soba.

022.JPG023.JPG024.JPG025.JPG026.JPGIMG_6977.JPG

Po kilku dniach komp zostal uruchomiony i zaczalem przystosowywac software do monitoringu do pracy z akwarium.

W tej chwili system steruje tylko swietlowkami i mierzy temperatuje pod pokrywa (nad powierzchnia wody). Czujnik mierzacy temperature musialem sciagnac bo porobilo sie zwarcie. W najblizszych daniach to poprawie i zamontuje 2 czujniki ponownie.

Docelowo komputer ma za zadanie sterowac wszystkimi elemntami baniaka po za filtrem. Grzalka bedzie wlaczana poprzez dodatkowy kontroler temperatury (na wypadek jakiejs awarii).

Na ta chwile software jest wynikiem sklejania kilku roznych aplikacji. Pracuje jednak aby calosc obslugiwalo sie w jednym oknie bez angarzowania dodatkowych programow.

monitoring1.pngmonitoring2.pngmonitoring3.pngmonitoring4.png


Jak działa system w wersji beta można zobaczyc

na krotkim filmie



System został nieco przerobiony. Komputer w obudowie lekko przeszkadzał po za tym stanowił obiekt fascynacji i eksperymentów mojego dziecka. Dodatkowo chciałem nieco obniżyć jego temperaturę. Dlatego postanowiłem przenieść całość do szafki pod akwarium.

IMG_6978.JPGIMG_6979.JPGIMG_6980.JPGIMG_6983.JPG


W efekcie mam całkowitą ciszę i temperaturę urządzenia o 10 stopni niższą niż wcześniej.. :)


Dalsze szczegoly na temat komputera mozna znalesc w osobnym watku:

Komputerowy monitoring akwarium



* WYSWIETLACZ

Najpierw od wewnatrz wydziergalem tyle ile sie dało

IMG_6993.JPGIMG_6996.JPG

W efekcie dostalem sliczna dziure w pokkrywie :)

IMG_7004.JPGIMG_7005.JPG

Po zamontowaniu i w klejeniu na silikon:

IMG_7008.JPGIMG_7009.JPGIMG_7012.JPGIMG_7019.JPG

Zabezpieczenie elektroniki przed wilgocia okazalo sie dosc proste :)

IMG_7020.JPGIMG_7022.JPG

Efekt (bez maskownicy zaslaniajacej lacznia) :

IMG_7046.JPG



* HYDROPONIKA


Pierwsze nawierty pod półkę

IMG_6720.JPG

Komunistyczny żelazobeton nie wytrzymał moich szaleństw i odpadł cały kawał sciany :P Cementem nie mialem siel sie bawic wiec uzylem zwyklego gipsu do wypełnienia dziury.

IMG_6723.JPGIMG_6724.JPG

Pierwsza wersja po zamontowaniu połki

IMG_6726.JPG

Zmontowany z kształtek pcv odpływ wody

IMG_6743.JPG

Dziury do zamontowania powyższego odpływu

IMG_6752.JPG

A tutaj juz po zamontowaniu. Do uszczelnienia polaczenia zostały uzyte 4 standardowe uszczelki gumowe i nieco silikonu ktory wszystko skleil i wypelnil potencjalne mini nieszczelnosci.

IMG_6755.JPG

Odpływy z bliska

IMG_6763.JPG


Kolejnym krokiem bylo zrobienie jakis siatek trzymajacych keramzyt z dala od odplywu oraz umozliwiajacych zamontowania jakis gabek zatrzymujacych ew. nieczystosci mogacych zapchac ww odplywy. Z najmniejszych katawnikow pcv jakie znalazlem powycinalem kawalki z ktorych zmontowalem 4 identyczne siatki. Z nich nastepnie zmontowalem 2 ograniczniki, po jednym na kazda strone.


IMG_6764.JPGIMG_6766.JPGIMG_6767.JPGIMG_6768.JPGIMG_6770.JPGIMG_6772.JPGIMG_6774.JPGIMG_6776.JPG


W donicy pasuja idealnie

IMG_6777.JPGIMG_6778.JPG


Zabezpieczony i zamontowany odplyw

IMG_6780.JPG

A tak sie woda dodastaje do donicy

IMG_6781.JPGIMG_6782.JPG


Układ jest napedzany poprzez trojnik pelniacy role by-pass'a.

IMG_6787.JPG


Ostatecznie:

IMG_6791.JPGIMG_6792.JPG


Teraz pozostaje tylko zasadzic rosliny i liczyc ze poziom wody nie jest w skrzynce za wysoki, czego sie seryjnie obawiam gdyz chyba przesadzilem z wysokoscia montowania odplywu.




* INNE

Grzałka i napowietrzanie

IMG_6703.JPG


Nawiew i wylot powietrza

IMG_6708.JPGIMG_6709.JPG

Opublikowano

Na ostatnim zdjęciu akwa wygląda na większe ;)


Fajnie to obfotografowałeś, przyda się innym, sam noszę się z zamiaraem zrobienia pokrywy, tylko czasu ciągle braknie...


Duzy plus za robienie wszystkiego samemu (no może poza tłem :mrgreen: )

Opublikowano

Wydaje mi się, że przy takim rozwiązaniu filtracji, pompa o przepływie 3000l/h będzie zdecydowanie za słaba. Szczególnie, że korpusy maja być połączone szeregowo.

Opublikowano
Wydaje mi się, że przy takim rozwiązaniu filtracji, pompa o przepływie 3000l/h będzie zdecydowanie za słaba. Szczególnie, że korpusy maja być połączone szeregowo.


Tego tez sie troche obawiam. Szczegolnie przy poczatkowym zalozeniu, ze prefiltrami mialy byc filtry sznurkowe ktore stawiaja dosc duzy opor. Dlatego tez pomyslalem, ze majac olbrzymia mechanike z tła nie musze juz robic tak mocnych prefiltow. Z tego co czytalem 3000l/h powinno sobie dac z 2 BFB ale jest to oczywiscie sprawdzenia i konsultacji. Natomiast aby prefiltry nie robily za duzych oporow, moze by tam wate po prostu i ceramike wrzucic ?

Opublikowano

Mam dwa korpusy połączone szeregowo na pompie Aquabee UP3000 i uwierz mi, że nawet przy zastosowaniu waty po pewnym czasie przepływ zauważalnie spada. Ty piszesz o czterech korpusach. Dodatkowo czy przy FBF przepływ nie powinien być w miarę jednostajny? Może pomyśl o połączeniu równoległym.

Opublikowano
Dodatkowo czy przy FBF przepływ nie powinien być w miarę jednostajny? Może pomyśl o połączeniu równoległym.

Raczej tak, warto też mieć trochę zapasu mocy bo z czasem dojrzały piach stawia większy opór niż zaraz po zasypaniu. Kolega od szafki wykonał kawał dobrej roboty, zestaw razem z pokrywą wygląda rewelacyjnie.Tylko taki mały hint, przy montowaniu płyt meblowych można ułatwić sobie zaznaczanie otworów takimi szpikulcami, które wkłada się w otwór w płycie, składa elementy i odbija punkt wiercenia z drugiej strony :)

Opublikowano
Może pomyśl o połączeniu równoległym.

A czy przypadkiem nie bedzie znacznie trudniej utrzymac rowny przeplyw w obu komorach? Przeciez jesli jedna sie z jakiegos powodu przyblokuje to w drugiej przeplyw wzrosnie dokladnie o tyle samo. W przypadku szeregu przeplyw musi byc zawsze taki sam we wszystkich korpusach - fizyki sie nie zmieni :)


Pompa 3000l/h sadzilem ze wystarczy bez problemu gdyz w tekscie na ktorym bazowalem byly podane nastepujace parametry:

1. Do akwarium poniżej 375 l :

1. ½'' – złączki i rurki PCV;

2. pompa MagDrive 5 (wlot i wylot ½'' ; podnoszenie 2m - 300 l/h, 1m - 1500 l/h);

3. substrat filtrujacy - 1,5 - 3 kg;


Jako ze piachu wiecej nie zamierzam miec zalozylem, ze moja pompa o nie co wiekszej wydajnosci niz MagDrive 5 opisany w tekscie (lub UP 3000 wspomniany przez Ciebie) poradzi sobie z tym bez problemu.


Czy sie myle ?

Opublikowano

A czy przypadkiem nie bedzie znacznie trudniej utrzymac rowny przeplyw w obu komorach? Przeciez jesli jedna sie z jakiegos powodu przyblokuje to w drugiej przeplyw wzrosnie dokladnie o tyle samo. W przypadku szeregu przeplyw musi byc zawsze taki sam we wszystkich korpusach - fizyki sie nie zmieni :)


No tutaj mam inne zdanie. Co będzie jak w połączeniu szeregowym przytka się jeden korpus (obojętnie który)? W przypadku połączenia równoległego jest tak jak piszesz. Przyblokowanie jednego korpusu spowoduje większy przepływ przez drugi i tutaj straty na przepływie będą na pewno mniejsze.

Mówiąc o połączeniu równoległym myślałem o dwóch korpusach działających jako prefiltry. U siebie w zbiorniku zastosowałem dwa razy po dwa korpusy: jeden połączony równolegle a drugi szeregowo. Nawet bez obciążenia widać przy którym układzie wykorzystanie wydajności pompy jest lepsze.

Co do artykułu, nie doczytałem nigdzie o czterech korpusach. Do samego FBF 3000l/h pewnie wystarczy.

Edit: Wierz mi, że obciążenia na korpusach są naprawdę dosyć spore i warto to wziąć pod uwagę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.