Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatecznie nic nie wychodowali z mikrobiologi. Więc muszę wyleczyć pleśniawkę w akwa. Zalecono mi fmc bądź sól niejodowaną(co do soli to na forum). Co lepiej zastosować?

Opublikowano

haha czyli zalecili Ci to co ja - zebys podal profilaktycznie sol niejodowana!

Najpierw sprobuj z sola ( bylo sypac odrazu a nie czekac, teraz moze byc za pozno) chemie zostaw na koniec gdy by to zawiodlo .

Opublikowano

Sól to nie chemia?


Sól niejodowana oczywiście możesz nasypać, aczkolwiek w stężeniach akceptowalnych przez ryby nie ma ona zastosowania jako lek.


Jeżeli masz nieokreślony problem z infekcją bakteryjna na skórze ryby najlepiej rób kąpiele krótkotrwałe w mocnym roztworze FMC/MFC lub Trypaflawiny.

Opublikowano

elozox: tak tak, na pewno już jest za poźno - wszystkie ryby zginą, a potem pleśniawka wyjdzie z akwarium i zeżre domowników....


Dolej MFC, ale wcześniej przepnij kubeł do wiadra z wodą - niech sobie chodzi. Chyba że masz możliwość odłowić chore egzemplarze.

Powiedz mi, on znalazł tego pasożyta w zmianie czy diagnozował na podstawie pośrednich objawów?

Opublikowano
Sól to nie chemia?


Sól niejodowana oczywiście możesz nasypać, aczkolwiek w stężeniach akceptowalnych przez ryby nie ma ona zastosowania jako lek.


Jeżeli masz nieokreślony problem z infekcją bakteryjna na skórze ryby najlepiej rób kąpiele krótkotrwałe w mocnym roztworze FMC/MFC lub Trypaflawiny.



takim tokiem rozumowania woda to tez chemia H2O, chodzilo mi raczej o podanie soli ktora ma silne właściwości antybakteryjne, a pozniej antybiotyku.

Opublikowano
elozox: tak tak, na pewno już jest za poźno - wszystkie ryby zginą, a potem pleśniawka wyjdzie z akwarium i zeżre domowników....


Dolej MFC, ale wcześniej przepnij kubeł do wiadra z wodą - niech sobie chodzi. Chyba że masz możliwość odłowić chore egzemplarze.

Powiedz mi, on znalazł tego pasożyta w zmianie czy diagnozował na podstawie pośrednich objawów?



Nie za wiele masz do odpowiedzenia widze tylko jak zwykle glupie zlosliwosci.Niestety nie napisalem ze jest za pozno a ze lepiej bylo dodac sol wczesniej ,wiadome jest im wczesniej leczysz kazda chorobe tym lepiej! tym bardziej bezpieczna sprawdzona metoda, ja wole dzialac niz jak Ty gdybac , czekac i komentowac...

Opublikowano

Dolej MFC, ale wcześniej przepnij kubeł do wiadra z wodą - niech sobie chodzi. Chyba że masz możliwość odłowić chore egzemplarze.

Powiedz mi, on znalazł tego pasożyta w zmianie czy diagnozował na podstawie pośrednich objawów?



Pewności tutaj nie mam, ale wydaje mi się, że w zmianie. Z tego co zrozumiałem to narządy też diagnozował i były ok. Jak to robił to nie wiem.

Opublikowano
chodzilo mi raczej o podanie soli ktora ma silne właściwości antybakteryjne

Ma? Btw pleśniawka to choroba grzybiczna, coś tu nie gra z tym soleniem. Może jakiśtam efekt leczniczy przynosi ale nie przez zwalczenie infekcji.

Opublikowano

HAHA nie bede pisal nic wiecej poczytaj kolego o wlasciwosciach soli w zbiornikach i odpisz!!!

Nie wiem stary wogole po co Ci odpisuje skoro wolisz sie sluchac modow albo wolisz wirtualnych pionierow na forum tematycznym , ktorzy zalorzyli owe forum w tej dziedzinie i bronia siena wzajem przed inna persepktywa - to nie znaczy ze sa wszechwiedzacy albo do ignorowania ludzi ktorzy tez maja pojecie jak JA , jezeli nie to kiekerowac trzeba swoje pytania o w/w, bo widze moje posty pisze na marne i nie widze dalszego sensu uzielania sie chociaz mam racje...natomiast glupie riposty czytam i nie widze w nich meritum sprawy tylko zlosliwosci i apel Panowie jezeli mam cos doradzac nie zgadzakjac sie z reszta ogolu prosze o szacunek!!! i.Wiem ze gdybym spotkal sie z danym delikwentem oczy w o czy jego riposta bylaby o niebo inna... :mrgreen:przytlocz mnie !!!

Opublikowano

Nikogo nie ignoruje. Ciężko znaleźć złoty środek, gdy nie ma zgody. Przepychanki słowne też nie mają sensu. Chodzi o to, żeby wspólnie stwierdzić które z podanych rozwiązań jest słuszniejsze i tyle. Jutro zabieram się do działania.


Z dnia na dzień myślę, ze się nie pogorszy skoro ciągnęło się już to tyle czasu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.