Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poszukaj w w necie Regał Przemysłowy i na aukcjach w necie tu maż przykład http://www.allegro.pl/item822381668_reg ... netto.html

tu poszukaj, są i inne o większej nośności i co najważniejsze są regulowane,(spawany odpada) dostosujesz sobie to swoich potrzeb spokojnie wytrzymują nawet około 500kg na jednej półce tylko poszukaj odpowiedni daj zapas 50-100kg na jedna półkę i jakaś podstawa na ziemie pod spód z płyty OSB 20mm i będzie git. :D

Opublikowano

Ja przychylam sie do prośby o rozwinięcie tematu stelaża z szyb.

CO do regałów przemysłowych to są ok tylko zwracaj uwagę na półki - niektóre są z blachy i potrafią się wyginać pod ciężarem. Teoretycznie spełniają normę bo nic z nich nie spadnie, ale jak położysz na czymś takim akwarium to dno pójdzie w kawałki.

Opublikowano
Ja przychylam sie do prośby o rozwinięcie tematu stelaża z szyb.

CO do regałów przemysłowych to są ok tylko zwracaj uwagę na półki - niektóre są z blachy i potrafią się wyginać pod ciężarem. Teoretycznie spełniają normę bo nic z nich nie spadnie, ale jak położysz na czymś takim akwarium to dno pójdzie w kawałki.



Dlatego chyba pewniejszy jest regał metalowy,spawany,bo do tych regałów to nie ma wielkiego przekonania żeby stało 300kg :wink:

Dzięki za rady

Opublikowano

Regał drewniany, z kantówek 100/50. Sam sobie skręcisz i wyjdzie grosze. Mam takie kantówki powyliczane dla dużo większych obciążeń niż metrowe baniaczki.

Opublikowano

Tak, regały przemysłowe robią też z blaszanymi półkami ale jaki wariat by kupił z blaszanymi półkami pod akwa???????? to jest dobre do warsztatu a nie wiem czy takie tanie jest drewno, kantówka 12x12mm kosztuje 34zł metr surówki nie wspomnę o reszcie albo o wysuszonej i oheblowanej kantówce.

Poza tym przemysłówki możemy sobie regulować wysokość jakie chcemy a na spawany już jesteśmy skazani na jeden wymiar akwa. w przemysłowym regale są półki na wspornikach wokoło i płyta drobno mielona OSB 20-30mm takie rzeczy wytrzymują naprawdę wiele kg.


Jak po taniosci możemy nic nie robić i postawić na glebie w około pokoju na cegłach hahahah. Zawsze można też pomalować nóżki od regału albo czymś obrobić bedzie ładnie . Nie po to je konstruują żeby się załamywały pod byle czym. Jak masz baniak 300L poszukaj takiego co ma wytrzymałość po 400kg na jedna półkę!

Opublikowano

Andrew , a dlaczego taki sceptyczny jesteś co do drewna?

Na takich stelażach stoją akwaria po kilka tyś. litrów i ludzie śpią spokojnie:)

Opublikowano

Mało tego, stoją na tym całe chałupy, dachy itp. Może chodzi o strach przed wilgocią/rozsychaniem, że zacznie się paczyć i wykręcać jak ta szafka u Szula. A moim zdaniem płyty są lepsze, jeśli akwarium ma być pięknym meblem.Wytrzymałościowo niezłe, łatwe w obróbce i montażu. Jedyny minus jaki widzę to wrażliwość typowych płyt meblowych na wodę. Chociaż przy bardzo dużych akwariach stelaż metalowy wydaje się praktyczniejszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.