Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jeśli używasz żarników za 50-60pln , to jeszcze pół biedy, ale gdy ja za żarnik płacę ponad 300pln , wtedy to inna para kaloszy:)


Moje sa po 150... bo uwazam, ze takie wystarcza.... ale nie wpadam z tego powodu w paranoje i nie zamierzam wypruwac flaki na oprawe,ktora tak naprawde daje takie samo poczucie bezpieczenstwa. Mozesz mi tak naprawde wytlumaczyc w czym jest lepsza, bo nie rozumiem o co Ci tak naprawde chodzi. Przy stateczniku elektronicznym, 1m odcinku kabla przystosowanego do 4,4kV czym sie rozni? Jest z tytanu? Ma pancerna szybe?

Opublikowano

Łosiu spokojnie, ani mi ani Danielowi nie chodzi o to że nie można. Zwracamy tylko uwagę na dosyć istotne względy bezpieczeństwa. Płacąc o 1/3 więcej dostajesz:


1. Firmową, hermetyczną oprawę (mam tu na myśli np. włoskie Leuci) te oprawy z OBI są zdecydowanie made in china. Większość opraw HQI ma całą elektronikę wewnątrz lampy co dodatkowo eliminuje konieczność używania wysokiej jakości silikonowych kabli połączeniowych, które choć na pewno bardzo dobre to nie są wieczne, a jeśli taki kabel dostanie przebicia to się o tym dowiemy w mało przyjemny sposób. Będzie spokojnie działał rok, pewnie nawet pięć ale dodaj do tego konieczność doskonałego uszczelnienia miejsc połączeń ...

2. Pewność właściwie dobranego mechanizmu zabezpieczającego przed gorącym rozruchem, więc dłuższa żywotność żarnika

3. Szybę - może nie pancerną ale z filtrem UV na pewno, bo nie wszystkie żarniki takowy posiadają

4. Właściwie zamontowane gniazdo żarnika (wiadomo że w halogenach trzeba je nieco przerobić, co zwiększa prawdopodobieństwo zwarcia)

5. Właściwie dobrany kompensator mocy biernej - więc niższe zużycie prądu.


Oczywiście, można to zrobić samemu. Chcemy tylko uświadomić potencjalnym konstruktorom niebezpieczeństwa - woda + naprawdę bardzo wysokie napięcie to nie najlepsze połączenie. A przy i tak sporych kosztach ogólnych budowy dużego baniaka (bo w takich instaluje się HQI) te 100 czy 200 zł nie jest chyba jakimś problemem. Niestety w razie jakiegokolwiek błędu konstrukcyjnego ugotowanie naszych podopiecznych, jest chyba najmniejszym z możliwych, problemem.

Wykonanie takiej oprawy, bynajmniej dla mnie, nie stanowiłoby problemu - mam wykształcenie elektrotechniczne - ale właśnie dla tego, że mam świadomość wszystkich możliwych błędów kupiłem oprawy firmowe.

Jeszcze raz podkreślam nie wątpię, że można to zrobić, nie neguję że to będzie działało, ale dla czego większość z nas kupuje firmowe pompy i wysokiej jakości pokarmy, które są drogie a na pozór nie widać różnicy ... Nie oszczędzamy na rybach, nie oszczędzajmy na potencjalnie niebezpiecznych elementach elektrycznych. Nikt nie buduje takiego systemu na rok czy dwa, ma to pracować bezawaryjnie długimi latami i to w naprawdę niesprzyjających dla prądu warunkach.

Opublikowano

Nie jestem przeciwny markowym obudowom, ale z drugiej strony taka zrobiona wlasnorecznie moze przynajmniej przez jakis czas spokojnie sluzyc, jesli oczywiscie wszystko zrobi sie poprawnie. Sam wiesz, jak na poczatku startu akwarium wazne sa koszty, a decyzje dotyczace oswietlenia podejmuje sie wlasciwie raz na dobre. Ktos stojacy przed wyborem - swietlowki, czy hqi po przeczytaniu obudowa minimum 200x2 , zarniki 2x300 , przewody itp..... nigdy w zyciu nie zaryzykuje tego drugiego. U mnie lampy takie sprawdzaly sie doskonale - nie zdarzyla sie zadna awaria czy nawet pekniecie szkla, choc wisialy niecale 40cm nad zbornikiem i nie raz byly opryskane przez wode. Niebezpieczenstwo istnieje tez przy tych markowych obudowach, wszystko zlezy od sposobu w jakim sie z nimi obchodzi, mocuje.... itp. Nie dawajcie zludnego poczucia bezpieczenstwa tylko dlatego, ze obudowa jest firmowa.

Opublikowano
Niebezpieczenstwo istnieje tez przy tych markowych obudowach, wszystko zlezy od sposobu w jakim sie z nimi obchodzi, mocuje.... itp. Nie dawajcie zludnego poczucia bezpieczenstwa tylko dlatego, ze obudowa jest firmowa.

Brawo, to jest prawda. Np, tak niedawno koleś w Wawie roz........ł Mercedesa SLR 500 MacLaren a miał być taki markowy i bezpieczny...


Ps. Mam pytanko a propos HQI, czy one nie maja podobnego światła co lampy kwarcowe, gdzieś w necie było ze lampa HQI daje światło kwarcowe. I stąd moje pytanko. Mam taka babciną nie większa od kartki A4 i ciężka 3-5kg (otwierana jak stary skaner) żarnik około 4cm i rozpala się coś około 5min. czy można było by coś takiego zaopcjować? Czy to jest światło tylko i wyłącznie stricto UF i zegnajcie glony :?:

Opublikowano

Jeśli jest to takie UV, które ma Ci wybić glony (czyli np. UV-C) to możesz już nie zobaczyć na oczka baniaka bez glonów :)


A porównanie z rozbitym autkiem jest raczej nie na miejscu, chociaż z drugiej strony różnica pomiędzy skutkami wypadku z udziałem Mercedesa czy Volvo a np. przerobionym maluchem Turbo Spider Tunning II, może być znacząca ... nieprawdaż.


Lampa kwarcowa i HQI to lampy wyładowcze i tutaj podobieństwa się kończą (no może jeszcze obecność oparów rtęci). Dla nas podstawową różnicą jest to że "kwarcówka" wykonana jest ze szkła kwarcowego, które w minimalnym stopniu zatrzymuje promieniowanie UV - po prostu te lampy służą do opalania się lub stosowane są w celach BAKTERIOBÓJCZYCH. Nie będą zatem służyły zbyt dobrze ani rybom, ani Tobie, ani generalnie żadnemu życiu, które się koło niej znajdzie.

Różnic jest jednak znacznie więcej, kwarcówka emituje w zasadzie tylko nadfiolet, a więc temperatura barwowa dalece wyższa niż aktynika. Więc nawet gdybyś stosował na codzień wysokie blokery i okulary przeciwsłoneczne, kolorek będzie niefajny w baniaku. No i w zasadzie jeśli chodzi o obsadę pozostałyby jedynie ślepczyki jaskiniowe :)

Opublikowano
A porównanie z rozbitym autkiem jest raczej nie na miejscu, chociaż z drugiej strony różnica pomiędzy skutkami wypadku z udziałem Mercedesa czy Volvo a np. przerobionym maluchem Turbo Spider Tunning II, może być znacząca ... nieprawdaż.



Tak zgadzam się z uwaga, trochę wyskoczyłem z tym merolem jak filip z konopi moje fo-pa


A co do kwarcówki to już wiem oki dzięki.

Opublikowano
A porównanie z rozbitym autkiem jest raczej nie na miejscu, chociaż z drugiej strony różnica pomiędzy skutkami wypadku z udziałem Mercedesa czy Volvo a np. przerobionym maluchem Turbo Spider Tunning II, może być znacząca ... nieprawdaż.


Dokładnie.


Ja mam doświadczenia z przerabianymi całkiem fachowo halopakami, przez Aqua-Light.

Jakby to ując- mój stosunek jest ambiwalentny- tak- są tanie, jednakże część nie działała na dzień dobry, część działał kilka dni, część paliła non stop żarniki (o wartości zbliżonej do oprawy), część nie odpala się np. po wybiciu róznicówki, a część różnicówki wybija. Oczywiście... część działa w miarę poprawnie.


Czy warto- trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć. Można oszczędzić- oczywiście, ale można też napalić zaników i bezpieczników, za równowartość dołożenia do lampy dedykowanej.


Oczywiście- lampy dedykowane, tez bywają wadliwe. Jednakże są to przypadki sporadyczne i incydentalne.

Opublikowano

Mam nadzieję,że p. Mjunszajn wyczerpała wadliwą serię HQI z ww. firmy, bo właśnie takie sobie sprawiłem.Póki co, nic nie wybuchło.Skoro producent daje gwarancję, to można zostawić taką lampę bez obaw o pożar w mieszkaniu.Chociaż co do jakości opraw, patrząc na nie sprawiają takie orientalne wrażenie :) Reasumując - podobno kuchenkę mikrofalową można samodzielnie zbudować, ale ja nie czuję się na siłach, a o samoróbkach hqi nawet nie pomyślałem.Acz szkło, filtry wszelkie - bardzo chętnie.

Opublikowano

Łosiu niepotrzebnie się spinasz :D

Ja nigdzie nie pisałem o lampach dedykowanych, czytaj akwarystycznych , tylko o oprawach przemysłowych , a to wielka różnica.

Pytasz jaka jest różnica w cenie przewodów z zwykłą izolacją , a izolacją silikonową z oplotem bawełnianym?

Metr zwykłego OMY 3x1mm2 cena 2,5pln za metr.

Silikon 3x1mm2 cena 28pln za metr, więc troszkę się różnią.

Dlaczego statecznik elektroniczny za 199pln , a nie magnetyczny za 50pln?

Dla zabezpieczenia żarnika przed gorącym startem.

Ja do solniczki nie wsadzę żarnika za 60-70pln , bo po prostu nie kupię odpowiedniego w tej cenie.

I wcale nie chodzi o żarniki firmowe , tylko o temp. barwową, po prostu im wyższa tym żarnik droższy.

Tylko nie pisz o tych z Alledrogo za małe pieniądze , bo one nadają się na śmietnik , nie do akwarium.

Nie pisałem też , że te oprawy które masz nie będą działały, będą , ale z racji że od iluś tam lat jestem elektrykiem , to widziałem co potrafi prąd zrobić z urządzeniami które pracują w warunkach do jakich nie są przeznaczone.

Nie moją sprawą jest kogokolwiek pouczać , nie rób tego lub tamtego , ale dla własnego bezpieczeństwa sam nie zastosowałbym halopaków poprzerabianych na HQI.


I wreszcie ogólne koszty.

Oprawa przemysłowa to koszt ok 190pln więc to chyba nie tak wiele za własne bezpieczeństwo?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.