Skocz do zawartości

nie inkubuja :(


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od wczoraj jest jakas sieczka :)


wodzu lata po calym akwa tak rozgania wszystko ze ze 3 juz po ogonie dostaly ,,,

od czasu do czasu zaczyna sie trzasc kolo samicy ale te jakos go maja gdzies hahah

podplywa na pelnej predkosci robi zakret jak na recznym i uderza ogonem samice pozniej znowu trzesawisko i na tym sie konczy


czy to jest normalne czy moze w karmie byla amfa ??:)

Opublikowano

ten taniec jest prawidłowy. Widziałeś zapewne "Gorączkę sobotniej nocy" :D


Akwa w twojej galerii pokazuje, ze masz miejsca na sexik, choć jak mówią koledzy czasem trzeba zwyczajnie coś przestawić i zmiana działa jak katalizator. Może masz niewystarczająco wydzielone terytoria? Choć czasem mały kamyczek wyznacza teren.... Wówczas "pracują" gdzie popadnie. U mnie np. robią po prostu dołek w piasku (są 3 takie miejsca w akwa) i szaleją. Choć w ten weekend zdarzyło się, że dawały po prostu na porośniętej tylnej szybie. W pionie. Idealny układ do obserwowania.


Swoją drogą mam pytanie. Jaka jest kolejność zdarzeń podczas składania ikry? W jaki sposób ikra przechodzi do pyszczka i gdzie jest zapładniana? Ktoś mógłby możliwie szczegółowo opisać etapy?

Opublikowano

Dokładnie, do tarła często stymulują zmiany, np. temperatury, np. obfitsze podmiany lub poprzestawianie rewirów. Jeśli masz temp 26st. obniż ją czasowo np. do 24 a potem podnieś. Ja miałem problem ze zbyt stabilnymi parametrami, znaczy temp=constans NO2 na poziomie 0-5, jak tylko obniżyłem ilość podmian (mam automat) i zachwiałem nieco parametry zacząłem się martwić zbyt obfitym przychówkiem.

Cierpliwości poza tym, natura w końcu da znać o sobie :)

Opublikowano

Jak się trzęsie to w końcu coś wytrzęsie :wink:

Swoją drogą mam pytanie. Jaka jest kolejność zdarzeń podczas składania ikry? W jaki sposób ikra przechodzi do pyszczka i gdzie jest zapładniana? Ktoś mógłby możliwie szczegółowo opisać etapy?

Z moich obserwacji wynika że samica składa ziarno ikry na piasku po czym następuje zamiana miejsc i samiec zapyla:) potem znów zmiana zapłodniona do pyska nowe ziarno na piach i od nowa :wink:

Prawie tak jak w dowcipie jak była zmiana szpak j... bociana potem były dwie zmiany i znów bocian był j... :lol:

Opublikowano

No i to jest jedna z zagadek prokreacji :)

Ale w sumie musiały być bardzo nakręcone skoro robiły to pionowo.

Moje obserwacje dotyczą saulosi i calainosa bo yello robią to tylko w nocy przy zgaszonym świetle.

Pobieranie ikry z piachu widziałem wyraźnie.

Opublikowano
Cezarix zaraz zaraz, jak no2=0-5 ? Chyba wkradl Ci sie error: -)


Ano wkradł się oczywiście NO3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.