Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak w temacie -mam w akwa 500l dwa filtry fluval 305, pod jeden z nichpodlaczylem szeregowo fluvala 204 po uprzednim wyjeciu wirnika

woda spada grawitacyjnie do 204 przechodzi do 305 gdzie jest wypychana do akwa , zdjalem z rurki zasysajacej prefiltr i w 204 dalem gabki i ceramike a w 305 tylko ceramike

chodzi jeszcze 2 fluval 305 i jako mechaniki 1500 i 2000l/h

chcialem sobie w ten sposob zwiekszyc zloze biologiczne , myslicie ze to sie sprawdzi :?:

pozdrawiam siwy1973->slawek

  • 4 lata później...
Opublikowano

..podepnę się pod ten wątek sprzed kilku lat aby nie dublować tematu!!


Mam możliwość podłączenia szeregowo drugiego kubełka tj. MIDIKANI 800 w którym pompa jest zewnętrzna i nie ma problemu z jej usunięciem .Moje pytanie jest takie: czy jest ktoś tu na forum kto już podłączał w taki sposób filtry i może podzielić się swoimi spostrzeżeniami?

Opublikowano
..podepnę się pod ten wątek sprzed kilku lat aby nie dublować tematu!!


Mam możliwość podłączenia szeregowo drugiego kubełka tj. MIDIKANI 800 w którym pompa jest zewnętrzna i nie ma problemu z jej usunięciem .Moje pytanie jest takie: czy jest ktoś tu na forum kto już podłączał w taki sposób filtry i może podzielić się swoimi spostrzeżeniami?



Ja w taki sposób mam podłączone dwa kubełki HW-302. Pierwszy leci jako mechanik wypełniony gąbkami i włókninami oraz Purigenem a drugi zasypany cały ceramiką. Zarówno mechanik jak i biolog są podłączone do listwy zasilającej. Przy pracy 2 kubłów widać wyraznie większy przepływ wody i w moim przypadku dwa kubły dają przepływ 1000 l/h. W momencie kiedy pracował 1 kubeł przepływ był na poziomie 700 l/h. Wiem, że dla mechanika 1000l/h to zamało dlatego zainwestował w falownik JVP-101. Całość u mnie sprawdza się całkiem przyzwoicie.

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Podobno działanie obydwu "wirników" przy tak połączonych kubełkach nie jest wskazane. Ja mam podłączone dwa Eheimy w tym pierwszy robi za prefiltr a drugi jest wypełniony samą ceramiką. Tylko drugi jest napędzany. Chodzi ten zestaw jak złoto już prawie rok.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Podobno działanie obydwu "wirników" przy tak połączonych kubełkach nie jest wskazane. Ja mam podłączone dwa Eheimy w tym pierwszy robi za prefiltr a drugi jest wypełniony samą ceramiką. Tylko drugi jest napędzany. Chodzi ten zestaw jak złoto już prawie rok.


Mógłbyś mi wytłumaczyć, dlaczego jest to nie wskazane.

Opublikowano

Dlatego, że różne zabrudzenie filtrów - zwłaszcza pierwszego działającego chcąc nie chcąc jak prefiltr powoduje, że z czasem drugi w kolejce dostaje za mało wody.

Konstrukcja filtrów kanistrowych zezwala tylko na ograniczenie przepływu na wylocie.

Przed założeniem takiej konstrukcji czytałem długo po forach także zagranicznych i wszędzie piszą, że spięte szeregowo kubełki mają mieć zasilanie tylko w ostatnim.

Zresztą po co zasilać 2 jak można zasilać 1. Różnica w wydajności nie jest duża. Może 10-15% max


zobacz tutaj http://forum.klub-malawi.pl/filtracja-bio-polaczone-kubelki-p240560.html#post240560

Opublikowano
Dlatego, że różne zabrudzenie filtrów - zwłaszcza pierwszego działającego chcąc nie chcąc jak prefiltr powoduje, że z czasem drugi w kolejce dostaje za mało wody.


Tym zdaniem zaprzeczyłeś podstawowym prawom fizyki. Ciśnienie w 1 jak i w 2 kuble będzie takie same. Przepływ w 1 i 2 będzie taki sam.

Opublikowano

Owszem ale nie przy działających obydwu wirnikach.

Układ dwóch zasilanych kubełków w szeregu powoduje z czasem rozszczelnienie/awarię.

Tak to opisują miedzy innymi japońscy hodowcy.

Zresztą rób jak chcesz. Ja mam taki układ jaki jest sprawdzony miedzy innymi w hodowlach Tokashiego Amano - na tym się wzorowałem i ten układ działa bez pudła.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.