Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Może problem w tym że ten pokarm był praktycznie niedostępny na rynku polskim
Główny problem to cena - jest znacznie wyższa niż innych pokarmów a nie stoją za nią znacznie lepsze właściwości. Nie jest to zły pokarm. Ale w segmencie , nazwijmy go sobie "premium", wszystkie pokarmy są dobre.
Opublikowano
Może problem w tym że ten pokarm był praktycznie niedostępny na rynku polskim


Dlaczego "niedostępny"?

Jest i był dostępny tak samo jak pozostałe wymienione, poza Serą (el tam był *sic*). Żaden z nich nie jest rewelacyjnie dostępny. niby hikari ma dużego importera, ale... ale kto sprzedawał to wie, że realnie dostępnych jest kilka podstawowych produktów. OSI... podobnie- dostępnych jest cztery produkty, zresztą słusznie bo z praktyki wiem, że reszta się nie sprzedaje. NF jest dostępny i tu wielki szacunek dla Tropheusa, że potrafią. Czy się opłaca- nie wiem, ale potrafią. Dainichi- wiadomo- można kupić w każdej chwili via net, można nawet importować. Co chwila się tego ktoś chyta i... problem jak z OSI- nie opłaca się zbytnio bo sprzedają się trzy produkty z asortymentu, a firma żyje z pokarmów dla KOI, a nie jakiejś pobocznej produkcji pokarmików dla pielęgnic (czyli nomen omen to samo co OSI i HIKARI).

W czym rzecz? Ano w tym, że hodowca, kupując wiele kilogramów pokarmów dla siebie, kupi je sobie sam, kupi asrtyment dwóch pokarmów i tyle. Dlatego Jego dostępność NIE DOTYCZY.


teraz po prostu pokarm dobrej jakości.

Tak- dokładnie. To najwyższej jakości pokarmy gotowe. Ryby po nich nie piszą wierszy i nie robią witraży.

Opublikowano
Główny problem to cena - jest znacznie wyższa niż innych pokarmów a nie stoją za nią znacznie lepsze właściwości

Z tą ceną to bym nie demonizował .

Kilka przykładów pokarmów jakości "premium" wyszukane w necie.

NF 21,50 pln za 45g

O.S.I. spirulina 67,50 za 200g

Hikari Cichild Exeel 7,50 za 57g

Tropical Spirulina 36% 4,60 za 22g

Dainichi color suprime 55 za 250g

Jakby nie liczyć wychodzi podobnie :wink:

Sorry z błędy w nazwach :wink:

Opublikowano

W dodatku NF w dużych opakowaniach kosztuje około 50pln- NF Premium Color FX opakowanie 220g.

Czyli nie wychodzi drożej.

Natomiast Hikari Excel 250g kosztuje około 25pln- tak średnio. Czyli znacznie taniej przy podobnej klasie produktu.

Oczywiście każdy z tych pokarmów ma troszkę inne właściwości. Ja np. nie przepadam za podawaniem Hikari, głównie z powodu namaczania.


Nie ma sensu podawać cen przy rozbieżnych wielkościach, bo np. Tropical Spirulina Forte jest w opakowaniach 21 litrowych i okaże się, że jest tańsza niż Tropical Bio-Vit ;/

Opublikowano
Nie ma sensu podawać cen przy rozbieżnych wielkościach, bo np. Tropical Spirulina Forte jest w opakowaniach 21 litrowych i okaże się, że jest tańsza niż Tropical Bio-Vit

To jest oczywiste że im większe opakowanie tym cena jednostkowa wychodzi niższa (ale różne idiotyzmy widziałem :wink: )

Nie ma sensu jeśli chcemy dokładnie wyliczyć ja chciałem pokazać że mit o strasznie drogim pokarmie Dainichi to tylko mit :) Z natury jestem leń i sprawdziłem tylko pobieżnie oferty internetowe (pierwsze z brzegu) aby pokazać że ceny są zbliżone. Nie mam takich możliwości jak Ty która zajmujesz się handlem w tej branży i bez problemu możesz zrobić dokładne porównania :wink: (tak na marginesie ceny w SM są bardzo dobre :) ale nie o to mi chodziło.

Pewnie się zgodzicie że mit obalony :wink:

Ryby po nich nie piszą wierszy i nie robią witraży.

a dyskusje na temat wyższości jednego pokarmu nad drugim w przypadku pokarmów z tzw. wyższej półki przypomina dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia (już tuż tuż :) ) nad świętami Wielkiej Nocy :lol: Ja używam NF i od niedawna Dainichi i jestem zadowolony ktoś inny O.S.I i Hikari i bardzo dobrze a teraz niech się producenci ścigają aby nas przekonać do zmiany :wink:

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.