Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Lepsza przyswajalność pokarmu z tego co pisze

Jest napisane, a nie "pisze".


Poważnie- ktoś widział jakieś miarodajne wyniki badań, zrobionych przez kogoś niezależnego, na temat przyswajalności danych pokarmów.


Bo mi np. na ostatnich szkoleniach z Tetry PAN mówił, że jak dolewać będę Easy Balance to nie trzeba robić podmian. W ogóle nie trzeba. I poparł to jakimś wykresem. Co więcej- tak było napisane w ulotce!


Poważnie 2- myślę, że przyswajalność pokarmów Premium jest bardzo podobna, a różnice raczej przebiegają na granicy danych pokarmów, różnic u ryb, jakości wody etc, a nie marki produktu.

Opublikowano

O wyniki badań trzeba by napisać do producentów jest szansa że jakieś robili i odpowiedzą :wink:

Odnośnie tego co pisze na ulotkach, to producenci nie mogą sobie zmyślać do woli, zwłaszcza na rynku amerykańskim gdzie można zaskarżyć pralnię chemiczną o to że nie doprała nam gatek z oleju a w ulotce pisało że dopierze :wink: Gdyby było tak łatwo i wszystko opierało się na marketingu to "Jaś pierdoła" z "wujkiem dobra rada" w garażu przy pomocy maszynki do mięsa i odpadów z pobliskiej chińskiej knajpy robiliby super ekstra pokarm dla pielęgnic i wszystkich innych stworzeń (poza homo sapiens bo tu normy są wyższe :wink:)

Czy produkt jest dobry i wart swojej ceny i tak decydują w dłuższej perspektywie klienci swoimi portfelami :evil:

Opublikowano

Artykuł na serwisie chwali Dainichi i jest w nim napisane ,że ryby karmione tym pokarmem były prawie 2razy większe niż karmione innymi pokarmami,więc chyba coś w tym jest.

Tym bardziej,że test przeprowadzono na tych samych gatunkach pyszczaków.

Opublikowano
Artykuł na serwisie chwali Dainichi i jest w nim napisane ,że ryby karmione tym pokarmem były prawie 2razy większe niż karmione innymi pokarmami,więc chyba coś w tym jest.


Jakimi innymi?


Jeżeli pokarm jest tak dobry i wydajny dlaczego nie znam żadnego hodowcy, który go stosuje, a znam takich co stosują NF, OSI, Hikari, Serę (sic)? Nie czepiam się, ale coś w tym chyba jest...


to producenci nie mogą sobie zmyślać do woli


Nie- nie mogą do woli. Mogą tylko naginać pewne fakty, przeprowadzać takie, a takie testy etc.W takim razie robisz podmiany, kłopotliwe zresztą, czy stosujesz Tetra Easy Balance? Widzisz... jak porównasz Tropical Malawi z pokarmem firmy Józek Wszędołaz SC z Wychódkowa Większego, a potem napiszesz, że Tropical Malawi w porównaniu z innym, krajowym, znanym produktem, daje dwa razy lepsze efekty... to jest to prawda czy jest to nieprawda?

Opublikowano
Jeżeli pokarm jest tak dobry i wydajny dlaczego nie znam żadnego hodowcy, który go stosuje, a znam takich co stosują NF, OSI, Hikari, Serę (sic)? Nie czepiam się, ale coś w tym chyba jest...

Może problem w tym że ten pokarm był praktycznie niedostępny na rynku polskim :?:

Widzisz... jak porównasz Tropical Malawi z pokarmem firmy Józek Wszędołaz SC z Wychódkowa Większego, a potem napiszesz, że Tropical Malawi w porównaniu z innym, krajowym, znanym produktem, daje dwa razy lepsze efekty... to jest to prawda czy jest to nieprawda?

Będzie to nieprawda bo test był przeprowadzany na produktach Tropical Malawi i Józek Wszędołaz SC z Wychódkowa Większego i nie dotyczył produktów innych producentów :wink:

A poważnie to 80% z nas (mówię o całości społeczeństwa nie tylko członkach klubu :wink: ) kupuje pod wpływem reklamy.

Ale raz się sparzymy na danym producencie i już ciężko nas przekonać że nowy produkt tej firmy jest lepszy i nie ma wad poprzednika (świetnie to widać przy pytaniach na forum o sprzęt) sam się łapię na tym że robię to samo :wink:

I tak nie kupię już pokarmów płatowych bo z czasem się kruszą i jest pyłek, hikari w granulkach mi nie pasuje bo pływa po powierzchni a moim rybom nie bardzo to pasuje itp.:) może następnym razem nie kupię dainichi bo czymś mnie zniechęci ale na razie ok, podobnie jak będę chwalił pokarmy NF czy spirulinę 36% tropicala bo nie mam do nich zastrzeżeń.

Ktoś inny może mieć inne zdanie i bardzo dobrze bo gdybyśmy byli jednakowi to komunizm byłby super systemem :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.