Skocz do zawartości

biolog wyłączony, po jakim czasie może byc żle?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

dzis mialem "wypadek" z pysiami.

Rano wstaje, i patrze ze kilka pysi pyski jest przy samej powierzchni wody, tak jakby wąchali coś.Jakby nosem chcieli doktnać powierchni wody, Myslalem ze moze cos poczuli z zewnatrz bo akurat intensywne powietrze bylo z okna. Po jakims czasie wstałem i zaczelem sie temu przypatrywać i okazało sie ze biolog tetra moja nie chodzi. Okazało sie że wyłaczona była. Mam stara listwe zasilajacą ktora ma luzy. I czasem jesli wtyczke zrusze to urzadzenie sie wylacza. Biolog nie chodził co najmniej jedna noc, albo i moze jeszcze pare godzin dlużej. Wlałem sera nitrrevec na wszelki wypadek. I teraz moje pytanie. Po ilu godzinach a moze dniach, pozyteczne bakterie wszyskie mogą zginąć i paśc biologia?

pozdrawiam

Opublikowano

Ja bym go nie włączał bo bez dostępu powietrza zrobiło się w nim niezłe szambo :(

Najlepiej przepłukać złoże i wystartować kubeł od nowa.

Opublikowano

Ja kiedyś jak wyjechałem na wczasy i odłączyli prąd w domu to mój kubełkowy stał prawie 2 tygodnie wyłączony i jak wróciłem to była masakra .

Opublikowano

mzoe nie bedzie tak źle, wyłączony kubeł 12-20 godzin to chyba szambo sie nie zrobi :/

kubeł czyscielem tydzien temu dodatkowo.

Opublikowano

Czytałem że procesy gnilne zaczynają się po 3 godzinach :( jak filtr był czyszczony to pewnie później ale 20 godzin to dużo i raczej bakterie nie przeżyły więc wypłukanie już im nie zaszkodzi :wink:

Zmierz parametry w akwa

Opublikowano

stęzenie amoniaku i NO2 na pewno zacznie wzrastać do momentu kiedy w filtrze zadomowią się bakterie dlatego kontroluj na bierząco parametry wody.

Opublikowano

1. Kiedy zaczyna być źle w kuble? po 1h czy 10 ? na to nikt nie odpowie. dużo zależy od stopnia zabrudzenia filtru i wielkości biologi w nim. Od tego zależy zużycie tlenu w filtrze.


2. bakterie tak szybko nie giną, potrafią przejsć na oddychanie azotanowe (denitryfikacja), bo należą do tej samej grupy bakteri, więc potrafią prowadzic i nitryfikacje i denityfikację, ale woda w filtrze będzie już trująca dla naszych ryb.


3. jednakże, wiadomo że cos się źle dzieje w filtrze. Najważniejsze, filtru po tak długiej przerwie nie należy bezposrednio podłączać do prądu. Pompa przepompuje wtedy cały syf do akwarium (NH4, NO2, NO) a to może zabić nasze ryby. wodę z filtru należy zlac do kanalizacji, filtr przepłukać wodą z akwarium, i dopiero wtedy podłączyć (ewentualnie można przeczyścic tak jak zawsze, podczas okresowego czyszczenia filtru). Jeśli tak postapicie, to nie zniszczycie pozostałych bakterii, i filtr potrafi wejść na pełne obroty w czasie 1h-24h. (zależy to od stopnia zniszczenia biologii).


4. czyli nie trzeba, robic gruntownego czyszczenia filtra.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.