Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak już przełożyłeś do tego kotnika to ją tam "lecz".

Grunt aby miała trochę miejsca dla siebie i była izolowana na jakiś czas od reszty.

Opublikowano
Zeby wygrodzic kawalek w akawa, potrzebna jest jakas siatka?

Np. takie coś http://www.kubazoo.com/bmz_cache/8/812191265c3c5d3fb9cb60447bc97fbb.image.350x350.jpg

Rozumiem, że teraz trzymasz tą rybę w osobnym plastykowym pojemniku poza akwarium, taka siatka wieszana na szybie ma podobne wymiary do twojego pojemnika ale była by lepsza - ryba będzie odseparowana ale w tej samej wodzie i co ważne taka siatka umożliwia swobodny przepływ wody.

Opublikowano

Trzymam kotnik w akwa, a nie poza.

Kotnik wygalda tak http://www.allegro.pl/item604376058_duz ... dnych.html naturalnie wyjelem wszystkie wsrodku przegrody/komory.

Co ciekawe 2 redy podpylwaja do tego kotnika i proboja skubac go i walczyc :) |Wczesniej red bez ogona uciekał przed dosłownie wszystkimi rybami, teraz w izolatce proboje "stroszyc sie " i walczyc przez scianke :)


Sam nie wiem co dalej robic. Ryba siedzi w tym kotniku, niby tez je jak jej cos tam wrzuce. Ale cały czas proboje sie wydostac z niego. I wali grzbietem w gorna scianke (sufit) boje sie ze sobie krzywde zrobi. A ogon jej nie odrósł, nie widze roznicy. Chyba jest ona jakas glupia i sama sie zabije :(

Opublikowano
Ja bym ja zostawil i "niech sie dzieje wola nieba..."

Dokładnie jestem tego samego zdania. Płetwy odrastają.


Załóżmy, że odłowisz, odrosną płetwy i co dalej zrobisz? Odp.: przeniesiesz do głównego baniaka. Co wtedy się stanie? Albo nic, albo znów to samo. Więc nie znając przyczyny odkładasz tylko problem w czasie.

Opublikowano

nie wiem co robic, trzymalem go 2 dni prawie w klatce po czym wpuscilem do wody. Pare godzin uciekal przed wszystkim rybami poczym chyba opadł z sił albo chcial zeby go wzial z powrotem do kotnika. Bo normlanie go dotykalem palcem. Teraz jest znowu w kotniku, plywa tam, chce sie wydostac, ogon mu nie odrósł, I nie wiem co robic.

Nie wiem dlaczego przed wszystkim rybami ucieka, i wszystkie go przeganiaja. Wszystkich sie boi. Wyglada na zdrowego, nie ma ran, plywa, tylko nei ma pletwy tylnej :/

Opublikowano

Sluchaj chlopie jesli jakakolwiek rybe wyjmiesz z akwa i przeniesiesz gdzie indziej to jej "miejsce" przejma inne ryby. Dlatego uciekal bo wie ze juz nie ma swego a inne go nie za bardzo pamietaja. Poza tym 2 dni to roche za malo czasu na odrosniecie pletwy wiec proponuje zakupic jakies 30l akwa filterek grzalke na 28 stopni i potrzymaj go tam az mu odrosnie ogon. A jak wpuszczac go bedziesz spowrotem do akwa zrob to wieczorem juz po zgaszeniu swiatla wtedy przez noc zdazy zwiedzic akwa i poznac rybki a przede wszystki znajdzie sobie jakas drobna kryjoweczke gdzie sie bedzie chowal znowu przed wszystkimi. Ale po paru dniach chlopak znowu zacznie plywac i bedzie ok. Na razie nie stresuj go co dwudniowymi przezutkami z kotnika do akwa.

Opublikowano

Dlatego ja bym nie odlawial - tylko jej zaszkodzisz. Albo bierzemy sie za leczenie i sensowne odlowienie (kotnik czy szpital), reperujemy ryby w 100% i wtedy wprowadzamy do zbiornika, uwaznie obserwujac co sie bedzie dzialo, albo zostawiamy rybke w glownym. 2 dni w powieszonym, malym koszyku tylko bardziej ja zestresuje. Ogon nie odrosnie w 2 dni,tylko potrwa to conajmniej miesiac.

Pyszczaki to twarde ryby, jeszcze nie raz zaobserwujesz jakas pobita, taki urok. Jesli ryba nie ma wiekszych problemnow z plywaniem, daj jej spokoj. Mozesz podawac jakies witaminsy, moze dojdzie ciut szybciej do siebie.

Reasumujac:

-Leczenie tak, ale nie w malutkim, podwieszanym koszyku.

Opublikowano

ale ona juz byla tak zmeczona ze lezala prawie na piasku w jednym mijescu, Nie przezyla by 1 dnia. Dotykalem ja palcami. Sami wiecie jakie pyszczaki sa ruchliwe.

Opublikowano
ale ona juz byla tak zmeczona ze lezala prawie na piasku w jednym mijescu, Nie przezyla by 1 dnia. Dotykalem ja palcami. Sami wiecie jakie pyszczaki sa ruchliwe.


Kazdy z nas pewnie mial taka przygode. Mam niesamowicie opornal samice, ktora dostaje becki od innych samic zawsze, jak nosi. Zawsze na upartego plywa po calym akwa i nigdy sie nie chowa. Co 3 jej tarlo wyglada tak, ze lezy poobijana bez czesci pletw i ZAWSZE dochodzi do siebie, taki terninator. Zycze Ci podobnego twardziela.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
    • @jaras z tego co czytałem to na najszybszy wzrost nastawiona jest właśnie Futura. Nie mniej ten Bronze kompletnie nie pasuje tym moim bydlakom. A nie zauważasz u siebie problemu z małym rozmiarem Futury? U mnie np. zauważyłem że ryby zaczęły mieć takie dziwne kupy (jakby przerywane bąblami gazu lub bardzo cienkie) i czytałem gdzieś że ryby takich rozmiarów powinny dostawać już większe "kawały" jedzenia. Nie wiem ile w tym prawdy ale jak kilka dni pod rząd karmię mrożoną stynką to problem znika. 
    • Po namyśle, ja  nie będę kombinował i zostanę przy aller aqua futura. U siebie mam właśnie ten, pomieszany z chipsami Malawi tropical oraz spiruliną. Z tymi innymi pokarmami aller aqua trzeba uważać, bo są to pasze, nastawione na szybki przyrost masy ciała ryb w krótkim czasie. Dlatego ha nie będę ryzykował innych pokarmów z tej serii. 
    • Fajny kaseciak, czekamy na recenzję po uruchomieniu.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.