Nuroslaw Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #11 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 tropical z serii Profesional to doskonała linia pokarmów. Ale nie musisz opierać sie tylko na zestawie malawi czy spirulina. Zwróć uwagę na linię pokarmów dla paletek - tych wybarwiających (askantyna) czy morskich. Ponadto polecić mogę Dainchi - osobiście nie stosowałem, ale w oparciu o całą moją wiedzę, i założenia że pokarm ten "nie jest czysty" bo zawiera glinkę, czyli naturalne elementy zbierane w naturze (rybcie szkrobiąc glony ze skał pobierają to również, ponadto w naturze rośliny nie sa tak piękne, często pokryte są wapieniem (efekt dekalcyfikacji) itd.)/ A jak wiadomo taki balast jest jak najbardziej wskazany dla zdrowia, a wiec kondycji, tudzież wybarwienia. Jeśli możesz, nie katuj ryb non stop pokarmami wysokobarwiącymi itd. daj im odpocząć, przechodząc np. dwa razy w roku na miesiac/dwa czasu na "bida" pokarm. W naturze też nie jedzą rarytasów non stoper. ale uważałbym z Cichlid colour - to pokarm wysokobiałkowy, dla pielęgnic mięsożernych. Jeśli masz ryby stricte roślinożerne, to odradzam.
MARCEPAN Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Autor #12 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Ups. już skończyły Cichild, więcej nie kupię Obecnie dorzuciłem jeszcze oczlik, artemię bez skorupek i plankton czerwony (mrożony). Polecano mi też Solowiec (mrożony z firmy IchthyoTrophic) jako uzupełnienie diety. Mieszam tak, by żaden pokarm im się nie znudził. Dzięki. W lecie zrobię im miesiąc "bida" pokarmu
Drak Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #13 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 A to akurat zły pomysł z tym latem. Jak im chesz robić bidę to rób w okresie zimowym...
sabotage Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #14 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 A to akurat zły pomysł z tym latem. Jak im chesz robić bidę to rób w okresie zimowym... Czemu?
mutra Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #15 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Bo latem roślinki są świeże, robaczki i inna żywizna i trzeba z tego korzystać Ja odpaliłem dwa 120l baniaki na rozwielitki :] Jak się namnożą to będzie rzeźnia w akwarium
sabotage Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #16 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Bo latem roślinki są świeże, robaczki i inna żywizna i trzeba z tego korzystać Ja odpaliłem dwa 120l baniaki na rozwielitki :] Jak się namnożą to będzie rzeźnia w akwarium To wiele wyjasnia
kunta Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #17 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Bo latem roślinki są świeże, robaczki i inna żywizna i trzeba z tego korzystać Ja odpaliłem dwa 120l baniaki na rozwielitki :] Jak się namnożą to będzie rzeźnia w akwarium Skąd bierzesz rozwielitki do rozmnożenia? Wszędzie gdzie czytałem o hodowli rozwielitek opis rozpoczyna się od: "... idziemy nad staw i poławiamy rozwielitki..." Niestety ja tu mam tylko Tamizę i czasami brzydzę się wody dotknąć, a co tu dopiero coś z niej wyciągać i do akwa wpychać. Czy istnieje możliwość ich rozmnożenia z jaj jak np. artemii lub w jakiś inny "niepoławialny" sposób???
Drak Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #18 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 Nie istnieje. Trzeba znaleźć jakiś kawąłek stojącej wody w parku...w lesie...i tam powinny być. Oczliki to samo.
Nuroslaw Opublikowano 8 Kwietnia 2009 #19 Opublikowano 8 Kwietnia 2009 istnieje, ale jest niedostępny w handlu. Zapomnij o dużych rzekach, jeziorach czy stawach. Znajdź małe oczka wodne, o spokojnej wodzie, np. różnego rodzaju stawy w parkach, lesie, łąkach itp. Łatwo je rozpoznać: najczęście brzegi i płytka woda porośnięta przez jakieś trawy, tojeść rozesłaną itp. woda kolor słomkowy do brązowego, ale przeźroczysta. weź jakąś szklankę, szybkim ruchem pobierz wodę z takiej płytkiej strefy. Jeśli w szklance bedą plywać to znaczy są. Potem pozostaje połów, ale to inna historia.
Drak Opublikowano 8 Kwietnia 2009 #20 Opublikowano 8 Kwietnia 2009 No i teraz na wiosne najlepsza pora.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się