Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A' propos CHIPOKAE...


The unchallenged king of the tank. A clear case of a hyperdominant species M.chipokae justifies its reputation as - perhaps - the most aggressive of the mbunas. A beautiful fish with light blue horizontal stripes running along its body and a yellow edged tail. The female closely resembles the M.auratus female the only difference being the absence of the white stripes along the black ones. Females of this species are very prolific, sometimes spawning every month. The existence of a second male in tanks smaller than 180 cm is not recommended. The fish is a real killer, very territorial and intolerant of its own species. When spawning it becomes ferocious and may kill any fish that challenges it. Even very aggressive species like Ps. lombardoi and M. auratus have a very hard time in these occasions. :D


takich kilka zdanek wygooglowałem :D chyba harmonię w moim akwa by rybcia zakłociła.. Chociaz jeden samiec na 200cm?? Rybka fajna, ładna... Taki baby face killer :mrgreen:

Opublikowano

tak, ale ciapek jest jedną z bardziej niedocenianych ryb z malawi. W zbiorniku możesz go trzymać jako eliminatora narybku a rozmiarowo jest bardzo "reprezentacyjny".


Red redy średnio...
red z kolei jest najbardziej niedocenianą rybą malawi :mrgreen: Bardzo łatwo się adaptuje do nowych warunków (zarówno jeżeli chodzi o parametry wody jak i żywienie) a dobrze dobrany harem zapewnia pełnie zachowań typowych dla mbuna. Jeżeli zwykły nie jest dostatecznie "cyniarski" dla Ciebie to spraw sobie haremik OB albo senga.
Opublikowano

Dobra, zapadła decyzja! No prawie... ostatnia niewiadoma...


W akwa będą pływać na bank 2+5/6 acei oraz taka sama ilośc saulosi.

Chcę dodać jeszcze dwa gatunki non mbuna. Chciałbym prosić o pomoc w ich wyborze i obsadzie ilościowej - 1x3 czy może po 2x3 można by dać z obu gatunków. Jakie rybcie polecacie do Saulosków i Acei, kolorystycznie i żeby było ok pod względem zachowania, karmienia? borleyi kadango, calico, maleri maleri, fryeri czy może coś innego?? Licze na fachowców..

Dzięki

pozdrawiam, Michał

Opublikowano

Pod względem pokarmu już nie będzie idealnie bo wybrałeś wszystkożerców ;). Dlatego dałbym non mbune też z tego sektora żywieniowego. Pierwszą z ryb która od razu mi się nasuwa jest Protomelas sp. steveni taiwan drugą gównozjad Otopharynx lithobates. Układ z pięknymi rybami których dieta nie musiałaby być kompromisem. Próbowałbym 2x4 ale jeśli będzie za ostro ( a pewno po jakimś czasie będzie ;) ) dałbym 1x3.

Opublikowano

Othoparynxy , w układzie 1+3 -4.

Drugi samiec raczej się nie wybarwi , a ganiany będzie okropnie.

Niby baniak duży , a jednak dla tych ryb trochę za mały do obsady wielosamcowej.

Opublikowano

Dzięki za rady. Skłaniam się ku radzie harisimiego z dokoptowaniem Protomelasa s.taiwan, litobates mi nie pasuje zbytnio.. Jakąś Aulonke wrzuce, tak czy tak w układzie 1+3... Cały czas otwarty na sugestie jestem :wink:

Opublikowano

Jeśli decydujesz sie na Aulonki to kup "sztuczne" A. sp calico są wytrzymalsze i łatwiej zniosą dietę dla ryb wszystkożernych

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.