mutra Opublikowano 30 Stycznia 2009 #11 Opublikowano 30 Stycznia 2009 zjedzą to zgłodnieją, jak podrosną możesz im rzucać tabletki dla glonojadów - dobrze się sprawdzają w żywieniu młodzieży
cezarix Opublikowano 30 Stycznia 2009 #12 Opublikowano 30 Stycznia 2009 Moje doświadczenia z pułapką wg. Igorowego projektu są następujące: 1. pułapka ta absolutnie nie nadaje się do łapania inkubujących samic, jeśli komuś się to udało to był tylko przypadek potwierdzający regułę. 2. faktycznie jedno wejście w zupełności wystarczy 3. W pułapkę można złapać wszystko co pływa po baniaku, to tylko kwestia doświadczenia. Ja postepuję tak: w przeddzień "wielkiego odłowu" wieczorem nie karmię ryb i wstawiam im pułapke na całą noc. Następnego dnia po południu zaczynam sypać do pułapki niewielkie ilości pokarmu - na początku w pułapce będą pojawiały się dominujace samce, potem samice, w końcu najmłodsze osobniki. Tak więc połowy trzeba zacząć od tych najsilniejszych. W końcu jak najedzą się wszystkie duże ryby, mam okazję połowić te młodsze. Tak czy inaczej w pułapce w końcu pojawi się każda ryba - za wyjątkiem inkubujących samic, z prostego powodu - nie są zainteresowane pokarmem. Na inkubujące samice mam inny sposób, ale jako że jest on ściśle związany ze specyficznym rozwiązaniem powrotu wody w moim baniaku raczej mało kogo zainteresuje. P.S. jeśli chodzi o klejenie plexi idealny jest klej do instalacji wodnych, agresywnie rozpuszczający PCV (nie trzeba jej dokładnie odtłuszczać) i odporny na działanie wody
g.pajak Opublikowano 30 Stycznia 2009 Autor #13 Opublikowano 30 Stycznia 2009 a postepuję tak: w przeddzień "wielkiego odłowu" wieczorem nie karmię ryb i wstawiam im pułapke na całą noc. Następnego dnia po południu zaczynam sypać do pułapki niewielkie ilości pokarmu - na początku w pułapce będą pojawiały się dominujace samce, potem samice, w końcu najmłodsze osobniki. Zacnie prawisz, imć cezarix Zrobiłem dokładnie tak samo i moje obserwacje są identyczne. Mam pułapkę zatopioną od trzech dni i były w niej już wszystkie ryby, w kolejności właśnie takiej jak wymieniłeś. Niestety: za wyjątkiem inkubujących samic, z prostego powodu - nie są zainteresowane pokarmem to też z żalem potwierdzam Ta inkubująca samica, którą udało mi się wyłowić wpłynęła tam niejako przez przypadek, no może pomogłem jej trochę zawieszając pułapkę w obszarze, gdzie najczęściej przebywała Wpłynęła tam niechcąco "na wstecznym" schodząc z drogi goniącym się innym samcom Niemniej jednak, jeżeli komuś nie chce się ganiać z siatką i przestawiać kamieni w celu odłowu: W pułapkę można złapać wszystko co pływa po baniaku, to tylko kwestia doświadczenia w 100% potwierdzam!! wynalazek jest przedni
docia Opublikowano 30 Stycznia 2009 #14 Opublikowano 30 Stycznia 2009 zrób w jednej czesci akwa taka grote wysmienita do schowania sie dla inkubatorka , a zarazem taka która mozesz rozłozyc szybko np z 3-4 elementów u mnie tak jest w czesci lewej gdzie jest filtr wewnetrzny zazwyczaj tam siedza samice inkubijace , dlaczego tam ? pyski karmie po przeciwnej stronie czyli jakies 2 metry od miejsca gdzie samiczki sie chowaja , i tak niejedza bo maja pelne pyski a ryby jedza jak szalone piranie wystarczy namierzyc samiczke gdy tam spłynie , ewentualnie lekko przegonic w tamta strone i chop siup siateczka o wymiarach 50x50 zazucam na cala szerokosc wysokosc akwa ( moze byc i plexi ale zle sie wklada obok wzmocnien ) w tak odgordzonej czesci akwa wyjmuje dekoracje i mam czysty teren do zlapania ryby btw siateczke najlepiej przykleic do poprzecznego wzmocnienia i dobrze dociazyc np miedziana rurka na dole
yaro Opublikowano 31 Stycznia 2009 #15 Opublikowano 31 Stycznia 2009 kurcze to tylko moje samice podpływają do pokarmu i są nim zainteresowane? rzecywiście są na samym końcu jeśli chodzi o pobranie pokarmu - ale i tak tam są i w miarę moźliwości pałaszują to co im się uda wziąść do pyszczka.
koteczek555 Opublikowano 1 Lutego 2009 #16 Opublikowano 1 Lutego 2009 Kurcze, a ja Was podziwiam, że w ogóle udaję się Wam wyłowić inkubującą. Ja wczoraj próbowałam i nic mi z tego nie wyszło. Myślałam, że spróbuję w nocy jak będą spały, ale śpią w takim miejscu, że nie mam szans tam nawet siatką dojść
mutra Opublikowano 1 Lutego 2009 #17 Opublikowano 1 Lutego 2009 indianie wrzucają trujące kłącze do wody i ryby same wypływają
koteczek555 Opublikowano 1 Lutego 2009 #19 Opublikowano 1 Lutego 2009 Hehe, odpuściłam z moją - trudno jak się to mówi
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się