Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam! mam w przygotowaniu baniak 150x50x50 w środek nawrzucam dużo filitu, mam zakupiony filtr zewn.-unimax 500 firmy aquael( wiadro 24l Moc: 36 W

Wydajność: 1500 l/h

jako wewnęczny planuję filtr weipro.proszę poradżcie mi jaki będzie wystarczający: WEIPRO TC-1000 23W 1200l/h ,WEIPRO TC-1500 25W 1400l/h , WEIPRO TC-2500 30W 2000l/h czy jeszcze większy???, jak rozmieścić wyloty strumienia ???

Opublikowano

Ten 2000l/h będzie dobry.

Co do rozmieszczenia strumienia to zależy... w każdym akwa kamienie są inaczej dlatego nie da się konkretnie powiedzieć. Przykeisz go tam gdzie będzie na nie miejsce, a ustawienie wylotu to metoda prób i błędów. Jak za dużo syfu będzie zostawać tzn że wypada zmienić kierunek i kąt.

Opublikowano

thnx :) przy okazji jeszcze jedno- posiadam dwie grzałki 1-sza 200w druga 300w-czy to będzie dobre rozwiązanie? (myślę rozmieścić je krańcowo po obu stronach akwa)

Opublikowano
thnx :) przy okazji jeszcze jedno- posiadam dwie grzałki 1-sza 200w druga 300w-czy to będzie dobre rozwiązanie? (myślę rozmieścić je krańcowo po obu stronach akwa)


miałem tak samo i zdawało to egzamin tylko ze ja miałem 200 i 100w na twoim miejscu został bym przy jednej grzałce tej 300w w zupełności wystarczy.

Opublikowano

ok. dzięki tak spróbuję. :wink:

korzystając z okazji jeszcze jedno: w związku z planem położenia dużej ilości kamieni mam zamiar na dno akwa położyć 1cm-metrowy styropian- czy jest to dobre posunięcie, czy nie będzie on szkodził pysiakom???????

Opublikowano

Co do wewnętrznego - minimum tego z przepływem 2000l. Dużo zależy od wystroju, ale taka moc już spokojnie będzie dawać radę. Mam grzałkę 300W i jest ok, nie zapala się często. Dwie grzałki 300 i 200 to dużo. Również jestem za zostawieniem tylko 300.

Opublikowano

ok, ale szłyszałem także o tym iż w większych baniakach należy trzymać 2 grzałki ze względów bezpieczeństwa- jedna padnie druga działa- no wiecie jak z samolotem-jeden silnik składa wymówienie to dolatujemy na drugim :wink: ????????

Opublikowano

jesli nei bedziesz mial akwa gdzies przy oknie co by wiatr zimny ciagna ani nic z tych rzeczy to nawet bezx grzalki bedziesz mial ponad 24 stopnie bynajmniej u mnie tak jest wiec sie nie przejmuj jak cos sie jednej stanie to pyski nie padna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.