Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szukając pomysłów na wystrój akwa znalazłem coś takiego:

http://pl.youtube.com/watch?v=2YId_pEHVUo&feature=related, jak myślicie ile ten zbiornik ma litrów? Po napisach wnioskuję, że filmik jest z Polski. Podobnych filmików ("mały" litraż/kilka gatunków) znalazłem dokładnie 32 (a pewnie jest ich jeszcze więcej)! Co Wy na to(?), chyba trzeba będzie przebudować ankietę :wink:

Opublikowano

to ze zdjęcia ma 45-60 l. Amerykaniec pewnie by tam wrzucił jeszcze jakąś utakę i 4-5 synodontisów :wink:.

wracając do tematu: jako szczęśliwy posiadacz 5 rybek (w tym jednego samca) w 375 litrach moge polecić każdemu takie obłożenie :mrgreen: Rybcie są wyluzowane, nie boją się 30 minut przed zgaszeniem światła idą w skałki spać a wpływają 5 minut po jego zapaleniu (coś co było nie do zaobserwowania w 160l) Po 2 tygodniach od wpuszczenia przestały zwracać uwagę na to że gmeram w zbiorniku a kiedyś wystarczyło gwałtowniej otworzyć drzwi żeby spieprzały gdzie popadnie.

Opublikowano

Ja też dość długo miałem w 375 - 6 dialeptosów i dla mnie nuda ;) ... na końcu samiec dominant zamordował drugiego ale to akurat nie było fajne :?

Opublikowano

Witam dopiero co się pierwszy raz zalogowałem ale czytałem troszkę na forum i zauważyłem że wszycy mówią że minimalny baniak to 112 L. Według mnie ciężko to określić , mi się zdaje że to taki baniak w którym ryby nie bedą chorowały i będą mogły się przemieszczać i dzieś znaleść norę i odrobinę spokoju.

Jerzeli gość stawia akwarium to z pewnością ma zamiar dbać o rybki (napewno bedzie im lepiej u tego gościa niż w baniaku w sklepie gdzie ze śmiertelnością i ciasnotą wiadomo jak jest klop to nieraz jedyne wyjście :( )


Z innej bajki mam psiaka Haskiego i ma dużo ruch cały czas siedzi na dworze w domu raczej nie chce przebywać. Ludzie biorą je do mieszkań co jest chyba wielkim błedem. Jeden Huski w bloku to problem ale niektórzy mają w bloku 2 Huszczaki i problem mija bo się sobą zajmują. Ale jedno jest pewne jest im lepiej niż mają się pałętać bezdomne.


POZDRAWIAM WSZYSTKICH MALAWISTÓW

Opublikowano

Zauwazylem ze to samce obieraja kryjowki, samiczki raczej w chwilach gdy cos je przestraszy uciekaja obojetnie gdzie byle sie gdzies tam schowac, wiec raczej akwa powinno byc dobrane do ilosci samcow a raczej odwrotnie ilosc samcow do wielkosci akwa. Ale juz samice to nie koniecznie. Wiec i w takim 112 moze byc np 2 samcow i dla kazdego z nich nawet po 5 samiczek i sadze ze by im tez dobrze bylo o ile by byly kryjowki dla samcow i obraly rewiry po przeciwnych krancach akwa:). To wtedy i 12 ryb to nie bedzie problem. Ale jak juz pisalem kiedys ryby jak ludzie co jedna inny ma charakter.

Oczywiscie zeby nie bylo osobiscie uwazam ze rybki powinny miec jak najwiecej powierzchni do plywania i na rewiry.


A swoja droga powiedzcie czy w 200litrach (100x40x50)profil 12 red red to nie bedzie za duzo??

Opublikowano

12 ryb w 1120l to moim zdaniem na prawdę przesada. Wszystko się zgadza - rewiry, kryjówki, skały i takie tam, tylko gdzie to wszystko dać w 112l?


Red Redy w 100cm to bardzo zły pomysł. One w 120cm będą miały miejsca na styk, najlepsze dla nich jest 150cm lub więcej.

Opublikowano

no duze sa to fakt ale niestety nie mam mozliwosci postawienia wiekszego akwa a chcialem jeszcze jeden charemik dodac do obecnych ale chyba serio moze byc ich za duzo:(

Opublikowano

Jak mam za małe akwa na jakieś ryby, to ich nie kupuję. Darjush, czasem trzeba zrozumieć, że nie można mieć wszystkiego. Ja tak samo długo dojżewałem do redukcji obsady, ale teraz nie żałuję. Zanim Ty popełnisz ten błąd i przesadzisz z obsadą, dobrze się zastanów. Na prawdę szkoda ryb.

Opublikowano

Nie kupilem tylko dostalem

A powiekszac obsady nie bede jak jest niech i tak bedzie:)


Proszę nie offtopicować.

Kisor.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.