Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli sama pokrywa powinna mieć jakieś 40 cm...

inaczej zagotujesz ją

już zanim pytałem, zdawałem sobie sprawę, ze będę musiał jakieś wentylatory ze sterowaniem załozyć :mrgreen:

Jedno jest pewne: obejdzie się bez grzałki :wink:


A jeszcze ponownie zapytam co do samej mocy: 70 czy 150 W

Opublikowano

150W. 70 IMHO jest bez sensu... A co do wysokości... jak nie popróbujesz to sie nie przekonasz.

Sam kombinowałem na początku z przemysłówką i takową najlepiej dać na wysięgniku od ściany... aby "patrzyła" na tło pod lekkim kątem. Teraz mam lampe akwarystyczną i ona jest prostopadła do lustra wody powieszona na stalowych linkach. Fajne rozwiązanie bo akwarium jest równomiernie doświetlone i mogę w każdej chwili w parę sekund dowolnie podnosić i opuszczać...


Co do grzałki.. wiadomo.. zbędny sprzęt w akwarium ;-)


Ważne jest tylko, aby zrobić koronę czy to obudowę.. aby światło całe szło do akwarium a nie na pokój..


A co do barwy.... to mam mieszane uczucia. Mam taki układ -- 16k - 6500 - 16k. I tak. W 16 kolory ryb faktycznie dużo ciekawsze. Niebieski aż razi po oczach. Świetnie to wygląda. Ale już na przykład samo tło, piasek i rośliny... jakieś lekko wypłowiałe. 6500 znowu za żółte...


Za to rośliny na środku akwarium rosną jak głupie. Muszę przycinać je dosyć często i normalnie widać jak bąbelkują. Przy 16k po prostu są.. ale nie widać by się rozrastały... A i glony są wyraźnie mocniejsze przy środkowej sekcji...


Także jak już będę wymieniać żarniki to chyba zdecyduję się na coś pośredniego. Myślę, że dosyć duże znaczenie ma też kolor mojego tła... zółto złoty.. pewnie przy czarnym wrażenia były by całkiem inne. Ale nawet skałki czerwonawo ceglane lepiej wyglądają przy 6500. Myślę, że 8800 albo jakieś 11k byłoby optymalne... Ale to już kwestia indywidualna i rodzaju wystroju...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.