Skocz do zawartości

PILNIE pomocy, jakaś błona? na skałach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

djęcie jest raczej ostre a to co widnieje pomiędzy jedną a drugą skało to właśnie jest ten syf. Po zerwaniu w jednym miejscu pojawiło się znowu. Jakie ryby wpuścić na test?? pyszczaki czy jakieś głupiki?


dorzucam jeszcze raz fotki

post-6157-14695711682313_thumb.jpg

post-6157-1469571168278_thumb.jpg

Opublikowano

tak jak na razie tylko na tle. Poza tymi miejscami na fotach jeszcze w dwóch innych miejscach. Może coś nie tak z tym łupkiem i się coś z niego wydziela? :(


A czy to jest stałe to ciężko mi powiedzieć bo akwa jest zalane od 11 dni :/

Opublikowano

kleiłem sylikonem akwarystycznym, tak jak wszyscy zalecali. Najkrócej elementy schły 2 dni, ale nie było tego za wiele. Na przyssawkach tego niema tylko pojawia się w 4 miejscach w akwa (na razie) gdzie łupek był rozbijany. Otrzymałem również sugestię, że na taki stan rzeczy mógł mieć wpływ baktozym. Zaproponowano mi abym wpuścił z 2 ryby i sprawdził czy jakoś na to reagują.


Zastanawiałem się również nad wlaniem środka MFC. Tyle że ponoć wyjałowi mi to wodę


Co do konsystencji jak to wyciągnąłem z wody to dosłownie wygląda... jak smarki (sory za porównanie), taki jakby śluz bez wonny, ciągnący się, troszkę lepiący.


Co wy na moje pomysły

Opublikowano

Ja po zalaniu mialem podobne na przyssawkach ale wyjalem je wytarlem do sucha i juz nic nie ma nie pojawia sie jak na razie, moze tez tak sprobuj, czasem najprostrze rozwiazania sa najleprze a poza tym to wyglada jak by sie robilo tylko w miejscach klejenia kamieni bo na samych lupkach tego nie widac wiec moze cos z tym sylikonem bylo nie tak?? Jakis przeterminowany czo cos??

Opublikowano

sądzę że to nie kwestia złego silikonu, pewnie śliska powierzchnia pasuje takim a nie innym bakteriom. Nie lej MFC, śluz zetrzyj i się nie przejmuj. Jeżeli silikon był akwarystyczny to nic Ci nie grozi ze strony tego gluta.

Opublikowano

ale już było mówione że zcierał i znów się pojawło.

Proponował bym również wrzucić z 3 pyszczaki jako testery - (takie jak planujesz w obsadzie)gdy przeżyją to spokojnie przyśpieszą obiegcyklu azotowego, a po drugie do uzupełnienia obsady pozostanie Ci już troszkę mniej ryb do kupienia.

Jednak gdyby zazęły się dziwnie zachowywać i nie była by to wina NO2 -to wyrzucał bym wszystko z akwarium i wyparzał to świństwo.

Opublikowano

Witam gadałem z gościarą w zoologicznym, mówi że spotkała się z czymś takim i najprawdopodobniej są to pierwotniaki. Ogólnie jestem zaskoczony bo po 12 dniach od zalania mam no3 na poziomie 8, czyli zaczyna się coś dziać. Możliwe że baktozym i 3 anubisy przyspieszyły cały cykl? Test tetry


pH mam na poziomie 7,7-7,8. Ogólnie to dziwnie wygląda bo mam na odczyniku który wskazuje dokładność do 0,5 mam wynik na poziomie 7,5, a na odczyniku z dokładnością do 0,2 wychodzi mi 8. Test zooleka


co do wpuszczenia rybek ro wpuściłem 2 yellowy chociaż docelowo ma być coś innego tylko narazie miałem problem żeby coś dostać.

Opublikowano

więc poczekac i się uzbroić w cierpliwość - jeśli to pierwotniaki to w końcu powinny zniknąć i wszystko będzie ok.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.