Skocz do zawartości

O zalanie baniaczka... pytań pare.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uffffff... baniaczek zalany... w poniedzialek Mc dal rade, ale dzis dzieci chcialy mnie juz oskalpowac :(

romekjagoda - od czasu do czasu nie zaszkodzi im przejazd przez drive'a... tymbardziej, ze najwazniejsza jest zabawka, a potem dwie frytki, 1/2 nagetsa, caly soczek... hmmmm, a tatus wcina resztki :P

Jutro kumpela przywiezie mi testy, nitivec i mrozonki :D


Wiec Baniaczek v2.0 wystartowal... trzymajcie kciuki :D


Mam tylko szybkie pytanko, swiderki to po jakim czasie/parametrach dac w piach?

Opublikowano

Wiec tak, znajoma przywiozla mi te testy... zestaw prawie taki jak Twoj slawekosw... z ta roznica, ze pan ze sklepu ktory wymienilem nie mial testow no3 z Sery wiec dal swoim zdaniem lepsze.... z JBL ;)


No nic jest co jest, wiec testy zrobione... podam wyniki, bo chcialem zapytac, czy jest w wynikach cos dziwnego/innego niz u wiekszosci przy stracie baniaka.

Pytam dlatego, ze mieszkam w domu po rodzicach, a oni zalozyli centralny uzdatniacz wody... taka mala komoda firy Euromat do ktorej trzeba od czasu do czasu dosypac tabletki z sola (zreszta w nowym domku tez zalozyli identyczny).

Wiec chcialem sie dowiedziec, czy wplywa to jakos na ta wode ;)

(testy robione 24h po zalaniu)


no2 - 0

no3 - 100

ph - 7,5


Tu mam pytanie, bo w instrukcji pisalo, ze ilosc kropli, to jakies tam w skali niemieckiej... to sie jeszcze przelicza?

kh - 17 kropli

gh - 13 kropli


Bede wdzieczny za objasnienie, co dokladnie pije z herbata :D

Aha, swidry juz robia autostrady na piasku i mrozonka tez juz dziala...

Opublikowano

Jeszcze nie ma w twoim akwarium produkcji no3, a już wynik wyszedł 100, norma to 50 - dla ludzi i w akwa lepiej żeby też nie przekraczało. Więc albo wynik zafałszowany albo w kranie masz bardzo wysokie no3, co nawet dla ciebie nie było by zdrowe. Najlepiej zmierz wodę w kranie

Opublikowano

Wiec zrobilem test na no3 jeszcze raz... z kranu i z akwa wyszlo tak samo - takie cos pomiedzy 20, a 40... 8) :? (co chyba tez pieknym wuynikiem nie jest)

ten test na no3 z JBL jest faktycznie troche kuku, zamowilem z Sery, ciekawe co on powie.


i jednak zdecydowalem sie na wlanie juz Nitrivec... zawsze to troche pomoze :D

Opublikowano
i jednak zdecydowalem sie na wlanie juz Nitrivec... zawsze to troche pomoze :D

Jak nie będzie ryb, nic nie pomoże. Strata pieniędzy i czasu. No, ale wiara czyni cuda ;) . Tylko później nie pisz, że ten nitrivec to pic na wodę...

Opublikowano

Odpowiem po raz któryś.

SERA NITRIVEC - specjalna mieszanka kultur bakteryjnych. Zawarte w niej bakterie już po krótkim czasie powodują ustalenie w akwarium słodkowodnym równowagi mikrobiologicznej i prawidłowy obieg azotu.

Lejąc nitrivec tylko dostarczasz do akwarium bakterie. Samo ich lanie do czystej, kranowej wody nic nie da. Kranówka zazwyczaj zawiera tylko śladowe ilości związków azotowych, którymi te bakterie się żywią i bez których nie mogą żyć. Bez ryb ciężko jest uzyskać NH3/NH4 w akwarium, a bez NH3/NH4 o stabilnej filtracji możesz zapomnieć.

Często próbuje się wrzucać pokarmy, ale tu pojawiają się problemy, pokarmy pleśnieją, robi sie syf jeszcze większy, niż powinien. Dolewanie nitrivecu ma sens tylko i wyłącznie, jeśli w akwarium są ryby. Oczywiście nie można wpuścić wszystkich na raz. Stopniowe zarybianie, połączone z laniem nitrivecu daje nieporównywalnie lepsze efekty, niż dodawanie szczepów bakterii do czystej wody.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.