Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Tak chwaliłam moje rybeczki, a przed chwilką przy sadzeniu giga rośliny od Sabotage znalazłam zabitego maingano, aż mu flaki z brzucha wystawały...bleee

niestety przy pyszczakach nie jesteśmy w stanie uniknąć takich spraw - ta agresja jest nie do opanowania, czasami jeden strzał i po rybie.

Opublikowano

Hmmm, no ale te maingano sa bardziej agresywne niz saulosi z tego co wiem. Zastanawiam sie,czy saulosi tez moga sie tak zatuc na smierc. Bo patrzac na ich walki to bardziej na pokaz chyba niz maja sobie cos zrobic.

Opublikowano
Tak chwaliłam moje rybeczki, a przed chwilką przy sadzeniu giga rośliny od Sabotage znalazłam zabitego maingano, aż mu flaki z brzucha wystawały...bleee

niestety przy pyszczakach nie jesteśmy w stanie uniknąć takich spraw - ta agresja jest nie do opanowania, czasami jeden strzał i po rybie.



Wiem o tym i wiedziałam jak zakładałam Malawi :) Pewnie jakbym nie sadziła roślinki to bym nawet nie zauważyła chyba, że licząc rybki, bo była za kamieniem

Opublikowano
Zastanawiam sie,czy saulosi tez moga sie tak zatuc na smierc. Bo patrzac na ich walki to bardziej na pokaz chyba niz maja sobie cos zrobic.
tego Ci nie powiem ale nie zapomne zdarzenia z początku trzymania pyszczaków, kiedy to samica Auratusa ganiała drugą do tego stopnia że ta druga w sumie cały czas siedziała przy powierzchni. W końcu ta ganiana zrobiła zwrot i strzeliła dokładnie w połowe brzucha. Pęknięty pęcherz pławny i rybka położyła się na bok - zgon :? Z tych gatunków które miałem (auratus, johanii, mainagno) to zaobserwowałem że melanochromisy raczej nie straszą i nie robią widowisk tylko trzepią od razu. Redy i caeruleusy u mnie skupiały sie raczej na przepychankach
Opublikowano

co do saulosi to troszke obale mit ze to bardzo spokojna rybka. jak juz kiedys pisalem mlody samiec saulosi, dominant ok 5 cm zabil mi doroslego samca rdzawego ok 8 cm. widac byl w niedobrym miejscu w nieodpowiedniej porze :roll:

maingano jest raczej spokojnym gatunkiem, jest on u mnie raczej zdominowany przez saulosi.. ale afry juz powolutku pokazuja co potrafia.. a maja zaledwie 3cm :D

Opublikowano
Zastanawiam sie,czy saulosi tez moga sie tak zatuc na smierc. Bo patrzac na ich walki to bardziej na pokaz chyba niz maja sobie cos zrobic.
tego Ci nie powiem ale nie zapomne zdarzenia z początku trzymania pyszczaków, kiedy to samica Auratusa ganiała drugą do tego stopnia że ta druga w sumie cały czas siedziała przy powierzchni. W końcu ta ganiana zrobiła zwrot i strzeliła dokładnie w połowe brzucha. Pęknięty pęcherz pławny i rybka położyła się na bok - zgon :? Z tych gatunków które miałem (auratus, johanii, mainagno) to zaobserwowałem że melanochromisy raczej nie straszą i nie robią widowisk tylko trzepią od razu. Redy i caeruleusy u mnie skupiały sie raczej na przepychankach


Potwierdzam to co napisałeś. Tzn moje m.parallelusy raczej nie bawią się w "napinki" tylko zaraz przechodzą do zacieśniających się kółeczek, a nastepnie krótkich uderzeń. Co dziwne zachowują się tak samice i to tylko do momentu, aż podpłynie jeden z dwóch samców który je rozdziela i godzi. Mam dwa samce i jeszcze nigdy nie widziałem u nich bezpośredniego starcia, a jedynie przeganianie słabszego przez silniejszego. Być może dzieje się co po zgaszeni światła, bo czasem widzę na obu drobne obrażenia. czytałem różną literraturę zarówno internetową jak i książkową, na temat tychy rybek i jest pewna sprzeczność - niby piszą, że to jeden ze "średnioagresywnych melanochromisów", ale zalecają trzymania jednego samca w zbiorniku. Na razie mam dwa (plus sześć samic), ale cały czas zachodzę w głowę co zrobić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.