Skocz do zawartości

Nurzaniec lub/i anubias


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja mam nurzańca i cryptocoryne - w samym piachu i jest ok:) ładnie rosną i puszczają pędy. przy sadzeniu poszła tylko jedna kulka nawozu pod korzenie i starczyło.

Anubiasa nie wiąże się do skał przypadkiem ?

Opublikowano

Anubias w piachu nie jest dobrym pomyslem, generalnei ciezko o dobra kondycje tych roslin w malawi.

Z tego co kojarze, to chyba Cezarix je mial w akwa..

Co do krypto/nurzanca - spokojnie pakoj w piach.

Opublikowano

U mnie Cryptokoryna jak i Valisneria rosna bezpśredno w piachu bez dodatków z tym ze w rócnych akwa bo one obok siebie neizbyt chetnie rosną, oba te gatunki mam od lat i rozwijają się bdb

Oprócz tego sprawdził mi się Aniubias ale nie wszystkie odmiany bo np A. nana pada z miejsca, najlepiej się trzyma A. Lanceolata i A congensis dobrze sie tez sprawuje A barteri var barteri ale go zmam najrócej bo tak z połtora roku ale niedawni mi pare razy zakwitł więc nie jest źle :)

Dobrze tez się rozwija microsorium, które najpierw mi po prostu zgniło i zostały same korzenie i łodygi pomiędzy kamieniami a ze nie chciałem demolować dekoracji to to zostawiłem i ku memu zdziwieniu po około dwóch miesiącach wypuściły te resztki nowe liście i teraz po trzech latach mam porossniety cały tył.

Oczywiscie i Aniubiasów i Microsorium nie zakopujemy w piachu

Opublikowano

mars a masz moze jakis cudowny sposob zeby mbuna nie jadla nurzanca? w moim nowym akwa chcialbym caly jeden bok obsadzic ok 20 szt. tego zielska..ale jak to maja znowu zjesc jak to poprzednie to szkoda kasy :|

Opublikowano
mars a masz moze jakis cudowny sposob zeby mbuna nie jadla nurzanca?


A czy ja gdzieś napisałem ze mam rośliny w akwaz mbuną ;):lol: ja jestem zdeklarowanym miłośnikiem nonmbuny

a tak na poważnie to np nurzanieć czyli valisneria się nie nadaje do dużej nonmbuny też bo maiłem toto w dużym akwa ale wystarczyłoże Foosorochromis który wtedy miał coś z 25 cm przeleciał się po tych krzakach pare razy tam si spowrotem i wszystko połoamane ale cryptokoryna roznie super i w tym akwa tez mi kwitna aniubiasy i to microsorium.

W śrdnim akwa gdzie mam alony i Copadichromisy to własnie Valisneria mi rośnie jak dzika ą zmuszę co jakis czas wyrywac chaszcze - ostatnio makokowi dawałem krzaki

W najmniejszym akwa gdzie mam M. livingstoni czyli jesnak mbune tez mam valisnerie i aniubiasy i tu idzi eim najgorzej bo ryby nie sa jakoś mocno roslinożerne ale czasem cos skubną i zniszczą ale tez rośnie nieźle z tym że jak napisałem livingstonki za rośliny się biorę jak je zapomne nakarmić co mi się czasem zdarza bo to akwa w garażu stoi a tak to zielenine maja w pupie

Opublikowano

witam

ktora z tych roslinek ma wieksze szanse na przezycie w baniaku z pyszczakami, oraz ktora moze rosnac w piasku i elegancko wygladac ;) ?

ogolnie obsade bede mial wszystkozerna, typowych roslinozercow BRAK

i jakie cryptocoryny polecacie do Malawi


pozdrawiam


Pytanie dołaczyłem z innego Topicu bo praktycznie o tym samym

Pytanie brzmi Nurzaniec vs Cryptocoryna

MarS

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Ja mam ostatnio kłopot z moim nurzańcem, dopóki roślinka siedziała w żwirze bazaltowym było ok, rosła jak głupia, po kilka cm dziennie a najdłuższe liście miały ponad 1.5m długości. Odkąd zmieniłem na piach kwarcowy jest kiepsko, roślinka marnieje w oczach, o długich liściach nie ma już mowy, te które przetrwały mają po 40cm :( Próbując ratować nurzańca na dno akwarium włożyłem pojemniczek wypełniony żwirem i przysypałem piachem, jak myślicie to coś pomoże czy po prostu piach i nurzaniec to kiepski pomysł?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.