Gość Opublikowano 9 Lutego 2009 #11 Opublikowano 9 Lutego 2009 ...rosła jak głupia, po kilka cm dziennie... jakas mutacja :?: zmieniles tylko podloze, czy moze cos jescze, mozem zmienila sie "chemia" wody...
pysi Opublikowano 9 Lutego 2009 #12 Opublikowano 9 Lutego 2009 Naprawdę rosła po kilka cm dziennie co tydzień przycinałem najdłuższe liście, za tydzień przycinałem następne Z tego co widziałem ostatnio korzenie zaczęły gnić, może bo przez brak ruchu wody w piachu? Zmieniłem tylko podłoże, reszta bez zmian, no chyba, ze bazalt miał jakiś magiczny wpływ na nurzańca, no i jeszcze doszedł aqua-szut 750, ale on raczej dmucha w dolnych partiach niż górnych.
cipkowski Opublikowano 7 Kwietnia 2009 #13 Opublikowano 7 Kwietnia 2009 U mnie ANUBIAS BARTERI rośnie bardzo ładnie choć niezbyt szybko. Pyski czasem go podgryzą ale daje sobie radę i jeszcze mam jedą sztukę Microsorum pteropus teraz coś zaczoł rosnąć ale długo stał jak pomnik STALINA ale dobrze że nieskończył jak pomnik.
Nuroslaw Opublikowano 7 Maja 2009 #14 Opublikowano 7 Maja 2009 Ja mam ostatnio kłopot z moim nurzańcem, dopóki roślinka siedziała w żwirze bazaltowym było ok, rosła jak głupia, po kilka cm dziennie a najdłuższe liście miały ponad 1.5m długości. Odkąd zmieniłem na piach kwarcowy jest kiepsko, roślinka marnieje w oczach, o długich liściach nie ma już mowy, te które przetrwały mają po 40cm Próbując ratować nurzańca na dno akwarium włożyłem pojemniczek wypełniony żwirem i przysypałem piachem, jak myślicie to coś pomoże czy po prostu piach i nurzaniec to kiepski pomysł? nie, wręcz doskonaly. ale...... żwir bazaltowy pewnie jest już długo w akwarium. jak go ruszysz to pewnie duuuuzo mulu można pod nim znaleźć. Piasek zapewne nie gliniasty, tylko taaaaaki super czysty. Wciśnij pod korzenie nurzańca kulki z suszonej czerwonej gliny. Jesli nie masz, to kup takie kulki nawozowe oparte na glinie. Nurzance dużo ciągną korzeniami. Jak rusza, to .... przyrosty po kila cm dziennie to zadna rewelacja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się