Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, w poprzednim baniaku używałem Tetry Ex-700 i nie słyszałem go w ogóle. Teraz kupiłem Nawe akwa + kubełek Penn-Plax Cascade 1500 i niby działa, ale jak oglądam telewizje to o kilka… jak nie kilkanaście decybeli głośniej jak zwykle. Proszę o markę i model filtra, który będzie cichy i dobry do 500L. Z góry dziękuje

Opublikowano

JBL CP500 ale jako , ze za wielki nie jest należało by wywali wszystkie oryginalne wkłady i zasypac ceramiką . Naprawde jest "bezgłośny" ! Obok pracuje właśnie EX700 i to ten kubełek słycha .

Ewentualnie Unimax 700 , wielkie to to , ciche , tyle , ze przepływ faktyczny bardzo mały , ale jeśli to Ci nie przeszkadza to polecam . Kubełek jest cichy , nie to , ze go wcale nie słychac , ale jest cichy i TV mozna spokojnie ogląda , ja nawet śpie przy nim w odległości ok 5 metrów.

Opublikowano

No nie spodziewalem sie, ze ktos o tej porze odpowie:) Ale dzieki. Patrzylem na ten unimax 700. Co masz na mysli mowiac maly przeplyw... przeciez ma on az 1700l/h, czyli wiecej niz ten co mam i niz JBL CP500. Swoja droga rozwazalem JBL CristalProfi e1500 lub wspomniany przez Ciebie Unibax 700. Rozumiem, ze polecasz ten drugi bo go masz lub miales?

Opublikowano

Nasze forum czynne jest 24h na d :mrgreen:

Neno ma Unimaxa. Mówiąc o przepływie miał pewnie na myśli to, że przepływa spada, jak się kubełek zapcha wkładami i w dodatku troszkę się to wszystko przybrudzi :wink:


Ja od siebie, jak zwykle z resztą, polecę Atmana. Ciche i niezawodne filtry. Przy czym musisz mieć na uwadze jedną rzecz - ile osób, tyle propozycji. Każdy poleci coś innego.

Opublikowano

ile osob tyle propozycji - ja mam w 500l 2xfluval 305 z poprzednich baniakow , glowa blisko przy spaniu 1m filtry na wiezchu i nic nie slychac

Opublikowano

Polecam bo mam :) Mam Unimaxa 700 , CBL 250 i 500 , EX 700 i sumpa :D

W unimaxie przepływs spadl po wywaleniu wszystkiego ze środka i zasypaniu go ceramiką . Na oko spadł o połowę po dołożeniu do tego jeszcze bardzo gestego prefiltru który MUSISZ czyścic co 1-2 tyg bo kubeł całkiem stanie. Zaleta - po 6-9 miesiącach , praktycznie w środku woda była taka ,że jak bym oczy zamknął to i herbate bym z tego wypił :D


P.S. Na żaden z tych kubełków złego słowa nie powiem , poza EX 700 który kupiony jako uzywany miał praktycznie wszystkie uszczelki i przycisk do wymiany . Koszt z przesyłkami ok 50 zł - dobrze, że był dodany jako gratis do uzywanego akwa bo inaczej to bym się nieźle wkurzył . Tak czy owak do dzis nie mogę spokojnie spa czekając na jego rozszczelnienie (chodzi u mnie od wiosny).

Opublikowano

Ja też posiadam Unimaxa 700 i podobnie jak koledzy stwierdzam spadek wydajności :(, nie raz mi sie wydaje że fluval 305 lepiej działa

Opublikowano
Ja też posiadam Unimaxa 700 i podobnie jak koledzy stwierdzam spadek wydajności :(, nie raz mi sie wydaje że fluval 305 lepiej działa


no tak... ale do 500L bedzie raczej za mały:( Wiec jak narazie ciezko cos wybrac. Ten co mam halasuje jakby mial zatarty silnik, fluval 305 ma zbyt mala przeplywnosc, unimax 700 ktory rozwazalem odpada bo jak narazie 100% uzytkownikow pisze o spadku wydajnosci. Massakra... czy nikt nie potrafi zrobic czegos co bedzie w 100% OK. Uwazam ze TetraTec dziala super... szkoda tylko ze zakonczyli rozwoj na 1200l/h

Opublikowano

nie sugeruj się przepływami podanymi przez producenta.Wydajność pompy mierzona jest bez wkładów a często nawet bez węży. U mnie 205 zasypany ceramiką dmucha całkiem porządnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.