Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ej no nie gaś chłopaka. WIększośków powstaa tak, że ktoś kto nie wiedział że tak sie nie da zrobił i się dało :) Te wypróbowane metody tez ktoś kiedyś zrobbił po raz pierwszy.

Filtracja z filtrami narurowymi juz była przerabiana na forum. Kwestia tego czy pompe przed czy za wkłądami też już przerobiono, omówiliśmy zjawisko kalwitacji, i doszliśmy do wniosku że jednak pompa przed filtrami, choc dla niej samej nie jest to zbyt sdrowe (wiadomo, zabrudzenia, piasek i td).

Układ otwarty bez przelewu lub komina raczej się nie sprawdza, choc jak widzimy na tym filmiku, temu też udało się komuś zaprzeczyc (choc osobiscie nadal nie zastosowal bym takiego rozwiazania)

Trzeba jednak pamietac ze filtry kubelkowe zrobily się dośc popularne, a zatem i tanie (no w każdym razie mocno ztanialy), więc trzeba się zastanowic czy to wszystko sie w ogóle opłaca.


Kot.

Opublikowano

Powiem tak, Ikarowi tez sie ... prawie udalo :-)


a co do kublow to sie zgadzam, sa na tyle tanie i popularne ze w sumie jak nie sump to poprostu kupic kubel.

Mozna nawet sobie kupic z grzalka, i np. filtrem UV :-)


Po co kombinowac? Jak sie nie da sumpa bo nie ma dziur ani przelewu to poprostu kubel.


PS. Sorki, ale czuje troszke w tym watku "bicie piany" :-) Wszyscy wiedza jakie jest najlepsze rozwiazanie ale szukamy troszke "trzeciej drogi" :twisted:

Opublikowano

Witam!

Ja w mojej 500L miałem:

1. 30L BIO-bęczkę DIY z keramzytem i bio-gąbką ---- obawiałem się nieszczelności które mogą wystąpić po czase no i przy czyszczeniu ogrom roboty, odpowietrzenie całości bez spuszczenia całej wody z obiegu byla trudna.

2. Kupiłem Grundfosa 25-40 i zaraz po projekcje Misyo i zabierałem się do kupowania orurowania, kleju, wkładów i korpusów, no i gdy spisałem części potrzebne do realizacji planu na kartce i podliczyłem je to wyszło ponad 500zł z kosztem pompy którą kupiłem za 210 zł okazyjnie (nowa).

3. Zrezygnowałem z projektu Jaro i Misyo ze względu na spore niedogodnosci związane z eksploatacją układu w moim akwa i zakupiłem Atmana CF-1200. Dokupiłem 8 litrów ceramiki Aquaela BioCera ... i odpaliłem filtracje na miesiąc, razem z Bio-beczką kotóra pracowała w akwa, czekając aż dojrzeje ceramika w Atmanie. Odłączyłem bio-beczkę i teraz pracuje u mnie Atman CF-1200 z 8L ceramiki na około 40 ryb + wewnętrzna głowica Aquaszut 2000L/h.


Pragnę nadmienić że nie odrzucam innych rozwiązań filtracji i nie stawiam kubła jako "zaraz po sumpie" ale w wypowiedzi popieram smithpl. Na tym wszystkim troszkę kasy mniej zeszło (sprzedałem grundfosa) a parametry wody są odpowiednie.

Pozdrawiam.

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Karolu:


30L BIO-bęczka DIY z keramzytem i bio-gąbką - 100PLN

Grundfos 25-40, orurowanie, klej, wkłady i korpusy - 500PLN

Atman CF-1200 z 8L ceramiki na około 40 ryb + wewnętrzna głowica Aquaszut 2000L/h - 650 PLN

Poeksperymentować i pokombinować samemu, przekonać się, że można inaczej, a czasami wyznaczyć nową drogę - BEZCENNE


:wink::wink::wink:

Opublikowano

Beczka jeszcze na mnie czeka, może jeszcze kiedyś ...

Z 40 ryb zostało po redukcji około 23 ...

Doświadczenia, oczytanie, wymiana spostrzeżeń, wysłuchanie cennych wskazówek kolegów z forum, daje podstawę do zabierania głosu w sprawach ważnych dla malawistów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.