Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy zamknięty to bardziej bezpieczny ... polemizował bym .. jak pęknie rurka to jeszcze skuteczniej wupompuje akwa niż sump. Ja mam sumpa z kominem 2,5 roku, i juz rzóne rzeczy były, i wyłączenia prądu, i denitrator mi się rozszczelnił .. i inne códa .. ale mój system jest zaprojektowany tak, że nie ma bata .. nie zaleje cię.... może ci zatykac odpływy, przelewy, może wysiadac pompa ... ale i tak woda pozostanie tam gdzie ma pozostawac.


Kot

Opublikowano

mam kolesia który prowadzi sklep hydrauliczny rozmawiałem z nim na temat cen są one całkiem przystępne ja sam planuje coś takiego (projekt opisałem w tym forum w dziale woda)jutro będę u niego to spytam się o koszt ja zamierzam użyć rurek klejonych

Opublikowano

starykot - rurka w dumpie też pęknąć może :)

unkas - jak będziesz znał orientacyjne koszty to poproszę o info :) Ja używałbym raczej zgrewanych bo znajomy ma zgrzewnicę do takich rurek :) chyba że klejone wyszłyby taniej... :?

Opublikowano
rurka w dumpie też pęknąć może


czyli tak zwana żyłka pierdząca :D:D


Ale na powaznie, to pewnie że może pęknąć, ale chodzi o to, że czy to jest sump, czy układ zamknięty, to zagroenia sa podobne. W każdym razie taka filtracja jest na pewno bezpieczniejsza od kubła, bo tam te rureczki wtykane, albo karbowane cienkościenne (jak we Fluvalach) to jakos nie bydza mojego zaufania.


Nawiązyjąc do opowieści o czujnikach i elektrozaworach w sumpie, to nawet coś takiego zrobiłem, wykorzystując wyłącznik krańcowy i pływak. Działało podobnie jak zawór w spłuczce, tyle że zamiast zamykać zawór wyłączało prąd wyłacznikiem krańcowym. Zrobiłem całość, włącznie z mocowaniem do krawędzi sumpa ... ale nigdy nie podlączyłem, bo nie ma potrzeby ... a było by to kolejne miejsce gdzie coś się może popsuć. Celem tego wyłącznika było ratowanie pompy. Miał ją wyłaczać jesli poziom wody w sumpie spadał tak nisko że mogła by się zapowietrzyć i spalić.


wylacznik.th.jpg



Kot.

Opublikowano

JoHnY_D odwiedziłem kolegę i oto efekt

metoda zgrzewana metoda klejona

3/4" 1" 3/4" 1"

kolano90 0,40 0,60 1,33 2,5

trójnik 0,60 0,90 1,94 3,25

zawór

kulowy 15 15 18,70 25,40

kranik 13 8

śrubunek

1/2" 9

zawór

zwrotny 9 15,60

śrubunek 6 18,50

jako że miałem chwile czasu a sklep zajmuje montażem instalacji wodnych to podpytałem się która metoda jest lepsza bo jeśli chodzi o cenę to różnica jest widoczna doradzono mi żeby użyć metody zgrzewanej z jednej prostej przyczyny jest bezpieczniejsza klejonka potrafi się czasami rozszczelnić lub wypaść gdy jest wciskana

Opublikowano

Czyli jeśli dobrze liczę to koszt samej instalacji to ok 100zł + koszt korpusów n x 30zł + pompa za ok 100 zł czyli max 250 zł i filtracja jak trzeba :D Martwi mnie tylko to co napisał Misyo że po kilku tygodniach na pompie CO znacznie spadł przepływ :? Może zastosować jakąś inną? Co polecacie? Ile korpusów trzeba by założyć do takiego baniaka jak mój?

Opublikowano

Możesz przetestować, chętnie się dowiem czy działałoby lepiej :) Ale IMO bardzo możliwe zawsze to jednak jakieś ciśnienie pcha wodę przez filtry i może by się tak nie zapychały...zresztą nie wiem nie znam się na fizyce. Niech wypowie się ktoś bardziej kompetentny :)

Opublikowano

ja zamierzam tak zrobić tylko zamiast pompy podłączyć kubełek jbl ustawiony tylko na filtracje mechaniczną a jeśli będzie kiepsko szło to podłącze pompe co

Opublikowano

Strasznie to wszystko kombinowane,


zrob otwory w dnie pod sumpa albo kup 2 kubly 1 na biolog drugi na mechanik.


Takie eksperymenty z pol srodkami skoncza sie woda na twojej podlodze ( jak to powiedzial makok )


No chyba ze piszemy tu jakas prace doktorska na metodami rozwiazania problemu.


Znane sa sprawdzone metody - poprostuj zastosuj ktoras do siebie i tyle,

nie szukaj nowej drogi :-)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.